28.9.10

Algarve. Po wschodzie słońca

Pierwszej nocy naszego pobytu na wybrzeżu Algarve autentycznie śniły mi się koszmary - że nigdzie nie pojadę, nic nie zobaczę, będę musiała siedzieć z Anglikami w tej nieciekawej miejscowości. Żadnych rozkładów jazdy, nieopisane przystanki, autobusy-widmo, nieczynna Informacja Turystyczna, brak chętnych na wycieczki... Czy naprawdę turyści tylko leżą i jedzą?! 
Obudziłam się o świcie, zjadłam śniadanie i poszłam na plażę, która po raz drugi przywróciła mi spokój duszy i dobry nastrój.
Woda, piasek, słońce i urok poranka potrafią zdziałać cuda! Poczułam się fantastycznie i uwierzyłam, że będzie OK. W końcu dlaczego miałoby być źle?
Zaczęłam spacerować, obserwować mewy, małego kraba biegnącego szybko do wody, brałam w dłoń wielkie muszle. Usiadłam, rozejrzałam się i doszłam do wniosku, że plaża jest tak wspaniała, że mogłabym siedzieć na niej przez najbliższe dni w razie potrzeby. 
Godzinę później udało nam się kupić anglojęzyczne wycieczki na które liczyłam. I dowiedziałam się jak dojechać samodzielnie tam, gdzie chcę. Uff, wyjazd uznałam za rozpoczęty! 

12 komentarzy:

  1. Uwialbiam plaże o poranku,kiedy jest jeszcze pusto,a na brzegu pełno skarbów wyrzuconych przez morze :)
    Zdjęcie śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bym wybrała Faro, marzy mi się...
    Plaża o poranku - cisza,spokój, szum fal tylko dla Ciebie...

    OdpowiedzUsuń
  3. no i wspaniała ta muszla, nigdy tak dużej nie udało mi się znaleźć!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję :) Ale muszla została w Portugalii, dałam jej żyć dalej :)

    A Faro na pobyt jest wg mnie średnie. Po 1 - nie ma plaż, po 2 - to naprawdę ogromne miasto, po 3. wszędzie ponad 100km, po 4. non stop samoloty nad głową, bardzo nisko. Ja byłam w Faro w czasie pobytu, ale nie wybrałabym tego miasta na pobyt. Ale co kto lubi :)

    Pozdrawiam, Ajka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Faro rzeczywiście wielkim miastem.
    Niedaleko od Faro jest malutkie miasteczko Tavira, bardzo urokliwe. Byłaś, będziesz? Polecam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak, odwiedziłam, ale przelotem, niestety. Bardzo mi się podobało!
    Faro - STare Miasto zresztą też! Tydzień to malutko, niestety...

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam spacery pusta plażą. Nie ważne, czy o poranku, czy wieczorem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pusta Praia da Rocha i Praia do Vau są przepiękne! Ja na początku sezonu bardzo lubiłam tam spacerować tuż po zachodzie słońca bo były puściutkie, ale w szczycie nawet wieczorem plażę okupowali turyści. A teraz to już bardzo wcześnie się robi ciemno :) Niestety śpioch ze mnie, więc na poranny spacer wybrać się ciężko, ale po zdjęciach widzę, że warto :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też Ewo lubiłam wieczorem, dopóki nie spotkałam wesołego onanisty, który wyskoczył do mnie całkiem nago z dziury w ostatniej skałce na Praia do Vau. Miły pan z obsługi plaży zobaczył chwilę później moją minę, pobiegł tam, ale owy samozabawiacz zdążył zbiec... Ja to zawsze mam przygody !!! Ale odechciało mi się samotnych spacerów!

    OdpowiedzUsuń
  10. No to chociaz poranek dnia nastepnego nastroil Ciebie cudownie!
    Czekam na cd...

    OdpowiedzUsuń

TOP