9.5.13

Turcja - co zobaczyć blisko Oludeniz? Kayaköy "Miasto Duchów"

Może zaskoczy Was informacja, że ja, miłośniczka Portugalii i Hiszpanii oraz ich wysp, o których piszę najczęściej, jestem absolutnie zakochana w Turcji i to już od wielu lat. Przede wszystkim w części Egejskiej, ale według mnie to kraj, który jest w stanie zaoferować wszystko i każdemu, bez względu na to co kto lubi i jak spędza czas. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie konkretnie się wybrać. Przede mną jeszcze mnóstwo miejsc, które bym chciała tam zobaczyć, ale w kilku naprawdę wyjątkowych już byłam.

Zresztą, miłość do Turcji jest u nas chyba rodzinna. Mama zakochała się od pierwszej wizyty, mój tata był w Turcji wiele razy i chętnie tam wraca. Nawet mój 5-letni brat, który był po raz pierwszy we wrześniu, wrócił bardzo zadowolony. Dziś okolice Oludeniz i prawdziwe "Miasto Duchów".
Kayaköy to niewielkie wioska położona kilka kilometrów od miejscowości Fethiye. Od dawna opuszczona, stąd jej potoczna nazwa. Na wzgórzu można dostrzec kilkaset kamiennych, pustych domów. Na stałe są tu tylko wielbłądy ;)

Kayaköy do około 1923 roku zamieszkane było przez Greków. Dziś zachwyca i wzbudza niepokój. Mieszkańcy zostali zmuszeni do opuszczenia swoich domów w 1924 roku i przenieśli się na wyspę Rodos. Spacer po  miasteczku w godzinach wczesnopopołudniowych, kiedy jasne słońce oświetla zakurzone wnętrza budynków robi naprawdę piorunujące wrażenie.
Ponieważ nigdy później nie zostało zasiedlone, zastanawiano się co z nim zrobić  - zburzyć czy odrestaurować? I jak to w życiu bywa, myślano nad tym tak długo, że aż okazało się, iż na odbudowę jest już niestety za późno. Ktoś wpadł więc na pomysł, żeby zrobić z Kayaköy turystyczną atrakcję,dzięki czemu uniknęło rozbiórki. Niektóre domy pomału się sypią, inne wyglądają bardzo dobrze. Można do nich wejść, poczuć klimat dawnych lat.
Spotkać wielbłąda w bocznej alejce czy pasące się na zielonej trawie kozy. Ogromne wrażenie robią dwie cerkwie, pięknie zachowane w środku.
Pomimo, że wioska została wpisana na listę UNESCO, a bilet wstępu na jej teren  wcale  nie jest tani, odnosi się wrażenie, ze jest całkowicie zaniedbana. To przykra przypadłość Turków - zupełnie nie dbają o swoje dziedzictwo, obawiam się,  że za kilka pokoleń niewiele będą już mieli do zaoferowania. Widać to po większości  atrakcji  turystycznych tego kraju (wybitnym przykładem jest jednak Pammukale).

16 komentarzy:

  1. wrazenie niesamowite... takie miejsca sa magiczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zamierzam wybrać się do Turcji w przyszłym roku:)
    Zainteresowało mnie to miejsce!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaką minkę ma ten wielbłąd :D

    OdpowiedzUsuń
  4. O mniam, granaty prosto z drzewa!
    Takie miejsca-duchy uwielbiam, ale jako atrakcja turystyczna z kasa biletowa? Na takie miejsce powinno sie natknac podczas wieczornego spaceru po lesie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. O, a ja cos do Turcji przekonac sie nie moge, tzn. jak mam wybor, to jade gdzie indziej. Logika mi podpowiada, ze moze czas zobaczyc piekno Turcji, zaryzykowac i wmieszac sie w polsko-rosyjski tlum spragniony uciech all invlusive?

    OdpowiedzUsuń
  6. Smutne, że takie miejsce niszczeje i nie ma nikogo komu zależy na przywróceniu świetności temu miejscu.Zaskoczył mnie fakt, że trzeba zapłacić za wstęp - to raczej powinno być udostępnione dla zwiedzających jak zwykłe, zamieszkane miasto.Co innego cerkwie, są piękne w środku, a zyski ze sprzedaży biletów mogłyby pokrywać koszty renowacji.Wieczorem zapewne jest tam mroczno i tajemniczo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też to zaskoczyło. Szkoda tylko, że o tak piękne miejsca nie dbają.

      Usuń
    2. Mnie to nie zaskoczyło, jednak jest to miejsce wpisane na listę UNESCO. Poza tym, niewiele tego typu atrakcji można dziś odwiedzić za darmo.

      Usuń
  7. to trochę jak w Grecji-za dużo zabytków=obojętny stosunek do nich miejscowych
    Blog o życiu & podróżach
    Blog o gotowaniu

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze, ze mnie tam zabralas...
    Serdecznosci
    Judyta

    OdpowiedzUsuń
  9. O, jakoś mnie zaskoczyłaś tym wyznaniem o fascynacji Turcją :)
    Ja też mam ochotę na Turcję. Szczególnie na te bogate, pyszne (mam nadzieję) posiłki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Najgorsze jest chyba to, że w naszym kraju też coraz więcej wsi jest opuszczonych, szczególnie na kresach. Może też będziemy robić z nich atrakcje turystyczne i zarabiać na nich kasę:)?

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładne zdjęcia, zachęcają zdecydowanie do odwiedzenia przedstawionych na nich zakątków:)

    OdpowiedzUsuń
  12. niesamowite, jestem pod wrazeniem!

    OdpowiedzUsuń

TOP