22.1.12

Taormina nocą

Na wizytę w Taorminie czekałam od chwili, gdy samolot wylądował na Sycylii. Słyszałam o tym mieście dużo dobrego, chóralne głosy zachwytu. Dotarłam tam na samym końcu, ale warto było czekać!

Miałam zacząć relację od zdjęć zrobionych za dnia, ale niech będzie niestandardowo. Najpierw noc, która nadeszła po dniu w którym doszło do erupcji Etny. Nie udało mi się niestety zrobić żadnych zdjęć z autobusu, ale lawa płynąca po zboczu wulkanu wyglądała zjawiskowo.
Nocny spacer po Taorminie nie był planowany, ale nasza opiekunka postanowiła zrobić naszej grupie niespodziankę. Mąż jej znajomej gra w lokalnym zespole, więc zaprosiła także ich, by umilili nam wolny czas.
Taormina na pewno zaskoczyła mnie cenami, jest strasznie droga. Jak sięgnęłam po kartę w lokalu w którym usiedliśmy, to lekko się przeraziłam. Zwykła Coca Cola w puszce kosztowała jakieś 7EUR a
Mohito ok. 20EUR. A ja w ciągu poprzednich 5 dni wydałam łącznie 50EUR, nie oszczędzając za bardzo. Na szczęście organizatorka tego wypadu znała właściciela i pierwszgeo drinka dostaliśmy za 10EUR.
Główną atrakcją był z pewnością koncert zaprzyjaźnionych z Elą muzyków. Mimo chłodnej nocy, ludzie chętnie tańczyli i śpiewali a obcy ludzie zatrzymywali się, żeby popatrzeć i zrobić nam zdjęcia.
Lubię takie niezapowiedziane wydarzenia. Kiedy człowiek trzyma w ręku napięty grafik i plan, realizuje go, a nagle okazuje się, że jest coś specjalnego co nie trafi się innym. Taki plus wyjazdów służbowych ;)

9 komentarzy:

  1. jejkuuu tam jest cudownie. Byłam tylko w dzieeń a mimo wszystko właśnie Taorminą byłam najbardziej zachwycona. Zazdroszczę widoków nocnych. Taormina jest nieziemska. Może jeszcze kiedyś uda się tam powrócić na dłużej... oj chciałabym;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sycylia to jedno z najcudniejszych miejsc jakie udało mi się do tej pory odwiedzić, od Palermo po Katanię, niestety o Taorminę (jeszcze!) nie zahaczyłam..

    OdpowiedzUsuń
  3. Musiała być niezła zabawa:) Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  4. I ja w Taorminie nie bylam, choc przejezdzalam przez miasto. No coz, wszystkiego nie da sie zobaczyc, ale fajnie, ze Ty takie cudowne miejsca zarejestrowalas, wiem przynajmniej co stracilam!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Nooo nie... coraz bardziej żałuję tej Sycylii, że nie pojadę tam w to lato :(

    Trzeba będzie pojechać kiedyś tak po prostu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem czemu Ewa Twoje komentarze znalazłam w SPAMie :) Co do Sycylii, planuję na nią wrócić na własną rękę, więc... :) raczej nie w tym roku, ale co się odwlecze..

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne miejsce. Szkoda,że moja firma wyjazdy służbowe ogranicza tylko do Polski :) Pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak oglądam twoje zdjęcia, to wiem, że w tym roku zwiedzić muszę Włochy :) Och&ach

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudne uliczki :)
    Ja Taorminę zwiedzałam w dzień... powalające widoki na morze i Etnę ...i też mam zdjęcia na schodach z pierwszej fotki :)
    pozdrawiam, Ewa

    OdpowiedzUsuń

TOP