19.12.10

Sanktuarium Chrystusa Króla w Lizbonie - Cristo Rei

Pomnik Jezusa Chrystusa z Rio de Janeiro zna chyba każdy. Ten w Portugalii jest skromniejszy, ale też zasługuje na chwilę uwagi. To nie tylko pomnik, ale całe sanktuarium katolickie Chrystusa Króla (Cristo Rei). Położone jest po południowej stronie Tagu, więc tak naprawdę w mieście Almada.
To jednak z Lizbony widać go najlepiej i to właśnie Lizbonę można z niego podziwiać. Za pierwszym razem zgubiłam się i nie dojechałam na miejsce, bo miałam własną wizję transportu, która jedynie wywiozła mnie na przedmieścia miasta. Jak zatem dojechać do Cristo Rei? Trzeba złapać prom z Cais do Sodre do Cacilhas, a tam autobus numer 101. Wcześniej myślałam, że wystarczy przejechać most i dojść spacerem..cóż, nie wystarczy.
Przez rzekę płynie się 20 minut, z pętli autobusowej z Cacilhas jedzie się kolejnych 15 minut. I oto jest - ogromny i imponujący. Podstawa pomnika mierzy 82 m i jest zarazem bramą wejściową do obiektu. U stóp 28-metrowego Jezusa położony jest taras widokowy. Cristo Rei jest o 10 metrów niższy niż brazylijski Chrystus Zbawiciel, ale i tak robi wrażenie.
Lizbona z tego miejsca wygląda jak z bajki dla grzecznych dzieci. Położona na wzgórzach, kolorowa i czarująca. Trochę wręcz nierzeczywista. Piękna. Po wyjściu z Sanktuarium można jeszcze przejść się trawnikiem nad rzekę.
Urządzić piknik, popatrzeć na miasto i Most 25 Kwietnia, podobny do tego z San Francisco. Więcej na temat samego mostu możecie przeczytać na blogu Ewy.
    Ps. Zdjęcia pochodzą z różnych lat i różnych aparatów, stąd zupełnie różna jakość i kolorystyka :)

6 komentarzy:

  1. wiesz, że nigdy tam nie dotarłam?

    a teraz to chyba wypada do Świebodzina a nie do Lizbony jechać ;)))

    OdpowiedzUsuń
  2. To to już wiesz jak to wygląda ;)
    A za Świebodzin podziękuję... Chrystus w koronie to już dla mnie zbyt wiele ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. też od razu o Świebodzinie pomyślalam, szkoda, że postawili pomnik jak już nie muszę tam jeździć:)

    OdpowiedzUsuń
  4. A wiecie, że ja też od razu pomyślałam o świebodzińskim :)
    Tego lizbońskiego widziałam tylko tak jak na drugim zdjęciu.
    Bardzo mi się podobają zdjęcia, a to z ręką i promieniami światła jest przepiękne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ajjjjjjj nie podoba mi się to skojarzenie! Złe! Złe! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. oj pojechać tam i zobaczyć - to by było coś :)

    OdpowiedzUsuń

TOP