26.6.13

Śródziemnomorskie inspiracje w domu


Wyrzucenie połowy mieszkania było pierwszym etapem zmian na jakie mam ochotę :) Od kiedy mieszkam sama już chyba z 5 razy zmieniałam wystrój i ciągle mi coś nie pasuje. Utrudnieniem jest fakt, że osoby mieszkające tu przede mną zrobiły kilka rzeczy na które nie mam wpływu (tzn. mam, ale kosztem, na który mnie nie stać jak np. wymiana podłóg i płytek w kuchni oraz łazience). Szukam więc tańszych rozwiązań, takich na moją skromną kieszeń.
Najtaniej i najłatwiej jest bawić się wystrojem. Na start zrobiłam sobie sypialnię w stylu prowansalskim, z lawendowymi ścianami, lawendą i dużą ilością obrazków przedstawiających ten  fioletowy region Francji. Salon był już biały, różowy (klik), beżowy a aktualnie jest zielony, ale to ciągle nie jest to. Od zawsze marzyłam o białym domku z widokiem na morze czy tarasem wychodzącym na plażę. Póki co mam małe mieszkanie z bajecznym widokiem na sąsiedni blok i okna oraz balkony sąsiadów, ale dlaczego mam odmówić śródziemnomorskiego wystroju mojej małej przestrzeni?
Chciałabym, aby było tak trochę chłodno, najlepiej biało-niebiesko. Przez kilka dni szukałam inspiracji white&blue. Nie tylko wystroje mieszkań, ale też różne dodatki i zdjęcia w tej gamie kolorystycznej. Znacie kogoś, kto miał u siebie takie kolory? Zastanawiam się, czy dobrze się w nich mieszka. Od kiedy w Budapeszcie odwiedziłam grecką tawernę (pisałam o niej tutaj), upewniłam się, że chciałabym zaryzykować z takimi barwami i zobaczyć jak to będzie :)
Póki co  stać mnie jedynie na przemalowanie samodzielne sypialni z fioletu na biel oraz zakup zasłonek, poszewek na poduszki, narzuty i kilku gadżetów dostępnych w ukochanej IKEA.
A może na szafę w przedpokoju zamówię fototapetę z jakimś widokiem? A w salonie zamiast zdjęć kwiatów zawieszę gigantyczną tablicę korkową pełną inspiracji podróżnych? W przedpokoju od dawna mam na ścianie wykończonej drewnem mnóstwo pocztówek przedstawiających różne, głównie biało-niebieskie greckie widoki i bardzo to lubię.
Jak by to było, mieć wakacje każdego dnia po powrocie z pracy? Jak myślicie? :)

27 komentarzy:

  1. Droga Ajko, w sprawie designu nie pomoge, bo w tym temacie jestem zupelna minimalistka i ignorantka, ale chcialam Ci pogratulowac podjecia odwaznej decyzji. Jak wiesz, podjelam podobna, dlatego zycze nam obu powodzenia i znalezienia tego, co przyniesie pieniadze i satysfakcje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mam przeczucie, że to nie jest zła decyzja chociaż głosy dookoła dziamgają mi za uszami "coś tyyy zrobiła"!

      Usuń
  2. Podziwiam Cię za tak odważną decyzję. Ale z Twoją pasją, zaangażowaniem i talentem do pisania na pewno znajdziesz szybko coś, co będzie idealne. Wierzę w Ciebie!! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zmiany w mieszkaniu i w życiu ;), a myślałaś może o rezydenturze dla sensownej firmy, wiesz, tak żeby nie powiedzieli, że skoro Cię kwaterują np. na Majorce masz skakać ze szczęścia i sobie żyć nie wiadomo z czego, a właściwie wiadomo, ze sprzedaży wycieczek fakultatywnych...
    zresztą uwielbiałam pracę w biurze podróży, ale nie stać mnie było na wczasy z 1 dzieckiem raz do roku, po części z powodów innych, ale w sporej mierze z niskich poborów, więc niestety, może teraz pracuję nie w branży, którą darzyłabym wielką atencją, ale jest czas na hobby, rodzinę, przyjaciół i na wyjazdy, nie koniecznie te z najwyższej półki, ale za takimi nigdy nie przepadałam ;)
    trzymam kciuki i ogromnie kibicuję, wierzę w zmiany na lepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam uprawnień pilota wycieczek a poza tym zwyczajnie brakuje mi cierpliwości :) Dzieki!

      Usuń
  4. Już samo podjęcie decyzji o zmianie jest wielkim krokiem do przodu, zwłaszcza, że była ona spontaniczna.Jestem pewna, że postąpiłaś słusznie i mam nadzieję, że wszystko się pomyślnie ułoży.Też kiedyś byłam fanką bieli i niebieskiego, ale doszłam do wniosku, że to bardziej nad ciepłe morze pasuje niż do blokowiska. No ale może właśnie o to chodzi, żeby łamać stereotypy...Bo kto nam zabroni:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję tej trudnej decyzji. Ja ryzykowałam tak wiele razy i opłacało się :) Taki jak pisze Mo, zrobiłaś krok w przód. Dasz sobie świetnie radę! Uważam, że w najgorszym wypadku nawet złapanie jakiejś dorywczej pracy da Ci pieniądze na tzw. przeżycie, a lada chwila znajdziesz coś co Cię będzie zadowalało. A nie myślałaś może o pracy na własny rachunek? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam, całe życie myślę, bo poszłam w mojego tatę co zawsze robił coś sam i w tym był najlepszy, ale mieszkając i utrzymując się sama, bez tzw "drugiej osoby" (i drugiej pensji ;)) boję się chyba zaryzykować, bo koszty mnie przerażają. Pomysłów mam sporo, ale większość z wysokimi kosztami na start niestety.

