31.1.13

XVI dzielnica Paryża

Ah, ten Paryż! Miasto artystów, miasto miłości, stolica mody i dobrego smaku. Lubię go bardzo, chociaż nie jest w moim TOP5 Miast Ulubionych. Ale wracam tam chętnie, mam już swoje ulubione zakątki, miejsca i rejony.

I wcale nie o Wieży Eiffela chciałam Wam dziś powiedzieć. Jest ona jedynie pretekstem, bo z Ogrodów Trocadero tylko kilka kroków do XVI dzielnicy, która jest szczególnie bliska mojemu sercu. Mieszkałam tam w czasie najważniejszej dla mnie wizyty w Paryżu, w 2006 roku.
Rue de la Tour szłam wielokrotnie. Z miejsca gdzie spałam do stacji metra Trocadero jest kilkanaście minut marszu, a okolica piękna i bezpieczna.
 Stylowe domy, eleganckie dziedzińce, dużo zadbanych ogródków i posesji.
  Ostatnio byłam w Paryżu wczesną wiosną, kiedy kwitły pierwsze kwiaty.
 Zawsze kiedy wracam do Paryża, lubię wybrać się w tamtą okolicę.
Wieżę Eiffela też pokazałam komuś niestandardowo, idąc spokojnie
Rue de la Tour a nie zaczynając od Pól Marsowych czy Trocadero.
XV i XVI dzielnica są spokojne, żyją jakby własnym rytmem. Są tu przyjemne kafejki, w których bywają głównie miejscowi, trochę hoteli - bardziej kameralnych, ale turystów nie ma tak wielu jak w centrum. I to chyba lubię najbardziej.
Swoją drogą, miło popatrzeć, chociażby na zdjęciach, na te wczesne, trochę nieśmiałe oznaki wiosny. Tym bardziej, że i u nas już bliżej do niej niż dalej i nawet się nie obejrzymy, jak zapuka do naszych drzwi!
 A jakie są Wasze ulubione miejsca w Paryżu? Zdradzicie mi ten sekret?

13 komentarzy:

  1. I ja tam byłam :))))) Paryż jest piękny :))))

    Śniadania nad Sekwaną ,budząca się wiosna oraz przepiękna architektura - szczególnie utkwiły mi w pamięci ażurowe balkony .

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zazwyczaj bywam w Paryżu turystycznie. Zazwyczaj towarzyszą nam dzieci, więc nie ma czasu na wielkie zachwyty.
    Najmilej wspominam Paryż z moich odwiedzin w nim zimą. Tym razem byliśmy sami i mogliśmy do woli powłóczyć się jego ulicami, odwiedzać kawiarenki, zachwycać się atmosferą.
    Ale dopiero w tym roku spełniłam swoje marzenie i dotarłam na wzgórz Montmartre. Rozciąga się stamtąd przepiękny widok na Paryż.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja właściwie nie mogę powiedzieć że byłam. Bo byłam tylko przez chwilę.
    Ale wiem na pewno że lubię Paryż. Z filmów to wiem :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Ahhh ten Paryż:) zdjęcia jeszcze bardziej zachęcają do odwiedzenia:) może kiedyś...:)

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam okazję wyjechać do Paryża srogą zimą, czyli kilka dni temu, ale przełożyłam na wiosnę lub lato i po Twoich zdjęciach widzę, że dobrze zrobiłam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Paryż, moja miłość :) zaraz po mężu :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie tam wiosną musi być, nie byłam tam jeszcze niestety.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne miejsce, jeszcze nie byłam ale wybieram się - na pewno nie raz ;)Gratuluję Ci Twojego miejsca w sieci - masz świetny blog :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. W moim przypadku trudno mowic o ulubionych miejscach, bylam w Paryzu tylko (az) raz. Najbardziej chyba podobaly mi sie te mniej zatloczone ulice centrum, jakos swojska sie tam czulam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ajko,
    masz rację. To bardzo wyjątkowe miejsce w Paryżu. Będąc tam za każdym razem dużo spaceruję właśnie po XVI, jak i po sąsiedniej VIII dzielnicy. Wspaniałe rejony!

    Serdecznie Cię pozdrawiam,
    E.

    OdpowiedzUsuń

TOP