26.6.12

Tunezyjskie bezdroża - tak pusto dookoła

Patrząc na szarość, deszcz i zimno za oknem przypomniały mi  się tunezyjskie kwietniowe upały. Gdy słońce parzyło od rana.
Tunezja, położona w północnej Afryce zachwyciła mnie krajobrazami. Północ jest zielona i bardzo soczysta.
Południe upalne, suche, pięknie pofalowane. I niezwykle... puste. Można jechać, jechać i nie zobaczyć budynków u ani ludzi. 
Co jakiś czas w oddali widać białe lub beżowe domy miast. Otoczone górami i wysokimi, zgrabnymi palmami, których kolor ładnie kontrastuje z monotonnymi barwami dookoła.
Poniżej - widok z jednego ze wzgórz w drodze do Matmaty.
Jadąc autokarem często mijaliśmy wesołe kozie wycieczki :)
A także osiołki, koniki i inne samotne zwierzaki na łąkach.
Lubię puste przestrzenie. Mam klaustrofobię i panicznie boję się bardzo ciasnych pomieszczeń. Dlatego takie widoki są dla mnie radością i wytchnieniem. Gdzie nie spojrzeć - pusto. A do tego cicho. Tylko wiatr świszcze delikatnie gdzieś w tle...

4 komentarze:

  1. Rewelacyjne widoki! chciałabym się wybrać do tej dzikiej Tunezji.. ;-) bo turystyczny Hammamet nie powalił;)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne te kozie wycieczki... naprawdę ;)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie dość że pusto to jeszcze sucho :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja byłam w turystycznej Tunezji.. ale byłam też na Saharze.. na różne światy! Chętnie wróciłabym na południe by jeszcze raz przejechać się jeepem po piachu!

    OdpowiedzUsuń

TOP