25.1.12

Sycylijskie wspomnienia

Kilka dni temu Ewa ogłosiła na swoim blogu konkurs. Mnie nie trzeba długo namawiać. Nie chodzi wcale o nagrody a o to, że dostaję pretekst żeby zrobić coś kreatywnego i ciekawego.
Zadanie polega na tym, aby w portalu będącym wirtualną tablicą korkową Pinspire umieścić kolekcję zdjęć z kraju, który bardzo nas interesuje. Miejsc, ludzi, zabytków, jedzenia itd.
W pierwszej chwili uznałam za oczywiste, że będę robić tablicę o mojej ukochanej Portugalii. Ale... to już się robi trochę nudne ;)
Usiadłam, pomyślałam - gdzie bym chciała wrócić z miejsc które już widziałam? Odpowiedź była prosta - SYCYLIA! Ta wyspa zachwyciła mnie niesamowicie i jestem pewna, że chcę zobaczyć ją jeszcze raz, bo wiele zostało jeszcze do poznania.
Sycylia to smaki, zapachy, dźwięki. Ja tę wyspę odczuwałam wszystkimi zmysłami. Miejsce z charakterem. Fascynujące, ale bardzo różnorodne. I to chciałam pokazać na mojej tablicy. W tym wpisie kilka zdjęć które wybrałam, a całość TUTAJ. A może i Wy się skusicie na podpięcie Swoich Wspomnień? :)

!!!! Aktualizacja: po ogłoszeniu wyników okazało się, że moja Galeria Wygrała :) !!!
 

22.1.12

Taormina nocą

Na wizytę w Taorminie czekałam od chwili, gdy samolot wylądował na Sycylii. Słyszałam o tym mieście dużo dobrego, chóralne głosy zachwytu. Dotarłam tam na samym końcu, ale warto było czekać!

12.1.12

Paleokastritsa cz. II - Rajska Plaża

O ile sformułowanie Paradise Beach brzmi imponująco, o tyle plaża na którą płynie się z portu w Paleokastritsa jest co najwyżej ładna. Zatoka od strony wody wygląda jednak jeszcze lepiej niż z lądu.
Po pierwsze - woda. Piękny turkus o wielu odcieniach. Po drugie - jaskinie i groty w skałach, pod które podpływaliśmy.
Zagubione plażyczki z niewieloma osobami przypływającymi  na nie indywidualnie wynajętymi łódkami i katamaranami.
Na mnie największe wrażenie zrobiły klify, stromo opadające do morza Jońskiego, z przepiękną fakturą różnobarwnych skał.
My płynęłyśmy takim oto wynalazkiem ze szklanym dnem, ale przyznaję, że nic ciekawego pod wodą nie zaobserwowałam.
Kilka godzin wolnego - na kąpiel, opalanie, kurczaka z grilla. przyjemnie chłodna, dzień przyjemnie upalny. Duet idealny.
Przypłynął do nas nawet pływający bar z lodami i zimnym piciem. Nawet ja, mimo że na urlopie zwykle chodzę i szukam.. czasami lubię po prostu odpocząć na piasku pod kolorowym parasolem :)

9.1.12

Półwysep Paleokastritsa cz. I

Paleokastritsa. Przecudnej urody miejscowość i zatoka położona na wybrzeżu północno-zachodnim Korfu. Szczególnie pięknie wygląda z punktu widokowego przy restauracji Bella Vista w małej wiosce Lakones. 
Z tej perspektywy widać pełną panoramę "pięciopalczastej" zatoki, port, a także klasztor Theokotos na szczycie jednego z wzniesień (na zdjęciu powyżej, górka po prawej stronie z widocznym budynkiem).
 Mi najbardziej spodobała się zatoka wyglądająca jak serduszko :) 
Poniżej widać skałę przedstawiającą... no właśnie, co? Ile wycieczek tyle wersji. Na jednej powiedziano, że to małpa. Na drugiej, że głowa lwa. Ja wyraźniej widzę tu profil małpy niż króla sawanny. A Wy? :)
W porcie stoją niewielkie łódki i stateczki którymi pływa się na okoliczne, zatokowe plaże, ładnie wkomponowane pomiędzy klify. Do wyboru są wycieczki krótkie  (45min) i długie (kilka godzin).
Bardzo polecano nam tawernę z tradycyjnym jedzeniem, tuż przy porcie. Tak naprawdę to jedno z dwóch miejsc, gdzie można tam coś zjeść, więc ceny są lekko wygórowane, a jakość raczej przeciętna.
A menu... dla każdego. Brytyjczycy z radością odkryli hamburgery i na nich się skupili. Koleżanka wybrała lokalną, popularną wersję makaronu zapiekanego z serem i mięsem a ja musakę z frytkami.
Z Paleokastritsy wyruszyłyśmy też w rejs na "rajską plażę" ale o tym już w kolejnym wpisie. A dziś nacieszmy oczy greckim słońcem :)
 C.D.N.

4.1.12

Przedpołudnie nad Sekwaną

Sekwana. Długa na 776km rzeka w północnej Francji. Patrząc na mapę wygląda trochę jak pokręcona serpentyna lub wijący się wąż. 
TOP