11.8.13

Różne oblicza Majorki, czyli dla kogo jest ta wyspa?

Dzisiaj jeden z klientów powiedział, że nie pojedzie na Majorkę, bo ta wyspa nadaje się wyłącznie na imprezy. Absolutnie się z nim nie zgadzam, szczególnie, że planował wyjazd w drugiej połowie września. Nie lubię takich skrótów myślowych, każde miejsce na przynajmniej dwa oblicza, a niejednokrotnie znacznie więcej! Chciałabym dziś pokazać Wam różne oblicza Majorki.
Imprezowicze na pewno nie będą się na Majorce nudzić - Palma Nova, El Arenal czy Megaluff dają szansę na ostrą zabawę, ale też oferują zupełnie inne atrakcje. Ja mieszkałam w El Arenal w kwietniu, kiedy powoli budziło się życia z zimowego snu. Na ulicach głównie miejscowi, spokojne, codziennie życie - zakupy, popołudnia w  barze La Rioja, wieczory, kiedy można obejrzeć mecz popijając coś zimnego oraz spacery po promenadzie. Starsi ludzie siedzący na ławeczkach, nastolatki pędzące na rolkach i dzieciaki stawiające babki z piasku - tak zapamiętałam tę miejscowość!
Majorka to też przepiękne krajobrazy - sady owocowe, drzewa uginające się  pod ciężarem cytryn i pomarańczy, wszechobecna zieleń, cudowne wybrzeże, niesamowite odcienie morza - od błękitu, przez turkus aż po głęboki granat.
Oraz szklanki chłodnego soku z pomarańczy wypijane łapczywie w upalny dzień, w małym miasteczku, w cieniu dającym chwilę wytchnienia. To świetna kuchnia, szczególnie w nieturystycznych knajpach, które można znaleźć też w najbardziej turystycznych miejscowościach. Wystarczy poszukać! Prawdziwa wyspa jest na wyciągnięcie ręki, trzeba jedynie dać jej szansę, na którą naprawdę zasługuje.
Majorka to też urokliwe zakątki Palmy, gdzie można spędzać długie godziny szukając detali umocowanych na drzwiach i ścianach budynków. Ciastka jedzone przy metalowych stolikach i popijane gorącą kawą. Zapach paelli wydostający się przez okna restauracji, psy wylegujące się w słońcu i orzeźwiająca bryza z małej fontanny. To przepełniona kwiecistymi donicami Valdemossa, gdzie w każdej z uliczek czeka inna niespodzianka. Albo Alcudia, w której można spotkać koty włóczące się bez celu i małe piekarenki, w których właściciele dotykają wypieków w tak delikatny sposób, jakby były skarbem ukrytym w papierowym opakowaniu.
To również pastelowe kolory, stare samochody, stylowe skutery, stary tramwaj w Soller, smażone i chrupiące kalmary z widokiem na port. Zatoki, małe plaże, łódki rybackie i porozrzucane dookoła nich sieci. I wietrzny przylądek Formentor.
To wioski, gdzie czas stanął w miejscu i ludzie, którzy uśmiechają się bo lubią, a nie po to, aby coś nam sprzedać. To sympatyczne i bardzo budujące zjawisko.
To tysiące kolorów, promieni słońca. Szum morza, porywy wiatru, udane zakupy, pełne śmiechu i wspomnień spotkania ze znajomymi. Majorka jest ciekawa i bardzo różnorodna, jestem ciekawa, że każdy znajdzie na niej coś dla odpowiedniego dla siebie.

38 komentarzy:

  1. Nigdy nie bylam na Majorce, ale widze że mam jej poprawny obraz w glowie :) Wlasnie tak sobie ja wyobrazam jak opisalas :) Piekne zdjecia :) I zazdrszcze pracy w biurze podrozy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. to prawda, skróty myślowe czasem zasłaniają widzenie ;)
    P.S. Coraz lepsze zdjęcia robisz ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie i jak kolorowo! Aż trudno uwierzyć że to kwiecień!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak tam jest pięknie. Mi też głównie Majorka z imprezowaniem zawsze się kojarzyła, ale też zawsze chciałam tam pojechać po albo przed pełnią turystycznego sezonu. Świetnie te łączone zdjęcia wyglądają. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszędzie warto poza sezonem! Jest zupełnie inaczej :)

      Usuń
  5. Majorka to naprawde dziwne miejsce, z jednej strony szlagery i pijanstwo do utraty przyjemnosci, z drugiej strony spokoj i piekno, ktore opisujesz. Jeszcze nie bylam, ale nie wykluczam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tez nie bylam ale zachecona Twoimi zdjeciami oraz zapewnieniami, ze mozna tam znalezc cisze i spokoj, postanawiam kiedys wyruszyc na podboj Majorki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. hmmm, po Twoim opisie i zdjeciach mam ogromną ochotę tam polecieć...
    jak dla mnie zdecydowanie przed lub po sezonie...