      Usuń
  6. Przede wszystkim: gratuluję decyzji i odwagi! Wierzę mocno w to, że się ułoży a Twój sprzeciw wobec nieciekawych warunków pracy będzie początkiem lepszej drogi zawodowej. Co do wystroju wnętrza, pracowałam kiedyś jako pomoc domowa w przepięknym domu w Bretanii, urządzonym w marinistycznym stylu. Nigdy wcześniej nie byłam zwolenniczką takich kolorów w mieszkaniu, wydawały mi się za zimne. Tam wszystko było urządzone z takim gustem, że wszechobecny biały i niebieski wyglądały idealnie.
    A mnie z kolei zainspirowała teraz Twoja prowansalska sypialnia, fioletowy to mój ulubiony kolor i na ścianie w moim dawnym pokoju nigdy mi się nie znudził. Nie wiem tylko, czy mąż podzieli mój entuzjazm, haha! Ale to i tak plany na dalszą przyszłość.
    Pozdrawiam Cię ciepło i trzymam kciuki!!
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem Tobą zafascynowana. Mądra kobieto, tak trzymać! Życie jest za krótkie aby było byle jakie. Ja wierzę,że za takimi decyzjami stoją jakieś wspaniałe konsekwencje. Tego Ci życzę, a wystrój jak najbardziej na tak. Trzymam za Ciebie kciuki i aż jestem ciekawa wspaniałych efektów Twoich poczynań. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe dziękuję, cieszę się, że wspieracie mnie tu, bo życie realne krzyczy do mnie "oszalałaś chyba!!!" ;/

      Usuń
    2. Przynajmniej emocje nie pozwolą Ci zapomnieć,że żyjesz:) Takie radykalne cięcia są często najlepsze i są początkiem wielkich, pozytywnych zmian. A gdzie jadłaś najlepszą pizzę we Wrocławiu, bo ja z okolic?:)

      Usuń
    3. W "Piec na Szewskiej", wspomnę o tym miejscu na blogu przy relacji z Wrocławia. Poleciła nam pani z informacji turystycznej, zupełnie nieturystyczne miejsce, kolejki i pizza jak ze snu!

      Usuń
    4. No proszę, czyli w samym rynku. Może w poniedziałek będę to luknę. Dzięki wielkie:)

      Usuń
  8. co do designu, obawiam się, że to nie na nasze oświetlenie, fajnie będzie wygladać latem, ale zimą i jesienią zrobi się niestety chłodnawo:(

    co do pracy, mam nadzieję, że wkrótce zaskoczysz nas pozytywnymi informacjami:) życzę powodzenia w każdym razie!
    Blog about life and travelling
    Blog about cooking

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję i powodzenia! :)

    W kwestii koloru nie pomogę, bo u mnie chyba zawsze będzie królował słoneczny żółty ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Trzymam kciuki aby zmiany wyszły na dobre !
    Co do salonu... myślę, że dobrą bazą są kolory neutralne : beż, biel, które uzupełniamy kolorami aktualnie ulubionymi, w postaci dodatków.
    pozdrawiam, Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://vickys-home.blogspot.com/ - inspiracje na czasie :)

      Usuń
  11. Ładnie się tam urządziłaś !
    Kocham niebieski kolor więc po prostu się zakochałam <3
    Najfajniejsze ozdoby

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu to nie jest moje mieszkanie, tak jak napisałam są to inspiracje :)

      Usuń
  12. Kolory morza w bloku? Jak juz sie urzadzisz, licze ze nam pokazesz. Bardzo jestem ciekawa. Sama jestem o krok od zlozenia wypowiedzenia, wiec o pracy nie chce sie wypowiadac, bo dla mnie w tej chwili, to temat drazliwy. Przekonana jestem, ze Twoja decyzja byla sluszna.

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki za Twoje decyzje! Zmiany niewielkie, ale są :) Brawo za spostrzegawczość :)

      Usuń
  14. Myślę, że najgorzej jak ktoś się boi takich decyzji i odkłada je latami tracąc życie

    OdpowiedzUsuń
  15. Hey Ajka
    Zamieść zdjęcia z tego jak przemalujesz i przemeblujesz mieszkanie. Całkiem dobrym wyzwaniem jest biel, i zabawa dodatkami.

    OdpowiedzUsuń
  16. ja marzę o takim wystroju!uwielbiam Grecję i jej przepiękne kolory:) i jak ci się udała metamorfoza?

    OdpowiedzUsuń

TOP