Najnowsze wpisy

29.11.16

Bigilla - maltańska pasta do pieczywa

Jeden z moich ulubionych smaków z Malty. Kupowałam tę pastę prawie codziennie, gdyż bez problemu można ją dostać w większości supermarketów. Początkowo myślałam, że zrobiona jest z fasoli maślanej, która na wyspie jest popularna. Oryginalne przepisy podają fasolę Ful Ta-Girba (nie wiem niestety co to jest) lub suszony bób. Nie jest on popularny w Polsce, ale udało mi się kupić paczkę w sklepie ze zdrową żywnością. Na Malcie bigilla jest serwowana z serem i oliwkami do pieczywa lub z krakersami galletti.

17.11.16

30 prezentów pod choinkę w folkowym stylu

Już druga połowa listopada. Za chwilę na ulicach rozbłysną kolorowe dekoracje, ruszą jarmarki bożonarodzeniowe, z radia sączyć się będą dźwięki nieśmiertelnego hitu zespołu Wham! (nigdy mi się nie znudzi), w telewizji puszczą film o Kevinie, co był sam w domu, a sklepy i ich klientów opanuje świąteczna gorączka. Przeglądałam ostatnio Internet poszukując inspiracji. Promuje się podarunki z różnych krańców świata, a mi w oko wpadły polskie motywy folkowe. Są idealną odpowiedzią na szarość za oknem, zachwycają eksplozją barw i swojskim klimatem. Zapraszam Was na przegląd tego, co spodobało mi się najbardziej. Ps. Wpis NIE jest sponsorowany!

11.11.16

Za co lubię Paryż?

Śnił mi się ostatnio Paryż. Spacerowałam jakąś dobrze mi znaną ulicą i nagle zaczął padać deszcz. Próbowałam się schować pod dachem w jednym z podwórek, ale czarna, ozdobna brama była zamknięta. Pobiegłam dalej, weszłam do sklepu, który wyglądał na starą księgarnię i ... obudziłam się. Zaskoczył mnie ten sen, bo niewiele o tym mieście myślę. Byłam kilka razy, podobało mi się, ale mojego serca nie porwało. Jest jednak kilka powodów, dla których naprawdę Paryż lubię. Dziś o tym na blogu.

7.11.16

Październikowe inspiracje

Kiedy w 2010 roku zaczynałam prowadzić bloga, planowałam pisać wyłącznie relacje z wyjazdów. Przez ostatnie trzy lata blog stał się bardziej osobisty - więcej mówię o sobie, o moich życiowych wyborach i decyzjach, sukcesach oraz porażkach. Kiedyś pisałam też o polecanych filmach i książkach, prezentowałam różne przepisy, na Facebooku wciąż udostępniam interesujące mnie linki. Ostatnio podróżuję mniej, ale nadal chcę pisać i dzielić z Wami tym, co lubię.

1.11.16

Konkurs dla dziewczyn! Wyjątkowe spotkanie w Warszawie

Znacie Anitę Demianowicz? Przypuszczam, że większość z Was słyszała o Jej projekcie TRAMPki - Spotkania Podróżujących Kobiet. Anita od lat podróżuje po całym świecie, prowadzi bloga, robi wspaniałe zdjęcia, a niedawno wydała pierwszą książkę (którą mam w domu i na pewno o niej napiszę). W listopadzie planuje kameralne spotkanie z 12 dziewczynami, które szukają inspiracji i motywacji, aby wyruszyć w wymarzoną podróż. Co to za wydarzenie i czemu akurat ja o nim piszę? Dowiecie się poniżej.

27.10.16

Jesiennie porządki w szafie i życiu

Moim zdaniem robienie generalnych porządków ma w sobie terapeutyczną moc. Zaczyna się skromnie - od uporządkowania przestrzeni wokół siebie, a kończy zwykle na oczyszczeniu głowy z nadmiaru myśli i ciała ze wszystkich złych emocji. Nieład dookoła jest czymś, co mnie zawsze przytłacza i dołuje. W bałaganie staję się nerwowa, chaotyczna i gorzej zorganizowana. Każdej jesieni daję sobie zatem kilka dni, aby zmienić coś w mieszkaniu, a w konsekwencji zazwyczaj... zmieniam coś w życiu.

21.10.16

Najładniejsze parki i ogrody w Warszawie

W czerwcu postanowiłam zobaczyć wszystkie parki, ogrody i tereny zieleni w Warszawie, aby wybrać te według mnie najładniejsze. Zamiast umawiać się na kawę czy obiad, odwiedzałam ze znajomymi parki w Śródmieściu, na Żoliborzu, na Pradze, na Mokotowie, na Woli i w innych zakątkach miasta, robiłam zdjęcia i wybierałam te najpiękniejsze. Jesienią kolory parków są już inne, ale wciąż warto się do nich wybrać. Wpis powstawał bardzo długo, ale w końcu jest. Zapraszam Was na wspólne odkrywanie zielonego oblicza stolicy.

5.10.16

Kazimierz Dolny jesienią - jaki jest?

Kazimierz Dolny jesienią Kazimierz Dolny uliczka
Kazimierz Dolny od lat znany jest jako popularny kierunek weekendowych i jednodniowych wypadów mieszkańców Lublina i Warszawy. Sama byłam tam wiele razy, praktycznie o każdej porze roku. Relacje na blogu pojawiły się już we wpisach "Sielski i pełen słońca weekend" oraz "Kazimierz Dolny zimą - czy warto?". Ostatnio dość często bywam w okolicy i miałam okazję podziwiać miasteczko jesienią. Jakie wówczas jest?

26.9.16

31 lat później

Urodziłam się 26 września. Czyż to nie doskonały czas, żeby przyjść na świat? Wczesna jesień, zazwyczaj ta najpiękniejsza. Wciąż jest ciepło i słonecznie, drzewa są jeszcze pełne liści, które powoli zmieniają kolor z zielonych na żółte, czerwone, brązowe. Za chwile będą już one tylko wspomnieniem. Znów nadejdzie znienawidzona przeze mnie Epoka Smutku, znana powszechnie jako "zima", ale teraz na zewnątrz jest doskonale i chcę się tym cieszyć jak najdłużej. Urodziny to zawsze czas przemyśleń, różnych wniosków, marzeń o przyszłości. Ja tymczasem dziś uciekam myślami w przeszłość i wspominam swoje dzieciństwo.

16.9.16

Bergamo - Brescia - Wenecja, czyli moje włoskie dolce vita

Tegoroczne wakacje były bardzo pracowite. Już w czerwcu wiedziałam, że będzie ciężko i że pod koniec sierpnia będę zupełnie bez sił. Nie było łatwo wstawać co rano z łóżka, jechać do sezonowej pracy i wracać w środku nocy z uśmiechem. W ramach motywacji postanowiłam kupić bilety lotnicze na jakiś krótki wyjazd na początku września. Ostatnim dniem pracy był 31.08, a ja już 01.09 o świcie byłam na lotnisku, czekając na samolot do Bergamo. 4 dni we Włoszech to mało, ale zarazem wystarczająco długo, aby odwiedzić kilka pięknych miejsc, zjeść coś smacznego i co najważniejsze - spotkać osoby, za którymi tęskniłam.
TOP