14.2.13

Lizbona z zielonym akcentem

Zima. Moja w tym roku jest dłuższa niż Wasza, z różnych powodów. Zima to taki stan zawieszenia, niewiadomych, ponurych poranków czy chłodnych wieczorów z mnóstwem znaków zapytania. Kiedy myślę, że się kończy, nagle dostaję śnieżką w twarz i kątem oka widzę, że jakiś bałwan stoi z boku i się cieszy - to moja rzeczywistość z przymrużeniem oka ;) Jedyną zaletą zimy jest to, że przychodzi po niej zielona wiosna!

Dzisiejszy wpis nie jest o żadnym konkretnym miejscu. Jest o kolorze. Zieleń chodzi za mną natrętnie. W miniony weekend kupiłam narzutę, zestaw poduszek, obrus, dywanik i doniczki w jej trawiastym odcieniu.
Poczułam nagły przypływ optymizmu, połączony z jakimś dziwnym spokojem. Zieleń wywołuje przyjemne odczucia, koi emocje, wiemy to nie od dziś. Dlatego dzisiaj kilka przypadkowych lizbońskich zieleni.
Fontanna na Rossio, drzwi wejściowe do budynku i miętowy skuter. I sympatyczny, gęgający mieszkańcy bardzo zielonego Jardim Estrela.
Doniczki, opustoszałe po zimie i sfotografowane wczesną wiosną, na pewno do lata rozkwitły bajecznie. Ktoś o nie zadbał, tak myślę.
Zielone zakątki, te też z początku kwietnia, więc zieleń trochę marna, nieco zmęczona. Ale nadal ciesząca zmęczone szarością i bielą oczy.
 Lubię drzwi, ale to już wiecie. A zielonych mam w albumach najwięcej.
Zielone drzewa, zielone drzwi, zielone ściany... Kiedyś pisałam, że Lizbona jest żółta. Dziś myślę, że jak dobrze poszukam w pamięci, to jest we wszystkich kolorach Wiosny! Odliczacie dni do jej nadejścia?

21 komentarzy:

  1. Odliczam dni do wiosny.Mam nawet ustawiony na telefonie taki odliczacz,dziś pokazuje,że jeszcze 35 dni :)
    Skuter boski,pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko (aż) 35...Pamiętam jak niedawno było 60 więc w sumie nie jest źle...

      Usuń
  2. To teraz trzeba tylko te doniczki jakimiś kolorowymi kwiatami zwiastującymi wiosnę zapełnić.Też fotografuję ciekawe drzwi, nawet mam zamiar zrobić o drzwiach osobnego posta.Albo dwa:).Z własnego doświadczenia wiem, że z takich zapomnianych doniczek potrafią zakwitnąć cuda, tak jakby na przekór ludziom chciały pokazać,że tkwi w nich potencjał.Dlatego teraz milion razy się zastanawiam zanim wyrzucę jakiegoś suchego badyla bez perspektyw:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też odliczam dni do Wiosny:)Pocieszające jest to, że za 20 dni będę w Maroku:)więc będę miała przedsmak Wiosny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ciesz się kochana na to Maroko bo byłam we wrześniu i kraj jest przecudny.Zaczęłam na blogu relację z Maroka więc jak będziesz miała chwilę...może Ci się przydadzą jakieś informacje.

      Usuń
    2. Mo. dzięki. Oczywiście, że "rzuciłam" okiem na Twój blog:)

      Usuń
    3. Zazdroszczę, ja po 3 podejściach (nieudanych) do Maroko...

      Usuń
  4. odliczam i to bardzo. dziś przemierzając drogę do pracy stwierdziłam, że już mnie ta zima męczy :/ szczególnie, że znów dowaliło śniegu :(

    OdpowiedzUsuń
  5. To pierwsze zdjęcie jest przepiękne!
    A co do zimy, to musi być zima, żeby docenić wiosnę :) Niedługo spod śniegu wybiją przebiśniegi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, pstrykniete w sobotę, o baaaaardzo wczesnym poranku, kiedy cała Lizbona spała :)

      Usuń
  6. haha rozbawił mnie wstęp ze śnieżką i bałwanem :D

    OdpowiedzUsuń
  7. zobaczyć Lizbonę ponownie ....

    JK

    OdpowiedzUsuń
  8. O tak... odliczam... :) i zdecydowanie wolę zielony niż żółty :) brak mi jednak Słońca...

    Mam nadzieję, że niebawem u Ciebie nastąpi Wiosna... taka prywatna, Twoja :) i że przyjdzie szybciej niż ta zwana porą roku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna fontanna na pierwszym od góry zdjęciu:)
    Pozdrowienia zasyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale swietne wiosenne zdjecia, i ta zielen.... w zielonym kolorze mam i szalik i czake i sweter i buty! I chodze i strasze te zime niech juz sobie odejdzie!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wildrose strasz mocniej;),bo na wschodzie Polski nadal zima:(

      Usuń
  11. A moim ulubiony kolorkiem jest żółty. jak słonecznik, jak cieple słońce nad oceanem.
    A czy ściany w mieszkaniu, domu malujesz na inne kolory?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko sypialnia ma lawendowe ściany aby dobrze komponowaly się z bielą mebli i zdjeciami z Prowansji. Reszta scian ecru.

      Usuń

TOP