5.10.12

Staropolskie klimaty w Warszawie

Prawie 2 tygodnie temu brałam udział w imprezie kulinarno-rozrywkowej pod nazwą Staropolska Degustacya. Ponownie w SmArt Studio na Hożej.

Już dzień wcześniej pojawiłam się na miejscu, żeby pomóc siekać cebulę. obierać czosnek, kroić bakalie, gotować kaszę, mięso i groch. I wyciągać pestki z nieprawdopodobnie wręcz słodkich i soczystych śliweczek.
Spotkanie jak zwykle organizował Janusz, który zainspirowany wykładem o staropolskiej, tradycyjnej kuchni, postanowił ją odtworzyć dla gości.
Co było serwowane tego wieczoru? Dużo ciekawych smaków. Ja, mimo że nie jestem zwolenniczką polskiej kuchni, odważyłam się spróbować większości rzeczy i przyznaję, że chyba wszystko mi smakowało!
Specjalnie na tę okazję, na drewnianym stole wyrosła żywa trawa :)
Co jedliśmy? M.in. babkę grochową, przepyszną zupę śliwkową z chrupiącymi piernikami, pasztet (to akurat nie moja bajka), polewka rozmarynowa (rosół z rozmarynem mówiąc wprost :)), śledzie słone pod pierzynką piernikową (pycha!), musztardę z suszonych gruszek i cytryny. A na deser zapiekankę z gaszy gryczanej i różnych bakalii.
W trakcie imprezy do pomocy w kuchni włączali się także goście.
Można było spróbować chlebów i bagietek wg tradycyjnych receptur pieczonych w SAM na Powiślu. Mówię uczciwie, że jako wielka fanka dobrego pieczywa z pełnego przemiału byłam w zachwycie i teraz sama wpadam do ich sklepiku po świeże, ciepłe pieczywo.
Koneserzy wódek mogli spróbować dwóch rodzajów wódki Vestal. Pachnie przyjemnie, ale ja wódki nie lubię i na temat smaku nie mogę się wypowiedzieć, bo byłabym mało wiarygodna w tym temacie.
Więcej zdjęć możecie zobaczyć na moim profilu na Facebooku - klik.

5 komentarzy:

  1. Ale apetycznie i kolorowo !

    JK

    OdpowiedzUsuń
  2. zupa śliwkowa i polewka to jest to! I oczywiście tradycyjnie wypiekany chleb, jeszcze z masełkiem i pomidorem, mniam...

    OdpowiedzUsuń
  3. Podróże małe czy duże, grunt że smaczne :)

    OdpowiedzUsuń

TOP