4.4.11

Barcelona nocą

Lubię Barcelonę nocą. Zarówno plażę jak i samo miasto. Mam wrażenie, że noc odkrywa przed nami o wiele więcej tajemnic. 

10 komentarzy:

  1. Jakie ciepło bije z tych zdjęć. Zupełnie inna noc niż ta nasza w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
  2. I pomyśleć, że była to noc... styczniowa :|

    OdpowiedzUsuń
  3. Styczeń,a zieleń w doniczkach :))
    Super!

    OdpowiedzUsuń
  4. Żałuję właśnie, że nie miałam okazji skosztować Barcelony nocą:) ehhh

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że się udało z komentarzami:)
    I musiało być przed 8 stycznia, bo jeszcze nie zdjęli dekoracji świątecznych :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak, udało się, dziękuję :)
    W Bartcelonie byłam 13-16 stycznia, także po 8 ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. no widzisz, a mieli zdejmować po 6 stycznia, oficjalne ogłoszenie na stronie urzędu miasta. Ale w końcu o Hiszpanii tu mówimy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. W Polsce też mają miesiąc na zdjęcie plakatów wyborczych a niektóre wisiały pół roku ;)

    OdpowiedzUsuń

TOP