1.2.11

Teneryfa. U stóp wulkanu Teide

Niewiele jak dotąd było wpisów o Teneryfie. Powód? Mam z niej mało zdjęć. Ale o wulkanie Teide koniecznie muszę napisać chociaż kilka słów. Nie byłam w kraterze, nie wspinałam się... Niestety, to była zwykła wycieczka. Autokarem po serpentynach, w górę, tam, gdzie robi się coraz cieplej. 
Wcześniej kilkanaście minut jechaliśmy w mgle gęstej jak bita śmietana. Aż tu nagle... pełna widoczność, słońce, niesamowite ciepło. Krajobrazy dookoła niemalże księżycowe. Czarne. Łyse. Wypalone.
Pico del Teide jest najwyższym szczytem całej Hiszpanii (3718 m.n.p.m). Ten nadal aktywny wulkan jest dla wielu największą atrakcją Teneryfy. A na pewno jej symbolem. Widać go z większości miejsc na wyspie, a także z sąsiedniej La Gomery w słoneczne, bezchmurne dni.
Chciałabym pokazać Wam więcej zdjęć, ale ich nie posiadam. Na Teneryfie zbuntowałam się i nie sięgałam zbyt często po aparat. Bardzo tego żałuję z perspektywy czasu, bo wyspa jest piękna.

10 komentarzy:

  1. Nie lubie wchodzic na wulkany, ale za to potem...jakie widoki!
    Warto wiec, jak widac na Twoich fotkach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałe widoki. Chciałabym wejść na taki szczyt gdzie pod stopami miałabym chmury :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wildrose - ja akurat wjechałam, i to pod wulkan a nie na wulkan ;) Szczerze mówiąc wejść do krateru bym się bała, ale są tacy odważni :)

    olivia - też bym chciała, ale niekoniecznie na wulkan ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Normalnie jak na marsie :) ale bym nie chciała, tam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj, ja bym chciała zajrzeć do środka :D

    OdpowiedzUsuń
  6. taaaak wszystkie zdjecia sa z ustki, tyle ze z zachodniej plazy ":)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja byłam, wjcheałam ale zeszłam i swego czasu nawet o tym pisałam na blogu:) widzę, że mamy dość podobne zdjecia:)
    miejsce oceniam jako niesamowite i lubię wulkany, pod warunkiem, że nie zioną ogniem i lawą:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Olu, ciężko tam zrobić róznorodne zdjęcia, jak dookoła wszędzie identyczna okolica hehe ;) Pamiętam, że pisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ale trudny krajobraz do sfotografowania, taki wyjałowiony, ale z drugiej strony właśnie ta inność jest interesująca!

    OdpowiedzUsuń
  10. Autobusembym tam wyjechała dla tych widoków :)

    OdpowiedzUsuń

TOP