15.11.11

Greckie wyspy Paxos i Antipaxos cz. III

Z Antipaxos na Paxos rejs trwa niewiele ponad 20 minut. Statki wpływają do portu po lewej stronie mijając wysepkę z kościółkiem. Port w miasteczku Gaios skojarzył mi się w pierwszej chwili z Symi.
Gaios jest zarazem stolicą wyspy. Kolorową, przyjemną, z ciekawą architekturą, która jednak nie kojarzy mi się z Grecją, co po raz kolejny potwierdza to, co mówiło mi wiele osób - wyspy jońskie są zdecydowanie bardziej włoskie w klimacie, a nie typowo greckie.
Jest znacznie większa niż Antipaxos, ma ok. 19km2 a mieszka na niej 3 tys. osób. Większość wyspy jest górzysta i zielona. To właśnie na jej wybrzeżu znajdują się groty które pokazywałam w I części relacji.
Do Gaios dotarłyśmy w porze lunchu. Restauracji w porcie sporo, ale większość typowo turystyczna. Wybrałyśmy niewielką tawernę w której zauważyłyśmy grecką część załogi naszego statku, licząc na ich znajomość tematu. Sałatka grecka była smaczna, ale gyros koleżanki bardzo słaby. Ja wzięłam też souvlaki - 1 sztuka za 3 EUR to przesada.
Mam wrażenie, że trochę poodbijało im z cenami. Kryzys kryzysem, ale jak sami przegonią turystów to już w ogóle nie będzie do śmiechu.
 Poniżej: kościół jakich mnóstwo też na Korfu. Podobają mi się, bardzo.
Pamiątek nie kupowałyśmy, ale wpadły mi w oko wyroby z bawełn yi lnu w jednym sklepiku. W końcu nie wyglądały jak chińska masówka.
C.D.N.

7 komentarzy:

  1. tak, może kojarzyć się z Symi spokojnie:)ciekawe jak nam Ruccola dzis zasmakuje:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też jestem ciekawa, Francuską wspominam dobrze :) Już nie mogę się doczekać i odliczam godziny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście te ceny czasem mieli obłędne :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ceny w Grecji faktycznie poszły w górę, tez to zauwazyłam!Bardzo łądna wysepka!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja chciałbym zauważyć, że ta chusta na pierwszym planie po lewej ma na sobie haft bardzo podobny do kaszubskiego. Wydaje mi się, że mógłbym udowodnić, że to nie jest haft kaszubski tym, że jest tam co najmniej jeden kolor, który na Kaszubach nie jest używany. Aczkolwiek jak większość facetów na kolorach się nie znam... a tym bardziej nie na haftach :)

    Tak czy inaczej, Ajeczko, zapraszam na Kaszuby :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Cóż, słyszałam, że mężczyźni odróżniają jedynie 3 kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oglądając ten post nasuwa mi się przede wszystkim jedno słowo: MNIAM... ;)
    Sol

    OdpowiedzUsuń

TOP