21.06.2016

Wszystkie twarze Malty

Moja Malta to nie tylko miejsca. To przede wszystkim ludzie, których los rzucił w tym samym czasie na tę małą wyspę na Morzu Śródziemnym. Ludzie z różnych stron świata - z Polski, Europy, Ameryki Południowej i Azji. Ludzie o różnych zainteresowaniach, poglądach i charakterach, na różnych etapach życia. Z jednymi polubiłam się od pierwszego wejrzenia, z innymi nie nadawaliśmy na tych samych falach. Część pojawiła się tylko na chwilę, ale niektórzy na wiele tygodni lub nawet miesięcy. Dzisiejszy wpis jest inny niż wszystkie dotychczasowe. Te najważniejsze spotkania. Dużo czytania, zupełnie nic do oglądania. Ciekawa jestem czy ktoś podejmie to wyzwanie?

17.06.2016

Jednodniowe wycieczki z Lizbony - do 100km

Jednodniowe wycieczki z Lizbony
Ten wpis chodził mi po głowie od dawna. Nie zliczę ile e-maili z pytaniem "Co zobaczyć w okolicach Lizbony?" dostałam od Was w ciągu ostatnich 6 lat. Wysyłałam Wam długą listę linków z bloga plus dodatkowe sugestie, a tydzień temu zadałam sobie pytanie "Po co? Przecież można całą tę wiedzę zebrać w jednym miejscu". Tak zrobiłam. Postanowiłam skupić się dziś na miejscach położonych max. 100 km od Lizbony. Miasta do zwiedzania, zabytki, plaże i piękne krajobrazy. To co, zaczynamy?

12.06.2016

Portugalska Sesimbra - malownicze, rybackie miasteczko

Lubię miasta - duże, gwarne, tętniące życiem. Uwielbiam ich rytm, dźwięki, zapachy. Lubię obserwować ludzi, którzy się gdzieś śpieszą, nieco zagubieni w nadmiarze obowiązków. Są jednak takie chwile, gdy potrzebuję spokoju. Ciszy. Ucieczki od tego zgiełku. Wyludnione w czasie popołudniowej przerwy, urocze miasteczka południa Europy są wtedy niezastąpione. Dziś zapraszam Was w podróż nieco sentymentalną do Sesimbry - miejscowości, którą czasem odwiedzam, gdy zmęczy mnie dłuższy pobyt w Lizbonie.

05.06.2016

Tradycyjne maltańskie ciastka kwarezimal - przepis

maltańskie słodycze maltańskie ciastka kwarezimal tradycyjne słodycze Malta

Kwarezimal, czyli tradycyjne słodycze jadłam na Malcie po raz pierwszy w marcu. Zaciekawił mnie ich wygląd, poprosiłam sprzedawcę, aby opowiedział mi coś więcej. Okazało się, że to lokalny przysmak, który sprzedawany jest wyłącznie w okresie Wielkiego Postu. Te maltańskie ciastka są ciężkie, korzenne i mocno migdałowe. Nie zawierają tłuszczu ani nabiału, pachną miodem i cynamonem. Uwaga! Uzależniają.

01.06.2016

Malta informacje praktyczne + co warto zobaczyć

Malta informacje praktyczne
Ten wpis po raz pierwszy pojawił się cztery lata temu. Wiele informacji było już nieaktualnych, a ja będąc w tym roku na wyspie przez ponad dwa miesiące poznałam ją znacznie lepiej. Postanowiłam więc go zaktualizować. Poniżej najważniejsze informacje, ze szczególnym naciskiem na to, jaką miejscowość na Malcie wybraćponieważ dużo osób mnie o to pyta. Jest też dużo na temat transportu, jedzenia i cen. Mam nadzieję, że wpis będzie przydatny i rozwieje wszelkie wątpliwości. 

29.05.2016

Czy EKUZ wystarczy na zagraniczny wyjazd?

Bardzo często rozmawiam ze znajomymi o ubezpieczeniach turystycznych. Dużo osób ma wątpliwości, czy są one niezbędne, skoro można za darmo wziąć z NFZ Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ). Dziś spróbuję wytłumaczyć czym się różnią te dwie formy zabezpieczenia się przed wypadkami w czasie urlopu.

23.05.2016

Amsterdam - miasto rowerów

Od mojej krótkiej wizyty w stolicy Holandii minął już ponad rok, a ja na blogu nie było jeszcze żadnej relacji. Nadrobimy to dziś, bo zdjęcia idealnie komponują się z wiosenną aurą, która nas otacza. Zaczniemy od jej rowerowego, bardzo pozytywnego i barwnego oblicza. 

19.05.2016

Koniec maltańskiej przygody

Początek końca mojej Maltańskiej Przygody odcinek III nastąpił tak szybko, że nie miałam już nawet odwagi Wam tego komunikować. Kiedy? Pierwszego dnia pobytu. Cofnijmy się jednak trochę w czasie... Kilka tygodni temu gościłam dawno niewidzianą znajomą. Spytała "O co chodzi z tą Maltą? Czemu tam?". Odpowiedziałam "Wiesz co, sama już nie wiem, może to było chwilowe zaćmienie?". Znamy to uczucie, prawda? Szczególnie intensywne, gdy się zakochamy. Na początku jest czyste szaleństwo, motyle w brzuchu i totalny brak możliwości logicznego myślenia. Grudniowy wyjazd był naprawdę wyjątkowy. Poznałam wspaniałych ludzi, zachwyciłam się wiosenną pogodą w środku zimy i możliwościami, jakie daje ta mała wyspa. Wróciłam w styczniu. Potem w lutym, już na prawie dwa miesiące. Ten ostatni wyjazd był bardzo intensywny, dużo zmienił w moim życiu.