5.4.12

Zachód słońca na Majorce

Za mną szalony czas. Zawirowania w życiu i w pracy. Zakręty, chwile niepewności. Ale też uśmiechy, łzy wzruszenia i świadomość, że czuję, co jest ważne i ma znaczenie. A poza tym, byłam tydzień na Majorce.
W ten oto sposób zrealizowałam kolejny ze swoich wyjazdowych planów na 2012. Majorka chodziła mi po głowie już od kilku lat, ale zawsze coś stawało na drodze... W podjęciu decyzji pomogły mi linie Ryanair i ich bardzo tanie bilety do Palmy z Poznania.
Ważnym czynnikiem decyzyjnym była też Ewa, która jako rezydentka co jakiś czas wrzucała na blog hiszpańskie newsy. I jej mocno pozazdrościłam. Przy okazji pomyślałam, że Majorka to w sumie blisko Barcelony, więc może byłaby szansa poznać Agnieszkę, której bloga czytam od dawna?
Po cichu marzyłam też o cieple. Soku ze świeżych pomarańczy. Moczeniu nóg w morzu i bawieniu się piaskiem na plaży. Wschodach i zachodach słońca. O przepysznym jedzeniu i spowolnionym czasie.
Dostałam to wszystko a nawet więcej. Mnóstwo pięknych wspomnień. Zapisane w zeszycie, w głowie i w sercu. Opowiem Wam, na pewno.

15 komentarzy:

  1. oj,oj, czekam na więcej zdjęć i zazdroszczę:) Majorkę najchętniej odwiedziłabym właśnie w takim okresie - poza sezonem;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mogę tylko potwierdzić- słonce było, świeżo wyciśnięty sok z pomarańczy- był, piękne krajobrazy, obłędne jedzenie. Ale najważniejsze było towarzystwo! Dziękujemy za zaproszenie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekamy :) zapowiada się cudownie. Majorki nie odwiedziłam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, że już jesteś i że w dobrym nastroju.
    Wygrzałaś swe młode kości?
    Dwa ostatnie zdjęcia pięęękne!
    A zmiany są dobre zwłaszcza jak dzieją się ze świadomością, że są dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  5. majorka to spory kawalek mojego zycia...

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie, że przyjechałyście! Było super :)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajny blog ... Pozdrowienia dla autorki

    OdpowiedzUsuń
  8. Też marzę o cieple.. i słońcu :) Pozdrawiam i życzę wesołych świąt!

    OdpowiedzUsuń
  9. Zazdroszczę tego ciepełka, którego doświadczyłaś.
    Czekam z niecierpliwością na dalszą relację

    OdpowiedzUsuń
  10. monika - teraz był czas idealny, bo ludzi już naprawdę dużo, a jeszcze bez sezonowego tłoku. No chyba, że ktoś nastawia sie na imprezowanie, to zdecydowanie w sezonie.

    Aga, Ewa - :) Napiłabym się naszej sangrii!!!

    Yba - kości dogrzałam, łydki poparzyłam!

    haver - dzięki i również pozdrawiam

    Wesołych Świąt, dla wszystkich :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z okazji Świąt Wielkiej Nocy
    Wszystkiego NAJNAJSZEGO! :)
    życzą
    Sol & Alien
    Więcej życzeń w naszym blogu... ;)
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  12. Hey! Majorka? Jeszcze nie byłam. Jakie plany na Majówkę ? :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fantastyczne zdjęcia, zachęcają do wybrania się na wycieczkę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

TOP