2.12.10

Oxford Street. Christmas Time?

W Polsce, od kilku lat Święta przychodzą już w listopadzie... A podobno z czasem zaczną przychodzić jeszcze wcześniej, tak twierdzą specjaliści od marketingu.
To jedno z najbardziej dochodowych świąt, więc na zachodzie świąteczne szaleństwo rusza na długo przed Wigilią. W Londynie klimat Świąt Bożego Narodzenia był bardzo wyczuwalny, szczególnie w handlowych dzielnicach i na Oxford Street.
Wszędzie dekoracje, światełka, Mikołaje, kolorowe paczki z prezentami. Nawet czerwone autobusy pasują do tego wizerunku :)
 Londyńczycy wpadli już w wir Świątecznych zakupów.
 Na Oxford Street był tak ogromny tłum, że ledwo dało się wejść sklepów.

17 komentarzy:

  1. W listopadzie?

    29 października 2010. Wracam z Faro do Warszawy. Na portugalskim lotnisku żegnają mnie pięknie ubrane... choinki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uh. Ale w sumie 29 października to już jak listopad ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. te ozdoby wyglądają wspaniale! Pierwszy raz widzę tak pięknie ustrojone miasto :)
    A listopad to i tak wygląda przyzwoicie na świąteczny klimat. Pamiętacie jak mówiono w tv, że już w sierpniu sprzedawano ozdoby świąteczne i ozdabiano wystawy?

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja pierwsze gadżety widziałam w połowie października bodajże w Lidlu - czekoladowe Mikołaje :) Nie wiem jak wygląda Warszawa bo ponad 2tyg nie byłam w Centrum, muszę się w weekend wybrać na przeszpiegi :) A w USA podobno temat choinek ruszył we wrześniu, na początku

    OdpowiedzUsuń
  5. w Centrum dekoracje są też co najmniej od 2 listopada, zastapiły dynie:) a potem 2 stycznia się zdejmuje, choć u mnie w domu rozbierało się choinkę dopiero w lutym, chlip chlip

    OdpowiedzUsuń
  6. BEAUTIFULL!!I was in August in London and saw those protests near the parliament. If you want to comment on what you can do through my mail, I have in my profile. A hug.

    OdpowiedzUsuń
  7. wspaniałe są te świąteczne ozdoby i klimat, ale z roku na rok mam wrażenie, że wychodzą z magazynów zbyt szybko, za wcześnie!!
    a później niestety są zbyt szybko chowane - bo jako towar opatrzony i obyty nie cieszą już oczu!!

    OdpowiedzUsuń
  8. lubie takie świąteczne odoby w miastach. Robi się cieplej na sercu jak się na to patrzy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję w imieniu osoby, której chciało się to wieszać ;) Ale faktycznie, ten widok sprawiał, że cieplej jakoś było i na ciele i na duszy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. w Warszawie w sobotę jest impreza inaugurująca oświetlenie Krakowskiego Przedmieścia i Nowego Światu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie słyszałam! Na 18 akurat mam plany, ale może później wpadnę popatrzeć! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę w takim razie zastanowić się nad tą imprezą w związku z oświetleniem stolicy na święta bo jakoś nie poczułam jeszcze klimatu świąt :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Ajko :) Bardzo Ci dziękuję za zaangażowanie się w akcję "dzieci z Afganistanu" :) A moim marzeniem, którego do tej pory nie udało mi się zrealizować to zobaczyć Londynu strojącego się na święta Bożego Narodzenia :) I dziękuję Ci za umieszczenie zdjęć z Oxford Street :) Ehhh jak ja bym się znowu tam powłóczyła :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepięknie!Uwielbiam te świąteczne strojenie miast.
    Tak radośnie się robi.
    Pozdrawiam z bardzo białego południa Polski :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Great pictures! The colors are wonderful!

    Have a wonderful weekend.

    OdpowiedzUsuń

TOP