5.4.13

Moje ulubione plaże

Za oknem coraz gorzej, więc chciałabym pokazać Wam plaże, które jak dotąd podobały mi się najbardziej. Nie wiem już sama, ile plaż widziałam, ale wbrew pozorom, większość robiła na mnie raczej przeciętne wrażenie. W przeciwieństwie do tych. To moje ulubione, które wspominam do dziś.

Jako pierwsza - plaża w COSTA DA CAPARICA, w Portugalii. Jest długa, szeroka, piaszczysta, wietrzna i położona zaledwie 30min jazdy od Lizbony. Moim marzeniem jest wynająć kiedyś jeden ze stojących  na niej domków. Wyobrażam sobie te poranne spacery, popołudniowe obserwowanie surferów i wieczorne grillowanie ryb. Cudownie, prawda?
Kolejna, do której raz udało mi się wrócić, a w dalszej przyszłości nie wykluczam ponownych odwiedzin jest plaża w OLUDENIZ, w Turcji.
I to wcale nie słynna laguna, która pięknie wygląda z lotu ptaka, a zwykła plaża publiczna, z powalającym kolorem wody Morza Egejskiego, ładnym piaskiem na którym można leżeć i pięknymi kamieniami przy zejściu do morza. Bardzo lubię kamieniste plaże, zazwyczaj takie są przy najbardziej czystychi przejrzystych wodach. Ta zasada sprawdza się praktycznie zawsze :)
Zawsze zazdrościłam i zazdrościć będę ludziom, którzy mieszkają w dużych i pięknych miastach a do tego mają dostęp do plaży. Tak jak mieszkańcy BARCELONY. Jej plaża, Barceloneta jest fantastyczna.
Mieć trochę czasu po pracy i przyjść na plażę - wyobrażam sobie, że musi to być wspaniałe. Mi zostają warszawskie parki albo spacery nad Wisłą, ale nie pogardziłabym możliwością poczytania książki słuchając szumu fal. Albo marszobiegiem na nadmorskiej promenadzie :) Cudnie.
W konkursie na "najpiękniejszą plażę" mogłoby startować mnóstwo plaż portugalskich. Sama mogłabym wskazać conajmniej kilka, a przecież wielu z nich jeszcze nie widziałam. Pokażę jednak jedną z plaż Algarve.
PRAIA DA ROCHA, leżąca na południu Portugalii zachwyciła mnie odpierwszej chwili. Szczególnie lubiłam przychodzić na nią wczesnie rano i późnym popołudniem, kiedy prawie nie było na niej ludzi. Tylko mewy.
Zaskoczyła mnie natomiast różnorodność plaż na Sycylii. Te z zachodu są zupełnie inne niż te na północy a już kompletnie inne niż na wschodzie. Najpiękniejszą, niemalże rajsko piękną plażę widziałam 17km od SYRAKUZ.
To plaża hotelowa, przy obiekcie Fontane Bianche, w którym miałam zjeść lunch i zapomnieć o całym świecie. A gdy pokazali nam tę plażę, to miałam nawet chęć poprosić ich o tymczasowy azyl :)
Ale powiem Wam w sekrecie, że najlepiej wypoczywam i resetuję się nad Bałtykiem, na tej samej od lat plaży we wsi Mikoszewo. Białej, szerokiej, trochę dzikiej. Pełnej patyków, bursztynów i ptaków z pobliskiego rezerwatu. Zapach lasu i morza uspokaja mnie, tylko tam drożdżówki smakują wybornie.... A jakie są Wasze ulubione plaże? :)

25 komentarzy:

  1. Zero litości w ten pochmurny dzień :)
    piękne zdjęcia !
    pozdrawiam, Ewa

    OdpowiedzUsuń
  2. te pastelowe domki na plaży urocze, jak zarezerwujesz sobie jeden i zechcesz wrócić, koniecznie chcę poznać szczegóły ;)
    P.S. mnie bardzo rozczarowała plaża w Saint Jean de Luz - przez betonowe falochrony i nicejska, przedzielona drogą ;(, za to ta w Świnoujściu, przed i po sezonie ciągnąca się do naszych zachodnich sąsiadów - perełka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, plaża w Świnoujściu jest piękna :)

      Usuń
  3. Ale sie klimat letni zrobil :) Ja potwierdze, wspaniale jest isc przejsc sie po Barcelonecie po pracy :) Spacer nawet w zimowy weekend regeneruje baterie :) I pomyslec, ze mieszkalam 15 min rowerkiem od plazy... Choc Nuno by skomentowal, ze teraz tez mieszkamy blisko plazy, calkiem ladne sa te irlandzkie, tylko pogoda juz nie ta :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiekne plaze, jak zarezerwujesz domek to wpakuje sie do Ciebie na dostawke ;)
    Wiesz, ja Baltyk kocham, ale on nie kocha mnie, bo jakies 13 stopni w sierpniu to juz przesada

    OdpowiedzUsuń
  5. Już mi lepiej na widok tych plaż. Moje marzenie to plaże Portugalii, może w przyszłym roku...

