15.4.13

Fuerteventura - wyspa zagubiona w czasie

Na Fuerteventurę wybrałam się w czasie pobytu na kanaryjskiej wyspie Lanzarote. Wycieczka trwa cały dzień, a między wyspami przepływa się sporym promem, który startuje w miejscowości Playa Blanca na południu wyspy i dopływa do Corralejo na Fuerteventurze w dość krótkim czasie.
Nie lubię zwiedzania z grupą, ale nie miałam za bardzo wyboru. Była z nami przewodniczka o dość wątpliwej wiedzy (w porównaniu z niesamowitą Polką którą poznałyśmy na Lanzarote, która na wyspie mieszka, wydała o niej pierwszy przewodnik w naszym języku i obsługuje wycieczki polskich touroperatorów) co jednak nie zepsuło mi humoru, gdyż widoki za oknem w zupełności skupiły moją uwagę i szybko przestałam słuchać tego co pani do mnie mówiła.
Krajobraz wyspy może wydać się monotonny, ale ma w sobie coś bardzo uspokajającego. Moje oczy przyzwyczajone do wysokich budynków,  billboardów, jaskrawych kolorów i ściśle zagospodarowanej przestrzeni czuły się jak w niebie. Pusto, łagodnie, bez krzykliwych barw i kształtów.
Powyżej, cudowna panorama z punktu widokowego Morro Velosa.
Poniżej i na górze standardowy krajobraz. Góry, doliny, niewiele zieleni w miejscach niezamieszkanych i trochę więcej w niewielkich miasteczkach o niskiej zabudowie i zbliżonej do siebie, raczej jasnej i ciepłej kolorystyce.
W czasie wycieczki zwiedza się m.in. pierwszą stolicę wyspy, Betancurię.
I kilka innych niewielkich miateczek, których nazwy wyleciały mi już z głowy.

Ponad to odwiedza się plantację aloesu (pisałam już na ten temat wcześniej).
Ostatnim przystankiem są wydmy Corrajelo. U nas akurat zepsuła się pogoda, niebo było zachmurzone a temperatura spadła. Wiatr wiał silniej, co akurat na Fuerteventurze i to wczesną wiosną jest normalnym zjawiskiem. Wydmy są szerokie, jasne. Stoją przy nich nieliczne hotele, które podobno mają zostać rozebrane, bo akurat uważam za bardzo dobry pomysł, bo psują krajobraz.

Poniższe zdjęcie dedykuję wszystkim klientom, którzy pytają mnie czy w marcu lub kwietniu można spokojnie pływać i kąpać się w Oceanie Atlantyckim ;)

28 komentarzy:

  1. piękne zdjęcia, szczególnie ta panorama z punktu widokowego.
    jak widać można spokojnie pływać i kąpać się - innych śmiałków brak :) cały ocean do dyspozycji :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ocean Atlantycki w marcu/kwietniu? Brrr, on przeciez nawet w sierpniu zimny jest! ;)
    A co do sierpnia, wychodzi na to, ze znowu Andaluzja, jak tylko dostane ten cholerny urlop... Nie moge sie doczekac! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w ogole to brawo, ze sie odwazylas, tylko czemu mina taka niemrawa? :D

      Usuń
    2. No sama nie wiem czemu taka mina :P

      Usuń
  3. Kusza mnie obydwie Lanzarote jak i Fuerteventura,po zobaczeniu tych zdjec kusza jeszcze bardziej. z Wysp Kanaryjskich bylam tylko na Teneryfie, jak na razie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie Lanzarote jest najpiękniejszą z Wysp Kanaryjskich które widziałam. Żałuję, że mam tak mało zdjęć i że relacja wyszła dość krótka... Teneryfa jest inna, chociaż też mi się podobała. W ogóle Kanary są wspaniałe, cudnie różnorodne i ciekawe.

