14.10.10

Tavira - najpiękniejsze miasto wschodniej części Algarve

Tavira - najpiękniejsze miasto Algarve
Bardzo czekałam na Tavirę, ale muszę przyznać, że ledwo wyszłam z autokaru. Od ponad 7 dni byłam na nogach od 7 do 22, robiąc codziennie po kilkanaście kilometrów na nogach i po kilkadziesiąt kilometrów autobusem. W hotelu spędzałam jedynie noce, więc zmęczenie w końcu mnie dopadło. Wyszłam jednak, spojrzałam przed siebie i ... odzyskałam siły w sekundę!
Tavira - miasto na wybrzeżu Algarve
Tavira jest piękna. Chętnie spędziłabym w niej dużo więcej czasu. Nie da się ukryć - chodziłyśmy bez celu, nie miałam nawet siły patrzeć na tablice informacyjne przy licznych Kościołach i zabytkach. 
Ale jak zwykle znalazłam czas i siłę na zachwycanie się pięknymi tabliczkami z nazwami ulic. Zawsze, stale i niezmiennie mnie zachwyca, że do tak niby nieistotnej rzeczy przywiązują w południowych krajach tak dużą wagę!
Tavira to spore miasto, ale w sobotnie, późne popołudnie jakby wymarłe. Ani jednego człowieka na ulicy, wszystkie bary, sklepy zamknięte. 
Nie wiem co to za budynek, ale fajne te powiewające chusty.
 Kościółek. W cichym miejscu. Podoba mi się niebo nad nim. Idealnie niebieskie!
Kościół w Tavira Algarve
Prawie jak Wenecja. Tylko gondoli brak! To był ostatni przystanek, a kolejny dzień miał być tym ostatnim w Portugalii.
Restauracja w Tavira

8 komentarzy:

  1. och rajuśku jak super!! urodziny w takim miejscu! Wszystkiego cudownego Ci życzę i jak najwięcej tak wspaniałych chwil :)
    P.S.
    Ja na urodzinowy prezent dostaję właśnie weekend w Portugalii (co prawda o tydzień wcześniej)i mogę sobie wyobrazić jakie to wspaniałe uczucie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudownie w taki miejscu urodziny - bajka. Wszystkiego Najlepszego spełnienia marzeń i wiele przyjemnych podróży.

    OdpowiedzUsuń
  3. fajne miejsce na urodziny! Spóźnione życzenia przy okazji:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie spędzone urodziny :)
    Marzy mi się też tak.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne urodziny a prezent zapewne przepyszny. Najlepsze życzenia urodzinowe :D
    A ja też bardzo lubię drzwi i okna ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Spóźnione wszystkiego najlepszego! :)

    Też miałam urodziny w Portugalii... ale akurat wtedy mieliśmy 9-godzinne opóźnienie samolotu więc naprawdę sporo stresu i musiałam zerwać się w środku nocy, żeby jechać na lotnisko pożegnać gości, a potem przez cały dzień spotkania informacyjne dla tych, którzy przylecieli - od Praia da Rocha po Hiszpanię. Kiedy skończyłam wieczorem w Isla Canela i kolega chciał mnie zaprosić na kolację urodzinową, zwyczajnie nie dałam rady i wróciłam do domu spać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję wszystkim za życzenia :-)
    Ewa - fakt, dość EKSCYTUJĄCE URODZINY miałaś :D
    Olivia - oby Twoje były spokojniejsze niż Ewy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. To miły dzionek urodzinowy miałaś ! Najlepszego ! :)

    OdpowiedzUsuń

TOP