12.4.12

Majorka. Zdjęcia z wakacji :-) cz. I

Dziś tylko garść fotograficznych wspomnień. Ja i Ewa. Błękit wody, pomarańcze na drzewach i w szklance, w formie świeżego soku. Rudy kot z Alcudii, małe wioski i miękki piasek pod stopami. Najlepsza sangria pod słońcem i menu tylko dla wybranych. A na deser dj Ajka zaserwuje hit nad hitami lat 90'tych - Loft "Mallorca" ;)

16 komentarzy:

  1. łał! aż się słabo robi patrząc na te zdjęcia i porównując to coś zwane wiosną za oknem... Zazdroszczę całym sercem i trzymam się przy życiu nadzieją na lepszą pogodę jutro ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. widze, ze u ciebie bardzo cieplutko...
    ach kiedy to słoneczko wreszcie zawita u nas :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Sangria! :)

    Jejku, w tej chwili wysyłam Ci zdjęcia, Ty mi też swoje wyślij pls :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Migawki w sam raz na kalendarz na dobry humor przez cały rok :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Za moim oknem też szaro i dosyć buro a do tego mokro, ale powoli robi się zielono :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. i jaki cudny kocur :)
    Bardzo fajna kompozycja zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdjęcia. Moje ulubione: 1,4,6 i oczywiście kocurek :) fajne te Twoje wakacje były

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak tam ładnie i kolorowo :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Tam jeszcze nie dotarlam, alez pieknie, kolorowo i smakowicie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Majorka jest cudna... Palmy, słońce, woda, góry, ale też urzekający klasztor Santuari de Lluc, Chopin i Georges Sand...
    A najpiękniejsza - Deia...
    Kiedys tam wrócę na pewno

    OdpowiedzUsuń
  11. Widzę, że kocur przypadł do gustu, chyba muszę przygotować osobny, "koci" wpis o kotach z korfu ;)

    p-i-f - dzięki!

    Anonimowy - jestem nieco zaskoczona, bo dla nas Deia była chyba największym rozczarowaniem wyjazdu. Chyba że jest tam coś poza drogą w górę/kościołem/cmentarzem czego nie zobaczyliśmy a warto było?

    OdpowiedzUsuń

TOP