31.10.11

Père Lachaise - cmentarz doskonały

Père Lachaise jest największym i zdecydowanie najpopularniejszym z paryskich cmentarzy. I nic w tym dziwnego, bo naprawdę zachwyca. Zapraszam dziś na fotograficzny spacer po jego cichych i dostojnych zakątkach. Wśród zieleni i przepięknych grobów, gdzie są pochowani m.in. Oscar Wilde, Fryderyk Chopin, Édith Piaf, Jim Morrison i wielu, wielu innych. Dla mnie to cmentarz doskonały, idealne połączenie piękna i zadumy. Miejsce do wyciszenia i pomyślenia o życiu. 
 






20 komentarzy:

  1. Uwielbiam ten cmentarz, takich pomnikow juz dzisiaj nie stawia sie, sa tak oryginalne i ciekawe, ze az sie dusza raduje.
    Nie wspomnę ilu Wielkich się tam spotkało!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak jak napisałam też przed chwilą u siebie, nie lubię naszych współczesnych cmentarzy. Ale takie, jak ten są piękne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Idealny post na Wszystkich Świętych... my się jutro też wybieramy na jakiś cmentarz z duszą.

    OdpowiedzUsuń
  4. Żałuję, ze tam nie byłam.
    Nie zdążyliśmy :-(
    Niemniej faktycznie jest dostojnie i klimatycznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój ulubiony temat i mój ulubiony cmentarz!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale pięknie i nastrojowo, mimo że widać że pogoda była raczej kiepska

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię przechadzać się cmentarzami. Ale ten paryski był jakiś szczególny. Miałem wrażenie że to małe miasto w mieście. A w nim oczywiście wiecznie żywa historia sławnych ludzi.

    OdpowiedzUsuń
  8. piękny! teraz już wiem, po co polecę do paryża ;) uwielbiam stare cmentarze, co najczęściej spotyka się z wielkim zdziwieniem osób, które odwiedzam w czasie podróży, nie tylko za granicą ;) pierwszym takim cmentarzem, który mnie zachwycił była wileńska rossa - przepiękne miejsce!

    OdpowiedzUsuń
  9. Macie rację, że takich cmentarzy jest coraz mniej. Ja tych naszych też nie lubię, no chyba, że warszawskie Powązki, one też mają swój urok.

    Magiana - co do wileńskiego zgadzam się w 100%

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię cmentarze. Im starsze, tym ładniejsze. Im bardziej różne od naszych grobów, tym ciekawsze.
    Nawet będąc za granicą, jak tylko zobaczę cmentarz to od razu chcę tam iść. Nie zawsze się udaje, ale zawsze wracam z jakimś zdjęciem z cmentarza.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny cmentarz. Nie przypomina Père Lachaise w Paryżu? W tych starych cmentarzach czuć duszę. Pomniki są wyjątkowo osobiste. Te dzisiejsze wydają się przy nich takie puste i bezduszne.I wyjątkowo ponure.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapraszam na Cmentarz Rakowicki w Krakowie. Często nazywany jest "muzeum sztuki cmentarnej" może nie sięga do tego paryskiego, ale naprawdę jest wart uwagi. Chodząc do jednej ze szkół turystycznych zabrałam kiedyś koleżankę z grupy do Krakowa (bo okazało się, że nigdy tam nie była). Z 5 dni spędzonych w tym magicznym mieście mimo naprawdę przeładowanego programu zwiedzania(wychodziłyśmy o 6 kończyłyśmy o 22....:D)całe popołudnie spędziłyśmy na tym cmentarzu i nie żałujemy ani jednej chwili.

    OdpowiedzUsuń

TOP