7.8.11

Casa Milà - jeden z symboli Barcelony cz. I

Jestem więcej niż pewna, że każdy widział kiedyś ten budynek. Może na pocztówce, może w książce, może w filmie albo w czymś albumie z wakacji. Dla mnie to symbol Barcelony, na miarę wieży Eiffla czy londyńskiego Big Bena.
Chociaż zdecydowanie najciekawsza jest sama fasada budynku oraz dach i znajdujące się na nim cuda nie z tego świata, to ja bym chciała zacząć mniej standardowo - od środka tej ogromnej kamienicy.
Casa Milà, bardziej znany jako La Pedrera czyli Kamieniołom to jeden z najciekawszych budynków Antoniego Gaudiego. Moje źródło pisze, iż powstał on w latach 1906-1912 na zlecenie biznesmena, pana Milà :) Wygląda jak wielki, ciężki, szary kamień. Pozbawiony gracji i lekkości która według mnie charakteryzuje np. sąsiedni budynek Casa Batlló. Na klatce schodowej wrażenie robi  sufit, wzorowany na podwodnej jaskini.
Wykończenie jest ciężkie, dużo tu kutych, metalowych elementów, które pomimo, że falujące i pozbawione regularnych rysów są w pewien sposób niepokojące i wzbudzające dość mroczne uczucia i skojarzenia. Mi się trochę kojarzy to z więziennymi kratami, z czymś nie do końca przyjemnym i miłym.
Dużą atrakcją jest dla mnie możliwości obejrzenia starych pokoi. Mam świadomość, że przygotowano to "pod publikę", jednak owe dawne czasy rozbudzają moją wyobraźnię i uruchamiają lawinę myśli i marzeń.
Sami przyznajcie, czy widok nie jest rozkoszny? Biel, koronki, drewno. Do tego stara maszyna do szycia (piękna!) na lekkim, zgrabnym stoliku.
 Piękne są też same wnętrza dawnych części mieszkalnych - jasne, czyste.
Uwielbiam ten widok - podwórze a'la studnia, zupełnie inaczej wyglądające w zależności od godziny i tego, jak słońce oświetla lekko podkolorowane ściany, szyby i wykończenia okien. Tyle od środka. A już wkrótce - dach. 

9 komentarzy:

  1. Nie miałam pojęcia, że tak niesamowicie jest w środku. Pozostaje pod urokiem na cały wieczór :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. czy są tam też zwykłe mieszkania?czy tylko traktuje się budynek jak muzeum? jestem ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowita budowla - i znów Ci zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na Twoim blogu można znaleźć wiele ciekawych rzeczy. Dodaję więc do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ola - nie wiem, ale chyba nie ma...

    Monia, dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaluje, ze nie udalo nam sie tam wejsc, bo jest piekna, a na dodtek od frontu byla zastawiona rusztowaniem :( Ale za to odwiedzilismy inna piekna kamienice - Batllo ;)

    OdpowiedzUsuń

TOP