13.3.13

Rabat - miasto, które mnie zaskoczyło

Malta zaskoczyła mnie wiele razy. To, co wydawało się pewniakiem wartym odwiedzenia okazywało się średnio atrakcyjne, a to, o czym przewodnik Pascala ledwo wspominał, zazwyczaj mnie zachwycało.
Ale to głównie wynika z tego, że podobają mi się dość niestandardowe rzeczy i zwracam wielką uwagę na szczegóły, których inni nie widzą.
Kiedy wybrałyśmy się do Mdiny, plan na resztę dnia był zupełnie inny. Miałyśmy wrócić do autobusu i ruszyć na zachód, nad strome wybrzeże. Autobus był tylko jeden na godzinę, więc mając wolną chwilę weszłam w uliczki połączonego z Mdiną miasta Rabat. Po chwili dołączyła do mnie Sylwia i już wiedziałyśmy, że z wyprawa nad morze się nie uda :)
Czas między godziną 13 a 14, czyli południowa siesta dla wielu mieszkańców południa. Sklepy zamykają drzwi przed klientami a ci szczęśliwcy, którzy mogą odpocząć, wracają do domów. Ulice są puste, a zza niedomknietych okiennic słuchać dźwięk włączonego telewizora czy podśpiewującej w czasie gotowania obiadu kobiety.
Przy czystej, zadbanej, dopieszczonej Mdinie uliczki Rabatu wydają się bardzo skromne i ubogie. To bardzo duży kontrast, rzucający się w oczy od pierwszej chwili. Ale Mdina jest wizytówką, to do niej trafiają turyści i po spacerze wracają do autokarów i ruszają dalej.
A Rabat to już prawdziwe życie, mieszkańcy, ich domy i codzienność. Nie widziałyśmy żadnych turystów, pomimo, że w Mdinie był tłum.
Miałyśmy więc wszystkie zakątki tylko dla siebie. Mogłam zajrzeć do każdej dziury i w końcu zrobić sobie zdjęcie z budką telefoniczną :)
Na Malcie widziałam mnóstwo niesamowitych samochodów, trochę jakby przeniesionych z innej epoki i z innego świata. Te w Rabacie, dodatkowo wzmacniały klimat tego miasta i jego opuszczonych ulic.


10 komentarzy:

  1. Te samochody naprawde swietne i tez chcialam napisac, ze podkreslaja i wzmacniaja klimat, ale mnie ubieglas :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Te zdjęcia są wspaniałe, chce się tam być NATYCHMIAST! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  3. Naturalny vintage :) piękne foty, pozdrawiam, Ewa

    OdpowiedzUsuń
  4. Łał ale piękne zdjęcia, trzecie z drzwiami i samochodem cudne :))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Maltę odwiedziłem w czasie niesamowitych i nieustających upałów ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też obfotografowałam się w tych czerwonych budkach. A Rabat urzekł mnie jak prawie wszystko na Malcie.

    OdpowiedzUsuń
  7. wiele osób wspomina również charakter i przyjazne usposobienie mieszkańców Malty ;) i tych osób, lubiących podobne klimaty jest więcej niż przypuszczasz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natomiast myślę, że zupełnie inaczej patrzą na wszystko osoby piszące przewodniki ;)

      Usuń
  8. Nie byłam na Malcie, ale zdjęcia zachęcają :) Też lubię zwracać uwagę na niebanalne rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Prześliczne zdjęcia! Aż chce się jechać! Uwielbiam klimat takich starych miasteczek i te wąskie uliczki..
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

TOP