25.10.11

Miłosne akcenty w Rzymie

Rzym, nawet znacznie bardziej niż Paryż, kojarzy mi się z Miłością.
 Czy to nie jest tak, że stare, piękne i romantyczne jest w nim wszystko?
Nawet filiżanka aromatycznego cappuccino pozuje do zdjęcia z sercem ;)
Dla mnie Rzym to splecione dłonie zakochanych w sobie ludzi, ich uśmiechy.
To kwiaty karczocha, pyszne jedzenie wieczorową porą i czerwone wino w karafce.
Szczere wyznania na ścianach budynków czy na drzwiach wejściowych.
A to wszystko kojarzy mi się z MIŁOŚCIĄ. Love in Rome. Tak, o tym dzisiaj.

13 komentarzy:

  1. opowiedz więcej o tym rzymie. o skwerach, placach, splecionych dłoniach, karafkach i karczochach. więcej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale fajny temat:)
    Fajne masz skojarzenie z Rzymem.
    Ja jeszcze nie byłam,ale chcę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. mogwai - mało mam zdjęć z Rzymu, niestety, ale pewnie coś jeszcze będzie

    Espresso - jakoś na ten pomysł wpadłam przeglądałam folder, szukałam wspólnego mianownika jakiegoś i .. się znalazł :)

    Ola - wierz mi, że drugiej tak mało romantycznej jak ja to chyba nie ma ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, jak ta bambina zobaczy te drzwi, to na pewno nie będzie zachwycona :D

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja bym chciała ;) miłość szalona to fajna milość

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak milosc to koniecznie w Rzymie, piekne skojarzenia masz i fajne zdjecia wybralas!

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastyczne są te krzesła z serduszkowymi oparciami !

    OdpowiedzUsuń
  8. Super połączenia, do tego skuter i włoska piosenka w wykonaniu faceta! Świetny pomysł na skojarzenia z miłością...

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie połączyłaś te dwa tematy. To miasto bez miłości byłoby martwe.

    OdpowiedzUsuń
  10. Niesamowicie subtelnie ujęty temat! W zachwycie. xx

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdjęcie pod fontanną i wyznanie na drzwiach - super!

    OdpowiedzUsuń

TOP