    OdpowiedzUsuń
  6. Tego mi teraz trzeba. Chociaż nie jestem miłośniczką wylegiwania się na plaży, to widok zawsze mnie zachwyca. Na te portugalskie chcę. Najlepiej już:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Portugalia ♥ Ale coś w tym jest, że nasz Bałtyk mimo, iż zimny, ma swój urok :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Plaże to jedno, ale jakie niebo cudne na tych zdjęciach. Mieszkańcom Barcelony rzeczywiście jest czego zazdrościć, i to nie tylko w temacie plaż.

    OdpowiedzUsuń
  9. Musze sie pochwalic, ze mialam przyjemnosc zyc w miescie, gdzie do plazy mozna bylo podejsc spacerkiem. Barcelonczykom ich plaz zazdroszcze, plaze Kadyksu i Huelvy to moja slabosc, Hel mnie oczarowal...No, co tu duzo mowic, uwielbiam plaze i uwielbiam zapach morza. Piekne zdjecia nam zaserwowalas, a ja wlasnie rano myslalam o Barcelonie, teraz to chyba kupie bilet:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj portugalskie, takie domki w paseczki tez sa na plazy w Costa Nova blisko Aveiro, a Algarve ma cala mase przepieknych plaz!!!Baltyk tez lubie, Mikoszewo znam..jako ze ja nie musze sie kapac w morzu, a wole chodzic na dluuugie spacery brzegiem, wiec Baltyk bardzo mi odpowiada. Zdjecia sa naprawde bardzo piekne..pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo :) W Aveiro nie byłam, ale będę miała na uwadze w przyszłości :)

      Usuń
  11. Jak miło wstać o poranku i przynajmniej popatrzeć na te lazury i na morze :) Dziękuję Ci bardzo :) Jakoś łatwiej znieść tą biel za oknem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam plaże! Nie mam chyba ulubionej,ponieważ mieszkam daleko od jakiejkolwiek plaży i gdy już sie znajdę na jakiejś,to jestem szczęśliwa.
    Gdybym miała wybierać,to napewno taką,gdzie nie ma tłumów,z kilkoma palemkami,pod którymi można chwilę odsapnąć.Kolor wody oczywiście turkusowy :))
    Ale się rozmarzyłam...
    Zerkam przez okno i widzę błotniste kałuże i roztapiające się jajo ze śniegu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też powolne topnienie śniego-błota :/

      Usuń
  13. Cudowne i kuszące, portugalskie mi się marzą...

    OdpowiedzUsuń
  14. Porażająca wręcz NIEBIESKOŚĆ !!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie należę do miłośników "wylegiwania się" na plaży, ale uwielbiam sporty wodne i szum fal. Ideałem są dla mnie takie miejsca, gdzie z jednej strony jest piękna plaża, a tuż obok majestatyczne szczyty gór. Jak do tej pory najpiękniejsze plaże miałam okazję widzieć na Hawajach, a jeśli chodzi o bliższe lokalizacje to byłam bardzo pozytywnie zaskoczona plażami na wyspie Fuerteventura. Będę musiała się wybrać kiedyś na te portugalskie, o których wspominasz, gdyż nie miałam jeszcze okazji :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem również wielka miłośniczką gór i morza, z tych bliższych niż Hawaje :) kierunków polecam Ci serdecznie Turcję Egejską :)

      Usuń
  16. Wlasnie mieszkam w Barcelonie i mimo, ze nei ejstem milosniczka plaz to bardzo sobie cenie dostep do morza i wody w miejscu, gdzie aktualnie mieszkam i mieszkac bede :)

    te domki z pierwszego zdjecia sa PRZEUROCZE!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Tenerifa....po stronie oceanu,a z miasteczek francuskie Portofino. do Portugalii jeszcze nie dotarłam niestety.

    OdpowiedzUsuń

TOP