30.5.12

Praskie Peace & Love

Pragę, jak wiele innych miast zwiedzałam bez gotowego planu i bez użycia przewodnika. Miałam go co prawda w torbie, ale już szybka analiza pozwoliła stwierdzić, że poza nudzącymi mnie szczegółami historycznymi zabytków nie znajdę tam nic bardziej fascynującego.

27.5.12

Praga. Wrażenia pierwsze.

To miał być mały wyjazd na szybką regenerację sił przed szczytem sezonu w pracy. Byłam w Pradze już trzykrotnie, za każdym razem zimą i na bardzo krótko (zwykle kilka godzin). Wspomnienia miałam pozytywne, jednak to, co zastałam w tym mieście wiosną, zauroczyło mnie i mimo, że od powrotu minęło już kilka godzin, to ciągle pod urokiem pozostaję. Praga jest przepiękna. To, co urzeka mnie najbardziej - na każdym kroku odnajduję kawałki miast, które lubię najbardziej - ulice z klimatycznymi budynkami a'la Barcelona, widoki z mostów jak w Paryżu, wąskie pastelowe uliczki jak z lizbońskiej Alfamy. Eleganckie ulice handlowe prawie jak w Londynie, czy miejsca, gdzie czuję się jak w Wilnie. A najlepsze jest to, że pomimo podobieństw, Praga ma swój charakterystyczny styl, który sprawia, że nie jest to kolejne miasto "takie jak reszta". Stolica Czech jest szalenie różnorodna, miejscami bardzo nowoczesna, a chwilami zatrzymana w czasie. Mieszają się w niej style, języki turystów z całego świata. Zachwyca zieleń, architektura i ogrom teatrów, galerii, wystaw. Jedzenie smakuje wybornie - ani razu nie byłam rozczarowana tym, co znalazło się na moim talerzu. Miasto piwem płynące, którego mieszkańcy relaksują się pływając po Wełtawie rowerami wodnymi. Mały wyjazd zaowocował głębokim uczuciem. Z miłością do Lizobony nie wygra, ale nieco depcze jej po piętach. A dzięki bliskości i przystępniejszym cenom transportu ma szansę stać się szybkim, podróżnym lekiem na złe dni.

21.5.12

Valldemossa. Cała w kwiatach.

Valldemossa. Prawdopodobnie jedno z bardziej znanych miasteczek na Majorce. Położone malowniczo wśród gór, kojarzy się przede wszystkim z klasztorem kartuzów, w którym swego czasu mieszkał Fryderyk Chopin z George Sand, ale... wcale nie zamierzam o tym opowiadać, gdyż tę historię zaserwuje każdy papierowy przewodnik.

18.5.12

Małe lizbońskie tęsknoty

Od kilku, a może nawet kilkunastu dni jestem w bardzo portugalskim nastroju. Dzień zaczynam od filiżanki kawy Nicola i ścieżki dźwiękowej z filmu "Fados". Jedno i drugie porządnie stawia na nogi o poranku, przy okazji pozytywnie nastrajając przed coraz bardziej pracowitym sezonem.

13.5.12

Portugalska Festa & Fado w SmArt Studio



Kiedy 8 lutego wybrałaliśmy się z Januszem z Luzomanii do Bielańskiego Domu Kultury na występ João de Sousa, nawet nie sądziłam, że ten wieczór zaowocuje ciekawymi projektami. A jednak. Janusz, jak to Janusz - zagadał, wymienił się numerami. Szybko powstał pomysł występu w Warszawie. Kiedy szukaliśmy miejsca, pomyślałam o Bezgranicznej, która ma ciekawy klimat. Udało się, 22 kwietnia João śpiewał dla gości restauracji, pałaszujących dania z portugalskiego menu, stworzonego przez Janusza specjalnie na tę okazję. Cieszyłam się na ten dzień, ale okazało się, że właśnie wtedy lecę do Tunezji. Na szczęście szybko pojawił się nowy termin i nowe miejsce - SmArt Studio, Wczoraj. Znów Janusz zadziałał, ale tym razem pomysł był inny - spotkanie kulturalno-muzyczno-kulinarne z gotowaniem na żywo. I kieliszkiem wina.

12.5.12

Tunezyjskie Tozeur w kolorze piasku

Jeszcze chwilę zostaniemy w Tunezji. W kraju, który kojarzy mi się z trzema kolorami: niebieskim (kolor nieba, wody, drzwi, okiennic), białym (kolor wielu domów), beżowym (kolor piasku na Saharze, większości budynków na południu i skał w oazach).

8.5.12

Hammamet i ucieczka z Mediny

Do miejscowości Hammamet dotarliśmy przedostatniego dnia pobytu w Tunezji. Nie byłam w stanie wyobrazić sobie padnięcia plackiem na plaży, ale jak sie okazało wszyscy współtowarzysze mieli dokładnie taki plan...

1.5.12

Koty z Korfu

W Polsce piękna pogoda. W Warszawie lato na całego, a ja proszę w myślach "Niech to się nie kończy!". Mimo, że weekend majowy mnie ominął, cieszę się każdą chwilą. Budzą się też wspomnienia...
TOP