30.9.13

Scotland. Expectations vs. Reality.

Szkocja. Marzyłam od dawna, ale raczej po cichu. Wielka Brytana to kierunek, który mam w głowie i sercu, ale ceny delikatnie mnie odstraszają. Kiedy w połowie wakacji zobaczyłam skandalicznie tani bilet do Glasgow, nie zastanawiałam się zbyt długo. To dopiero start, ale mając już jakiś plan, łatwiej jest powalczyć o realizację. Ten rok jest finansowo niezbyt przyjemny, ale wierzę w to, że chcieć znaczy też móc.

23.9.13

Jeden dzień w Palermo

Odczuwam ogromny żal, że moje opowieści z Sycylii powoli dobiegają już końca. Poza dzisiejszym wpisem, został już tylko jeden, ostatni. Specjalnie rozłożyłam te wspomnienia na wiele miesięcy, nie chcąc tak łatwo o nich zapomnieć. Sycylia jest jednym z niewielu miejsc, które zaczarowały mnie totalnie. Zaraz po powrocie, gdy pisałam dla Was post Wyspa zaklęta w czasie, czułam wielką tęsknotę, która do dziś ani trochę nie zmalała. Z wysp jest dla mnie bezdyskusyjnym numerem jeden.

20.9.13

Polecany film - "My blueberry nights"

Zauważyłam ciekawą zależność. Im więcej osób pisze na Filmweb.pl. że film jest nudny, bez fabuły lub po prostu "o niczym", tym bardziej  mi się zazwyczaj podoba. Nie szukam w filmach szybkich zwrotów akcji, pościgów, hałasu. Jasne, że czasem lubię obejrzeć coś trzymającego w napięciu, ale to raczej sporadycznie. Zdecydowanie preferuję spokojne kino. Najlepiej dobre kino drogi. Często przegadane, pozornie bez żadnej głębszej treści.

14.9.13

Najpiękniejsze miejsca Toskanii


Pod niebem, a nie pod słońcem... bo niebo jest zawsze, a ze słońcem to akurat różnie bywa :) Dziś relacja z podróży mojej mamy do pięknej Toskanii, która jest bardzo wysoko na liście moich podróżniczych Marzeń. Rok temu publikowałam na blogu Jej zdjęcia i wrażenia z Prowansji, teraz wybrała się na wycieczkę do Włoch.

11.9.13

"Biznesy, które odnoszą sukces to te, które zrodzone są z pasji!"

Kiedy jestem na BioBazarze lubię usiąść przy stoliku i po cichu obserwować co się dzieje przy stoisku Smaków Portugalii. A dzieje się zawsze dużo, zawsze głośno i zawsze kolorowo! To polsko-portugalskie małżeństwo przyciąga Klientów jak magnes. Gonçalo mówi "całym sobą", wymachując rękami i zmieniając języki w tempie odrzutowca, Marzena zarzuca burzą rudych loków i z uśmiechem od ucha do ucha opowiada klientom niezwykłe historie ich produktów.  Obydwoje mogą godzinami mówić o portugalskich sardynkach, o kobietach, które od pokoleń pracują w wytwórniach w których panuje rodzinna atmosfera, a każdy pracownik jest ważny i szanowany. O tym, jak ręcznie obiera się ryby ze skóry, wyjmuje kręgosłup i delikatnie wkłada do puszki. Ich produkty, to nie są bezosobowe opakowania, jakich wiele w supermarketach. Nie jest to wpis sponsorowany, znam bohaterów, wiem mnóstwo o ich pracy, o tym, że poza zwykłymi zakupami oferują Klientom swój czas, wiedzę, uwagę, potrafią pomóc i doradzić. Sama od bardzo dawna kupuję ich produkty (rewelacyjnej jakości konserwy rybne, soki za którymi tęskniłam nie będąc w Lizbonie, oliwę, kawę Nicola, oliwki czy redukcje octów). Zapraszam dziś na spotkanie z Marzeną, która udowadnia, że od pasji do sukcesu jest blisko!

9.9.13

Kolorowy weekend w Wilnie

Kilka tygodni temu stwierdziłam, że jeśli natychmiast gdzieś nie wyjadę, chociaż na weekend, to przypuszczalnie oszaleję. Zaczęłam się zastanawiać, gdzie mogę pojechać w miarę niedrogo, ponieważ mój tegoroczny budżet jest bardzo skromny. Bilety na samolot były w wysokich cenach, pomyślałam więc o autokarowej podróży do któregoś z bliskich krajów. Poprzeglądałam oferty, miałam już wstępny pomysł.

7.9.13

Jak lubicie podróżować?

Dziś dla odmiany chciałabym spytać Was jak lubicie spędzać swoje wakacje? Blisko, krótko i niezbyt drogo, ale za to często i regularnie czy może dalej, raz na jakiś czas, ale konkretnie, na dłużej? Z walizką czy z plecakiem? Sami czy z biurem podróży? Co wg Was jest ciekawsze? Europa, Azja, Ameryka Południowa, czy może USA? Gdzie Was ciągnie? Dużo pytań, wiem :) Ja zawsze lubiłam jeździć krótko i często, zdecydowanie bliżej. Usiadłam kilka dni temu i podsumowałam koszty tegorocznych wypadów i trochę zdziwiłam się, ile to wszystko razem kosztowało, pomimo, że wydawało mi się niedrogie. Zaczęłam się zastanawiać czy w przyszłym roku nie wyruszyć w końcu gdzieś za Ocean.

2.9.13

Przedpołudnie w Tykocinie, czyli Polska jest piękna!

Nie wszyscy z Was pewnie wiedzą, że rok temu miałam okazję gościć w audycji Radia WNET 'Pocztówki ze świata". Jest to program raczej o tych dalekich, odważnych wyprawach na krańce świata z plecakiem, prowadzony przez ciekawą dziewczynę, która odbyła piękną, samotną podróż po Azji.  Właśnie wtedy poznałam Natalię. 
TOP