27.4.12

Tunezja i Wielki Chott

Ostatnie 3 tygodnie były dla mnie średnio wesołe, dlatego bardzo ucieszyłam się z propozycji wyjazdu służbowego do Tunezji. Byłam już kiedyś w tym kraju, uczucia miałam mieszane i liczyłam po cichu na "odczarowanie" swoich wspomnień, wrażeń i negatywnych opinii.

18.4.12

Pocztówki z Europy w Radiu WNET


Po artykule w magazynie Claudia i wywiadzie ze mną opublikowanym na portalu Tanie Loty przyszedł czas na radio :-) Wczoraj miałam przyjemność gościć w audycji Radia Wnet "Pocztówki ze świata". A razem ze mną Dawid Rosenbaum, autor książki "Zapachy miast" i Tomasz Pakuła, podróżnik. Blisko godzina rozmowy o bliskich, europejskich destynacjach zleciała bardzo szybko. Szkoda, bo dało się zauważyć, że wiele nas podróżniczo łączy i warto byłoby poświęcić  więcej czasu na rozmowę. Dawid mówił dużo o Malcie, na którą się wybieram w październiku i dzięki niemu już wiem, że był to dobry  wybór. Dzięki Tomkowi, zaczęłam poważniej myśleć o wizycie w Tallinie i polskich górach. Okazało się też, że każdy lubi Wrocław! :) Serdecznie zapraszam Was do wysłuchania naszej dyskusji o zapachach, smakach i kolorach Europy. O tym, gdzie warto pojechać i co odkryć. Pod tym LINKIEM można odsłuchać audycję, a także obejrzeć kilka zdjęć z podróży moich i Tomka. Ciekawa jestem waszych opinii, bo był to dla nas całkowity spontan bez jakiegokolwiek scenariusza :)

16.4.12

Majorka. Zdjęcia z wakacji :-) cz. II

Leniwe popołudnia, kiedy wszelkie żywe istoty mają ochotę jedynie na sen. Słońce i szukanie cienia pod parasolem. Pomarańczowy pociąg. Łódka na turkusowym morzu. Nerwowe przeglądanie menu. Kalmary w cieście. Cytryny na drzewie. I spokój. Kolory. Valdemossa w kwiatach. Wypisywanie pocztówek i szukanie znaczków. Kilka razy, bo zawsze czegoś zabraknie lub coś napisałoby się inaczej. Wspólnie spędzone chwile. Aga i Nuno. Wakacje! Wspomnienia...

12.4.12

Majorka. Zdjęcia z wakacji :-) cz. I

Dziś tylko garść fotograficznych wspomnień. Ja i Ewa. Błękit wody, pomarańcze na drzewach i w szklance, w formie świeżego soku. Rudy kot z Alcudii, małe wioski i miękki piasek pod stopami. Najlepsza sangria pod słońcem i menu tylko dla wybranych. A na deser dj Ajka zaserwuje hit nad hitami lat 90'tych - Loft "Mallorca" ;)

5.4.12

Zachód słońca na Majorce

Za mną szalony czas. Zawirowania w życiu i w pracy. Zakręty, chwile niepewności. Ale też uśmiechy, łzy wzruszenia i świadomość, że czuję, co jest ważne i ma znaczenie. A poza tym, byłam tydzień na Majorce.
W ten oto sposób zrealizowałam kolejny ze swoich wyjazdowych planów na 2012. Majorka chodziła mi po głowie już od kilku lat, ale zawsze coś stawało na drodze... W podjęciu decyzji pomogły mi linie Ryanair i ich bardzo tanie bilety do Palmy z Poznania.
Ważnym czynnikiem decyzyjnym była też Ewa, która jako rezydentka co jakiś czas wrzucała na blog hiszpańskie newsy. I jej mocno pozazdrościłam. Przy okazji pomyślałam, że Majorka to w sumie blisko Barcelony, więc może byłaby szansa poznać Agnieszkę, której bloga czytam od dawna?
Po cichu marzyłam też o cieple. Soku ze świeżych pomarańczy. Moczeniu nóg w morzu i bawieniu się piaskiem na plaży. Wschodach i zachodach słońca. O przepysznym jedzeniu i spowolnionym czasie.
Dostałam to wszystko a nawet więcej. Mnóstwo pięknych wspomnień. Zapisane w zeszycie, w głowie i w sercu. Opowiem Wam, na pewno.
TOP