8.6.11

Barcelona - zimowy Park Ciutadella

Aż trudno mi uwierzyć w to, że w Barcelonie byłam na początku stycznia. I że od tego czasu minęło już niemalże pół roku! Czas leci jak oszalały. Przecież od blisko miesiąca już pracuję, nie wiem zupełnie kiedy to zleciało.
O Parku Ciutadella pisałam już kiedyś. Muszę przyznać, że nie udało mi się odbyć tej obiecanej sobie podróży śladami "Gry Anioła", ale odwiedziłam przynajmniej kilka miejsc. Między innymi ten bardzo piękny, miejski park.
Już w styczniu był zielony, wiosenny i przyjemny. Siedziałam, patrzyłam na łódki. Oprócz mnie było zaledwie kilka osób i policja na koniach :) 
Najpiękniejsza jest dla mnie fontanna. Kiedyś myślałam, że to projekt tylko Gaudiego. A tymczasem zaprojektował ją Josep Fontserè, a Gaudi "dorzucił" trochę detali. Ale jakie to ma w sumie znaczenie, ważne, że jest imponująca.
W jednej z części parku znajduje się barcelońskie ZOO, którego jak dotąd nie miałam okazji odwiedzić. Na mapie wygląda na małe. Czy ktoś z Was był?
Na terenie parku znajdują się także budynki m.in. Muzeum Zoologii, Muzeum Geologii. Ładnie komponują się z zielenią, palmami, roślinnością. 
Zaraz po wyjściu z parku trafia się na ulicę prowadzącą do Łuku Triumfalnego. Dużo ludzi uprawia tu jogging, jeździ na rowerze i deskorolkach. Ja szczególnie lubię te lampy po bokach, chociaż kojarzą mi się ze strachami na wróble ;) 

10 komentarzy:

  1. Pare godzin byłam w Barcelonie,tych miejsc niestety nie widziałam,a są piękne.

    OdpowiedzUsuń
  2. już ostatkiem sił siedzę w Warszawie,a Twoje zdjęcia powodują, że jeszcze chętniej wyrwałabym sie na tzw. wolność:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja wielkich możliwości wyrwania się w sezonie nie mam, ale planuję chociaż krótki wypad nad morze :) A Twój wyjazd już lada chwila!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham podróże , Barcelonę też , ale uwielbiam małe hiszpańskie miejscowości w głębi kraju , gdzie czas się zatrzymał z dala od turystycznych szlaków.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. No tak styczeń w Barcelonie i pomarańcze na drzewach :-) wiec raj gdzieś jest na pewno?!

    OdpowiedzUsuń
  6. A teraz w czerwcu pogoda w Polsce lepsza. w Barcelonie od tygodnia codziennie pada, więc daleko od raju :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam :)
    W Barcelonie fajne jest to, że zawsze jest coś nowego do zobaczenia... :)
    Park jest usytuowany od strony morza?
    Notabene, barceloński łuk jest dużo ładniejszy niż paryski.
    Piękne zdjęcia. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oho, masz co wspominać. Taki styczeń to jak dla mnie mógłby trwać i trwać. Piękne miejsca.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdjęcia z fontanną sa pięknym zaproszeniem do odwiedzenia tego miejsca.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. W zoo nie byłam...i podobnie jak Tobie, nie udało mi się odbyć podróży śladami Anioła :)Wszystko przed nami...
    Uwielbiam to miasto, kocham Hiszpanię, temperament tamtejszych ludzi, ich kulturę...
    Równie mocno, jak Indie... :)

    OdpowiedzUsuń

TOP