24.9.12

Wild West City Runów - przy dźwiękach country

Pisałam ostatnio, że w trakcie czasu wolnego na polance w czasie wycieczki Piaseczyńską Kolejką Wąskotorową, można wybrać się do znajdującego się kilka kroków dalej Wild West City Runów.
O ile nie wybrałabym się tam na cały dzień nie mając dzieci, o tyle chętnie wyskoczyłam na godzinkę w trakcie pikniku. Bilet wstępu kosztuje 8zł, przy czym za wiele atrakcji w środku trzeba dopłacić.
Można pojeździć na koniu (dzieci, bo konie są młode i nieduże) albo postrzelać z broni palnej (to już raczej dorośli :)) a opłaty są niewielkie. Atrakcji dla dzieciaków jest naprawdę mnóstwo.
Nauka tańca z kowbojami, zabawy na świeżym powietrzu, zabawa w kowala, możliwość poczytania książek czy zwiedzania różnych budynków wyglądających jak przeniesione ze znanych westernów.
Jest bank, biuro szeryfa, fryzjer, strzelnica, saloon. A nieco dalej rezerwat Indian, z tradycyjnymi tipi schowanymi wśród drzew.
Dzieci nudzić się nie będą. Poza wymienionymi wyżej zajęciami  do stałych rozrywek należy wybijanie monet, płukanie złota, rzut lassem, rzucanie kapeluszem na rogi Bizona czy rzut podkową.
Zabudowa jest bardzo ładna, kolorowa, przyjazna. Nie liczyłam na zbyt wiele, a miejsce i klimat zaskoczyły mnie pozytywnie.
Do większości budynków można wejść, poza atrakcjami dla tych najmłodszych gości są także pamiątki czy możliwość zamówienia czegoś do picia. Każde wnetrze jest inne, ale z zachowaniem stylu.
Pomysł miasteczka kowbojskiego uważam za bardzo udany, ale mam wrażenie, że jeszcze czegoś brakuje i możnaby zadziałać na większą skalę. Potencjał jednak jest i chętnie odwiedzę ich w przyszłym sezonie, zaciekawiona czy są zaszły jakieś zmiany.
Cały teren można wynająć na prywatne imprezy czy zorganizować wyjście dla grupy np. dzieci szkolnych, połączone z ogniskiem, przejażdżkami konnymi, przebieraniem za Indian czy malowaniem dziecięcych buziek. Do tego mnóstwo gier i zabaw w plernerze.
A na koniec wizyta na cmentarzu, u Buffalo Billa który zginął w nierównej walce z bizonem ;) Jeśli będziecie w okolicy a macie dzieci, wpadnijcie koniecznie. Jeśli nie macie, to też warto zajrzeć, by posłuchać country i przenieść się na chwilę w inny świat.

7 komentarzy:

  1. podobają mi się domki, bardzo dopasowane kolorystycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. jak z westernu :))) Pięknie !


    JK

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak kolorowo i miło dla oka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Country jak dla ma styl i potrafi rozkręcić każdego ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiedziałam, że można tak ciekawie przedstawiać, niektóre z celów podróży.
    Planowane czy przypadkowe i tak opisane przez ciebie, interesują ;>

    OdpowiedzUsuń

TOP