9.10.10

Algarve. Plaża w Alvor

 
Bardzo chciałam wybrać się do Alvor. Papierowy przewodnik obiecywał, że to urocza, niewielka, tradycyjna wioska, jakich niewiele już zostało na wybrzeżu Algarve. Położona jakieś 5 km od Praia da Rocha w której mieszkałyśmy. Pomimo, że blisko, to ciągle nie było nam po drodze. Miałyśmy jednak szczęście - po rejsie nasz autobus wysadzał tam kilka osób. Wyszłyśmy zatem i my.
Pomimo ładnej architektury starej części miejscowości, to tradycyjną, cichą wioską Alvor może i było, ale chyba dosyć dawno :-)
Są za to głośne puby (a jakże!), snack-bary, apartamentowce i hotele. Ale też sporo oryginalnych lokali. W jednym z nich piłam najlepszy w swoim życiu świeży sok z pomarańczy.
Jest też mały port nad rzeką. A w nim dużo knajpek cudownie pachnących świeżymi, grillowanymi rybami. Aż żałowałyśmy, że w czasie rejsu był lunch. Posiedziałyśmy trochę na piaszczystej plaży, pomoczyłyśmy nogi i poszłyśmy na autobus powrotny. Alvor jest miłe, ale nie urzekło nas jakoś szczególnie.

9 komentarzy:

  1. Ach jak pięknie!
    Cudny zachód słońca-złoto,granat,pomarańcz i róż :D
    Będąc nad morzem nie wyobrażam sobie,by chociaż raz nie zobaczyć zachodu.

    OdpowiedzUsuń
  2. To fakt - zachód słońca nad morzem jest niepowtarzalny!! Niestety jest bardzo...efemeryczny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudny, pamiętam ten zachód, wracałam wtedy do Portimao z Armacao de Pera i byłam wściekła, że jestem tak daleko od oceanu i nie mam przy sobie aparatu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie dziwie sie, ze Ciebie ten nastroj i zachod z pokoju wyciagnal. Nie da sie siedzec w miejscu kiedy gdzies tam tekie urocze widoki!

    Zazdroszcze tych wakacji i serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej kolego. Gratulujemy piękny blog i piękne zdjęcia. Uważam to za całkiem miły. Jeśli lubisz podróżować, zapraszam do mojego blogu, który jest w języku angielskim i greckim. Podróżowanie

    OdpowiedzUsuń
  6. ja też uważam, że dla takich chwil warto żyć.. wspaniały miałaś zachód :) marzę o miejscu gdzie będę wracać z plaży i rozanielona po zachodzie kłaść się do wyrka.. ach.. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaczarowałaś mnie tym zachodem ! jest cudonie bajeczny. Miłego dnia,

    OdpowiedzUsuń

TOP