3.1.11

Rotterdam - dzielnica Delfshaven

To zdecydowanie jeden z najbardziej urokliwych zakątków Rotterdamu. Patrząc na mapę, Delfshaven wygląda jak wyspa, z dwóch stron otoczona kanałami. To jedno z nielicznych miejsc, które przetrwały niemieckie bombardowanie w 1940 roku.
Dawniej mieścił się tutaj niewielki, acz ważny port, z ciekawą historią. Stąd w 1620 roku wyruszyli ojcowie pielgrzymi (pierwsi koloniści angielscy) na podbój Nowego Świata. Po II wojnie światowej dzielnica popadła w lekkie zapomnienie. 
Przestano o nią dbać, koncentrując się na odbudowie zburzonej części miasta. Dzisiaj przyciąga turystów znudzonych poprawną i nowoczesną zabudową Rotterdamu.
Widziałam zdjęcia na których w czasie srogiej zimy mieszkańcy miasta ślizgali się po zamarzniętych kanałach, teraz jednak woda nie była aż tak ścięta przez lód.
Tym, czego na pewno nie brakuje w Rotterdamie są rowery. Dużo słyszałam o zamiłowaniu Holendrów do całorocznej jazdy, ale mimo wszystko byłam zaskoczona. Rowerów są tysiące, na każdym kroku. Często stoją nawet nieprzypięte. Pięknie tworzą krajobraz, są niesamowicie kolorowe i fotogeniczne. 
Ścieżek rowerowych jest chyba więcej niż zwykłych chodników a ludzie jeżdżą na rowerach pomimo średniej pogody. Wiele razy prawie zginęłam na ścieżce, która była kiepsko oznaczona a przecinała się z "moim" chodnikiem.

7 komentarzy:

  1. W 1960 r.? :> A nie trochę wcześniej? :)
    Pozdrawiam i czekam na kolejne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  2. Lovely pictures on your blog Ajka.

    Greetings, Joop

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne, zimowe Delfshaven, miło popatrzeć i powspominać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekne zdjecia to prawda... nie znam miasta ale mam nadzieje kiedys i na mojej drodze stanie!

    A z tym 1960 rokiem to literowka oczywiscie :)

    Pozdrawiam i czekam na kolejne zdjecia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Heheh, oczywiście że TROCHĘ wcześniej :) Jak zauważyła wildrose, literówka, bądź liczbówka ;) Dzięki Beranku że stoisz na straży poprawności moich wpisów, bo czasem pewne błędy przemykają niezauważone!

    OdpowiedzUsuń
  6. ładne miejsce, jeśli Ci się tam podobało to koniecznie, koniecznie wybierz się do Brugii. To pierwsze zdjęcie właśnie mi ją trochę przypomina :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe miejsce...i ten wiatrak pięknie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń

TOP