      Usuń
  4. Fuerteventura wita nas nie tylko ciepym słońcem ale także ciepłymi barwami otoczenia - wydmy, pagórki i doliny w ciepłych odcieniach piasku.Wszystkie zdjęcia śliczne ale jakoś nie mogę się oderwać od tego trzeciego od końca...

    OdpowiedzUsuń
  5. "Moje oczy przyzwyczajone do wysokich budynków,
    billboardów, jaskrawych kolorów i ściśle zagospodarowanej przestrzeni
    czuły się jak w niebie". Bo tam jest jak w niebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna wyspa
    Zakochałam się w niej , urzekła mnie ♥
    Proszę wejdź na moejgo bloga podroze-to-co-kocham.blogspot.com
    I zostań obserwatorem PROSZĘ !
    Marysia

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja właśnie jestem na etapie kupna wycieczki na Kanary i stały dylemat: Fuerteventura czy Lanzarote? Twoje posty mi nie pomagają bo i jedne i drugie są super i obydwie wyspy są warte zobaczenia. Zapewne zrobimy losowanie czy coś w tym rodzaju ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak już wspominałam wyżej, wg mnie Lanzarote ma więcej do zaoferowania a na Fuertę można się wybrać na 1 dzień.

      Usuń
  8. Takie miejsca rzeczywiście robią wrażenie wyrwanych z rzeczywistości w dzisiejszych rozkrzyczanych i migających neonami czasach.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakiś niezwykły spokój bije z tych zdjęć...

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne zdjęcia :) A sama wyspa przepiękna, nic tylko dopisać do miejsc, które chciałoby się odwiedzić w przyszłości :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja na Fuerteventurze byłam tydzień, a na Lanzarote popłynęłam na jeden dzień czyli odwrotnie niż Ty ;)
    Obie wyspy wydały mi się równie piękne chociaż Fuerte chyba bardziej mnie przekonała swoim charkaterem i tym, że to podobno najmniej zaludniona z Wysp Kanaryjskich ;) Dla mnie to idealne miejsce na taki typowy wypad wypoczynkowy. Chętnie bym tam kiedyś wróciła chociażby ze względu na piękne, puste plaże...
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wiem czy bym na Fuercie wysiedziała tydzień bo dla mnie nie ma czegoś takiego jak "typowy wypad wypoczynkowy" bo leżeć mogę max pół dnia :)

      Usuń
    2. zdecydowanie na dluzszy pobyt polecam Lanzarote, a na Fuertewentura wystarczy 1 dzien.

      Usuń
  12. wow :)
    klimat rzeczywiscie wydaje sie byc ksiezycowy, co nie zmienia faktu, ze z checia zobaczylabym to miejsce na wlasne oczy- jeszcze nigdynie bylam na wyspach kanaryjskich :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z Barcelony to już blisko i pewnie są jakieś low costy :)

      Usuń
  13. Kanary mi się marzą, a po tych zdjęciach jeszcze bardziej. Tam krajobraz naprawdę wygląda nieziemsko:)

    OdpowiedzUsuń
  14. piekne zdjecia!!!!!! marzy mi sie wlasnie Fuerte... do tej pory mialam to szczescie zwiedzic Teneryfe w listopadzie, ale i tak umieralam z goraca :) Kanary sa cudowne ! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Ależ super. Zastanawiam się czy jeśli maja plantacje aloesu, to czy wytwarzają nalewkę aloesowke? Co robią z aloesu?
    Ciekawe, to zdrowa roślina, czy mieszkańcy są długowieczni?
    Krajobrazy są świetne, uspakajające, czy Pani jest przewodnikiem wycieczek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie jestem przewodnikiem wycieczek :)
      Nie wiem czy robią nalewki powiem szczerze. Kosmetyki na pewno.

      Usuń
  16. Ja mysle wybrac sie na obiazdówke typu- lazarotte,furete,i poplażowac nago na fuertawenturze.Wyjazd planujemy w styczniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pozdrowienia dla naturystów plażujacych na wyspach kanaryjskich

      Usuń

TOP