8.4.13

Beach Boys Story

Skoro już jesteśmy w temacie słońca, morza i plaż to po co go zmieniać? :) Nie wiem czy wiecie, ale uwielbiam podziwiać sporty wodne, w szczególności surfing. Windsurfing i kitesurfing też, ale surfing w swojej najprostszej postaci wywołuje we mnie prawdziwe fale entuzjazmu i dzikiej ekscytacji.

I nie chodzi wcale o przystojnych surferów. Kocham wodę, a ten sport to dla mnie połączenie wody i wolności. Efektowny i bardzo piękny. Sama umarłabym ze strachu przy bliskim spotkaniu z falą, więc podziwiam dziewczyny i chłopaków, którzy mają odwagę i siłę, aby stawić im czoła.
Portugalia oferuje świetne warunki do surfingu. Moje zdjęcia pochodzą z Costa da Caparica, ale surfować można w wielu miejscach (m.in. Peniche, Nazare, zachodnie wybrzeże Algarve czy Lagos, gdzie znajduje się polski Surf-4-Life, którego facebookowe foto-aktualizacje poprawiają mi nastrój każdego ponurego poranka).
Uwielbiam filmy o "łapaniu fali" i ich niezwykły klimat. Obawiam się, że jestem zbyt stara i mam zerową kondycję a do tego jestem tchórzem, więc pewnie pozostanę przy biernym podziwianiu... Ale kto wie, skoro wszystko zależy od nas, to może już czas na nowe postanowienia? ;)
Wiekszość z Was pewnie nie wie, że bardzo lubię muzykę reggae. Fale i muzyka, połączenie idealne. W moim ulubionym barze Da Wave, zawsze grają najlepsze przeboje tego gatunku. Jedno i drugie zawsze będzie mi się pojarzyło z plażą Costa da Caparica, a dźwięki "Sunshine reggae" automatycznie przenoszą mnie tam wspomnieniami. 

10 komentarzy:

  1. No, no, tego bym sie po Tobie nie spodziewala :)) Surfing i reggae :)) A moze napradwe keidys sama sie przekonasz, jak to jest pobalansowac na falach?
    PS. Sama nie probowalam, ale mnie o wiele bardziej niz na wode, ciagnie pod wode.

    OdpowiedzUsuń
  2. No proszę, jakie zaskoczenie. To może kiedyś słuchając reggae będziesz surfować po portugalskich falach:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też właśnie jak byłam w Portugalii, w pochmurny dzień leżałam na plaży i podziwiałam surfingujących...:) miły widok. Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  4. surfing kojarzy mi się z tymi obcisłymi kubraczkami, a reggae z dredami i ani kubrak ani dredy do Ciebie nie pasują :P
    zawsze to jakaś rozrywka na plaży, prawda? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że moje ujawnione sekrety budzą spore zdziwienie hihi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też lubię surfing, ale podobnie jak Ty - jako widz. Pomimo tego, że wodę uwielbiam to do deski nigdy mnie nie ciągnęło.W sumie wiesz - wystarczy przełamać strach:), dla chcącego nic trudnego.Może odkryjesz w sobie talent.

    OdpowiedzUsuń
  7. chciałabym kiedys nauczyć się surfować :) piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja niestety boję się wody, więc pozostaje bierne patrzenie. Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja próbowałam tylko windsurffingu-świetna zabawa, jeśli nie ma się strachu przed wodą
    Blog o życiu & podróżach
    Blog o gotowaniu

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny blog, ale przede wszystkim te zdjęcia!! :) Sama dopiero cp wróciłam z Wenecji, więc jeśli kogoś interesuje, jak przepłynąć się gondolą za dwa euro, co to jest spritz, gdzie zjeść najlepsze lody we Włoszech, co oznacza gam gam, dlaczego domy na Burano są kolorowe oraz czy warto bawić się w couchsurfing, to zapraszam. :)

    http://nevergivemyselfup.blogspot.com/2013/04/wenecja-burano.html

    OdpowiedzUsuń

TOP