6.8.12

Majorka - wielki błękit

Wstyd się przyznać, ale jak dotąd nie znalazłam czasu aby obrobićzdjęcia z Majorki. Mam zaległości z Rzymem, Paryżem, Londynem i Korfu. Po dniu w pracy coraz rzadziej mam siłę włączać w domu komputer, więc fotki do wpisów wybieram i segreguję na bieżąco.

Pomyślałam, że dawno nie było nic... niebieskiego. Ostatnio na blogu królują miasta i typowo miejskie klimaty. Dziś będzie wielki błękit.
Jedna z zatok na północno-zachodnim wybrzeżu Majorki, w drodze na półwysep Formentor. Cala San Vincente. Niebieska.
W tle góry. Lubię to połączenie. I przedsezonowa pustka... Warto oczy nacieszyć i mieć co wspominać w zimowe, szare wieczory.


17 komentarzy:

  1. Piękna ta zatoka! Wielki błękit jest w sam raz na ten upał :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej, załapałam się na zdjęcie :D

    Ale czy to przypadkiem nie była Cala San Vicente, na północno-zachodnim wybrzeżu, skąd potem udaliśmy się na Formentor...?

    OdpowiedzUsuń
  3. Pewnie masz rację, wszystko mi się z Majorki poplątało :) Zaraz poprawię opis ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ewa jest specjalistka od Majorki, nic jej nie umknie. Ja to nie jestem dobra z nazwami, jak ich nie zapisze, ewentualnie nie wygoogluje, to myle :) Nadrabiaj zaleglosci, nawet krotkimi postami, bo przywolujesz mile wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aga, ja to samo. A że na Majorce miałam dodatkowo mocno obniżoną formę i koncentrację ogólnie to tym bardziej mi sie plącze wszystko...

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiecie co, a ja jeszcze tylu miejsc tu nie odwiedziłam.Bez samochodu ciężko trochę, to raz. A dwa - w dzień jest tak gorąco, że nie ma w ogóle ochoty z domu wychodzić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. omamo.. jaka woda.. <3 nawet nie wiem co więcej napisać. chyba tylko tyle, że teraz jeszcze bardziej boli mnie brak wakacyjnego wyjazdu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolor wody niespotykany w Polsce ;)

    Ajka, a kiedy zagoszczą góry na twoim blogu? :>

    OdpowiedzUsuń
  9. Mallorca jest niewatpliwie bardzo fotogeniczna!

    OdpowiedzUsuń
  10. "Wielki błękit" Luca Bessona to mój ulubiony film, znasz?
    Błękit fantastyczny! Mój tegoroczny urlop to miasto, które uwielbiam i mogłabym tam jeszcze zostać a mój mąż już po tygodniu marzył o takich widokach jak na Twoich zdjęciach ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Beranek - nie wiem :)

    k. - znam, uwielbiam tematykę okołowodną :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Na pierwszym zdjęciu pocztówki?? :D I patrząc na te zdjęcia od razu robi się cieplej, dzięki! :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja się tylko powtórzę! Bajeczny kolorek wody!

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudne kolory! Film też jest świetny:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Bajecznie, aż zachciało się wakacji:)

    OdpowiedzUsuń

TOP