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Pamiętam, jak w 2001 r. gdy leciałam na praktyki studenckie do Tunezji, moja znajoma powiedziała: "ach, ja bym tam nie chciała lecieć, to takie oklepane i nudne"...a ona nawet stolicy własnego kraju jeszcze wówczas nie odwiedziła. Opierała się tylko na tym, co gdzies pewnie w TV usłyszała. Nie wiem czemu wsród ludzi tyle skrótów myślowych...Majorka jest cudowna i kto widzi w niej tylko kurorty pełne pijanych Niemców, to chyba jest dość leniwy, żeby samemu ruszyć się w mniej uczęszczane i bardzo urokliwe miejsca. Albo za dużo TV się naoglądał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obserwuję takie dziwne zjawisko wśród moich klientów, że Tunezja jest traktowana jak odrzut dla niewymagającej biedoty i że "nie wypada" tam nawet jechać. Szkoda, bo jak zwykle uważam, że Tunezja jest bardzo ciekawym krajem, trzeba tylko ruszyć pupę spod hotelu!

      Usuń
  9. Zdjęcia skradły moje serce to i coś czuję, że Majorka by mi się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. do imprezowania mi daaaleko, a taką metkę ma Majorka ale nie przyszło mi do głowy skreślić ją z tego powodu, czego Ty dajesz dowód ;)
    z taką pasją piszesz o miejscach w których byłaś, że dałabym Ci się wysłać w jakiekolwiek miejsce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zdecydowanie nie jestem typem imprezowiczki! Dziękuję za miłego słowa, staram się w każdym miejscu znaleźć coś pięknego i wyjątkowego!

      Usuń
  11. Pięknie tam. Zdjęcia bardzo klimatyczne:)

    OdpowiedzUsuń
  12. I znowu moje ukochane lazury :)) I cytryny na drzewach, ehhh :)) Piękne masz zdjęcia :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Pieknie pokazalas Majorke, teskni mi sie, dawno nie bylam;) Zawsze najwiecej do powiedzenia maja ci, co albo nigdzie nie byli, albo ci, co to zostali gdzies 'wywiezieni' przez bioro podrozy i juz sobie wyrobili opinie typu: 'Teneryfa jest brzydka', 'Majorka to imprezy i pijanstwo i jest drogo' 'Portugalia jest droga' 'w Hiszpanii jest tanio' i ja pewnie dlatego tam jezdze:))fakt, ze Majorka i inne wyspy sa integralna czescia Hiszpanii, pozostaje nieznany;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, albo ja proponuję komuś Majorkę czy Teneryfę i słyszę "w Hiszpanii już byliśmy" (zazwyczaj się okazuje, że na Costa Brava) to mi opada wszystko...

      Usuń
  14. Tak ciepłego morza jak na Majorce to nie spotkałam nigdzie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne widoki - aż chce się gdzieś wyjechać.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bylam na Majorce w 1973 roku, warto byloby tam wrocic, Twoje zdjecia pokazuja jak ciekawa i piekna jest. Mam stamtad zdjecia tylko czarnobiale, warto byloby powtorzyc je w kolorach. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja tez kazdemu tłumacze, że Majorka to nie imprezy i głośni Niemcy, bo takie opinie chodzą. Ja chętnie wrócę za jakiś czas na Majorką, bo to piękna wyspa i wciąz można zrelaksować się na bezludnej plazy, o ile oczywiście pojedzie się we wrześniu/październiku. J abyłam w październiku i pogoda była przepiękna, a może nagrzane przez całe lato sprawiało ,ze wwodzie można było siedzieć godzinami:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepiękne widoki ;) Muszę kiedyś odwiedzić to miejsce :)
    Pozdrawiam - Rosa

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie byłam na Majorce, ale od wielu osób słyszałam opinie podobne do Twojej. Jestem przekonana, że wyspa jest tak różnorodna, że każdy znajdzie tam coś dla siebie dlatego też chętnie się tam kiedyś wybiorę, żeby pochodzić po górach (niekoniecznie w celu imprezowym ;). Zdjęcia są bardzo zachęcające.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Na tych zdjęciach Majorka wygląda pięknie i bardzo zachęcająco!

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeden z fajniejszych postów :-) Zdjęcia świetne

    OdpowiedzUsuń
  22. Ogólnie Majorka kojarzy mi się tylko i wyłącznie z nocnymi klubami i imprezami
    do białego rana ,ale twoje fotki pokazują ,że to miejsce naprawdę oddaje dobry
    klimat i wypoczynek na wakacje.

    pozdrawiam:-))

    OdpowiedzUsuń
  23. Ta druga (hałaśliwa i imprezowa) strona Majorki niestety w sezonie jest bardziej zauważalna - o ile wnętrze Majorki jest piękne, tam, gdzie jeszcze przemysł turystyczny nie dotarł, to w lipcu w l'Arenal i w ogóle na całym wybrzeżu miałem kłopot, żeby na wybrzeżu w ogóle zobaczyć kogoś miejscowego i wrażenia mam zupełnie inne...
    http://www.zielonakamera.pl/w-podrozy/majorka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego tak uwielbiam podróże poza sezonem! :)

      Usuń
  24. Byłem z żoną oraz dzieckiem na Majorce w zeszłym roku i bardzo nam się tam podobało. Wynajęliśmy samochód na cały nasz pobyt i dzięki temu zobaczyliśmy naprawdę wiele interesujących atrakcji jakich nie brakuje na tej pięknej wyspie :)

    OdpowiedzUsuń

TOP