15.10.10

Algarve. Wioska Ferragudo

Ferragudo Algarve
Ostatni dzień pobytu na wybrzeżu Algarve chciałyśmy spędzić w miejscu, które podobało nam się najbardziej - w wiosce Ferragudo. Mogłyśmy pojechać tam autobusem, zdecydowałyśmy się jednak na 45-minutowy spacer. Okolica jest spokojna, zupełnie inna niż gwarne Praia da Rocha. Zapowiadał się piękny dzień, a my miałyśmy dużo wolnego czasu, więc chciałyśmy zobaczyć jak najwięcej.
Dotarłyśmy do kościoła i otaczających go niewielkich, kolorowych uliczek. Potem na piaszczystą plażę położoną nad rzeką Arade, z której widać niewielki port zlokalizowany w Praia da Rocha.
Ferragudo z widokiem na Praia da Rocha
Znalazłyśmy nawet małe pole lawendy. Upojnie pachnącej!
W czasie zwiedzania myślałam tylko o lunchu i powrocie do restauracji A Ribeira na doskonałą, grillowaną rybę.
Portugalskie oliwki portugalskie przystawki
  I sałatkę "algarvian style" i białe wino "Janela Azul" oraz pyszne przystawki.
Kuchnia portugalska grillowana ryba peixe-espada
To była jedna z tych chwil, gdy człowiek czuje, że mimo zmęczenia, mógłby ze szczęścia przenosić góry. Ogarnął mnie stan tak niesamowitej błogości, że prawie odpłynęłam. Zamówiłyśmy jeszcze karafkę sangrii domowej roboty.
Chłodna sangria z pomarańczami
W tym czasie uciekł nam jeden z ostatnich autobusów do Portimao. Ruszyłyśmy więc piechotą w drogę powrotną. Ostatni rzut oka na migocącą w słońcu wodę. Ostatnie spojrzenie na pastelowe kolory, jaskrawe światło, łódki kołyszące się na wodzie. Ostatnie wolne chwile. Pstryk. Zapisać w pamięci. Na zawsze. Nawet mewa postanowiła nam towarzyszyć w tej jakże doniosłej chwili :-)
Portugalska mewa

8 komentarzy:

  1. Zasmakowałaś Portugalii wszystkimi zmysłami :)
    Cudownie mi się z Tobą ją zwiedzało.
    Napewno się tam kiedys wybiorę :)

    Zapraszam do zabawy "Muzyka".
    Od razu pomyślałam o Tobie,bo jeden utwór który kiedyś zamieściłaś bardzo mi się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowna wyprawa, też nabrałam chęci na taka podróż, a jak tam temperatura ? Kiedy warto jechać żeby można było oddychać ??

    OdpowiedzUsuń
  3. ładne miejsce do powrotów... a gdzie następna wyprawa?

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję :) Aż mi szkoda, że to już koniec, bo opowiadając miałam okazję "przeżyć" to raz jeszcze!

    hemera - w Portugalii byłam i zimą i wiosną i latem ... :) na południe myślę, że maj-czerwiec i wrzesień byłyby najlepsze. Lizbona nawet a maju!

    Ola... gdzie teraz? Nie wiem. Póki co muszę się zająć sobą, odpocząc... Na dłuzej pewnie nie wcześniej niż za pół roku a na króciutko (weekend) w listopadzie - Londyn!

    OdpowiedzUsuń
  5. mi również wspaniale się z Tobą podróżowało :)
    bardzo się cieszę, że mogłam poznać takie wspaniałe zakątki i nakreślić sobie plan na następny weekend (oby pogoda dopisała)
    Dziękuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Olivia jakbyś miała jakieś pytania - pytaj. Jak będę mogła to pomogę, jak nie to poprosimy Ewę o pomoc :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Po przeczytaniu notatek z Algarve, czuję się, jakbym tam była i dzięki Ci za to!

    OdpowiedzUsuń

TOP