29.5.11

Lizbona - w stronę Tagu

Dzisiaj Agnieszka z bloga Aga Nuno Somewhere podesłała mi na Facebooku link do pięknej piosenki z bardzo lizbońskim teledyskiem. Muzyka świetna, dokładnie taka, jak lubię. A teledysk ... już pierwsze minuty dały mi pomysł na kolejny blogowy wpis.
Będąc w Lizbonie ponad rok temu człapałam w deszczu ze stacji Santa Apolonia w kierunku Bairro Alto, gdzie miałam nocować. Natrafiłam jednak na przeszkodę - główny plac, Praça do Comércio był całkowicie zamknięty. Na blaszanym płocie zobaczyłam projekt nowego nabrzeża Tagu.
W marcu bieżącego roku prace były już zakończone. Muszę przyznać, że chociaż zmiana nie jest imponująca (wydaje mi się, że remont ciągnie się dalej, w kierunku Cais do Sodre), to efekt bardzo przypadł mi do gustu.
Do tej pory plac żył swoim życiem, a rzeka po prostu była tak jakoś z boku. A teraz rzeka weszła w miasto. A może to miasto otworzyło się na rzekę? Jest spójniej. Jest ładniej. Można przyjść, usiąść, popatrzeć. Spotkać się.
Widok z tego miejsca jest piękny, a teraz został dodatkowo podkreślony. Ludzi tu dużo, szczególnie popołudniami. Turyści, ale też wielu miejscowych.
Lubię Tag. Dotąd, żeby sobie nad nim posiedzieć, musiałam dostać się  w okolice Alcântary lub do Belém. Teraz można to zrobić nie ruszając się ze ścisłego centrum. Obejrzeliście klip? Jak nie, to zróbcie to teraz! :)

6 komentarzy:

  1. O, jak fajnie to zrobili! Też lubiłam sobie przesiadywać nad Tagiem w dawnych czasach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie miejsca tworzą atmosferę miasta i na długo pozostają w pamięci. Juz jest fajnie, a pewnie będzie jeszcze lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne te Twoje wspomnienia i piekne zdjecia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, bardzo fajnie ten plac spina miasto z Tagiem. Dotarliśmy tam ostatnim razem i posiedzieliśmy chwilkę, pewnie tuż po Tobie :)

    OdpowiedzUsuń

TOP