21.2.14

Najpiękniejsze parki Londynu - Regent's Park jesienią

Pamiętam dzień, gdy po raz pierwszy wylądowałam w Londynie. Czekało mnie kilka dni pełnych stresu, ale też nieopisanej wręcz radości i ogromnej ilości silnych wzruszeń. To był niesamowity wyjazd, do dziś ściska mnie w sercu na samo wspomnienie. Po części dlatego, że Młodego Człowieka z którym spędziłam ten czas już z nami nie ma, a ja już  wtedy wiedziałam, że być może mamy ostatnią szansę, aby dać mu kilka chwil szczęścia.
Z lotniska Heathrow odebrało nas dwóch pracowników Polskiej Ambasady i ruszyliśmy prosto do naszego hostelu przy Great Portland. Okolica spodobała mi się od razu. Szybko rozpakowaliśmy bagaże i poszliśmy coś zjeść w jednej z wielu azjatyckich knajpek, które serwują niedrogie posiłki w formie bogatego i różnorodnego bufetu. A potem był spacer.
Środek lata, bardzo ciepły wieczór, na niebie delikatnie malujący się zachód słońca. Okazało się, że do jednego z największych parków Londynu, mamy tylko kilka kroków.
Zajmuje on powierzchnię 197hektarów i jest moim najukochańszym parkiem tego miasta. Może ze względu na wspomnienia, a może dlatego, że po prostu zasługuje na uwagę. Jest piękny o każdej porze roku, w każdej palecie barw, jaką przybiera w zależności od miesiąca.
Latem widać tu mnóstwo osób - biegających, grających, robiących pikniki, leżących na trawie. Matki pchają wózki, zakochani patrzą sobie w oczy, a dzieci ganiają szare wiewiórki. Jest wiele zakamarków, gdzie można się bawić lub schować. Po jeziorze pływają łódki, a w letnim teatrze można obejrzeć spektakle pod gołym niebem. Albo leżeć sobie na leżaku i czytać książki.
Wiosną królują tulipany i żonkile, kolory są bardziej pastelowe, co nadaje parkowi sielskiego klimatu. Kwitną drzewa, ich gałęzie uginają się pod ciężarem różowych pączków.
Zimą jest dość szaro i trochę ponuro, ale chętnych na spacery wciąż nie brakuje. Królewskie Parki Londynu to szansa na chwilę wytchnienia od tego pełnego życia, bardzo głośnego miasta.
Jesienią Regent's Park wygląda zjawiskowo, tonie w kolorach - nasyconych, wyraźnych. Część liści tworzy wielobarwny dywan, reszta ozdabia korony drzew, malując je wszystkimi odcieniami żółci, czerwieni i zieleni. W ciągu dnia widać mieszkańców spacerujących z psami.
Na ławkach starsi ludzie rozmawiają o codziennym życiu, przywołując też pewnie wiele wspomnień z minionych lat. Ciepło uśmiechają się do mijających ich turystów, chętnie też zagadują. Nigdzie w Londynie nie odbyłam tylu przypadkowych pogawędek co w tym parku.
W samym jego środku, na ogrodzonym terenie o kształcie koła, znajduje się moja ulubiona część, Queen Mary's Garden z blisko 30000 róż ponad 400 odmian, dzięki czemu kwitną przez większą część roku. Jest tam romantycznie aż do omdlenia, idealnie sceneria wielkich romansów ;) Ja lubię w nim to, że pomimo ładu, nie jest wszystko przycięte "pod linijkę".
W czasie zeszłorocznej wizyty w parku było tylko kilka osób, mogłyśmy więc do woli się zachwycać tym, co widzimy. Było przepięknie, malowniczo i spokojnie. Idealnie. Na wizytę w tym parku można spokojnie poświęcić kilka godzin, a potem przejść się jeszcze na targ w Camden Town (park częściowo należy do tej dzielnicy, bo jest ona dość duża).
Jak się dostać do Regent's Park? Najszybciej metrem, do stacji:

 * Great Portland Street (linie Hammersmith&City, Circle, Metropolitan)
* Regent's Park (linia Bakerloo)
     * Baker Street (linie Hammersmith&City, Circle, Jubilee, Bakerloo, Metropolitan)

      Można też spacerem, z Oxford Street to 20min ulicą Great Portland Street. W okolicy
    Regent's Park można odwiedzić Muzeum Madame Tussauds i Muzeum Sherlocka Holmesa.
Poniżej jedna z wielu dedykacji umieszczonych na drewnianych ławkach, które też dodają uroku. Kiedy się warto wybrać do Regent's Park? Prawie przez cały rok! Byliście już w nim?

16 komentarzy:

  1. Ciekawy zbiór zdjęć. Posapacerowałabym sobie.. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Londyńczycy mogą być dumni, że mają taki park. Wspaniałe miejsce, by choć na chwilę odetchnąć od zgiełku miasta i zapomnieć o szarej rzeczywistości.

    OdpowiedzUsuń
  3. Parki to w Anglii mają na prawdę niezłe! pozdrawiam u mnie tym razem także post podróżniczy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Byłaś w sprawie ważnej w Londynie Ajko?
    Spędziłem w tym mieście kilka lat, i wiele mnie nauczyło.
    Chyba tak na prawdę wtedy zaczęło się moje świadome życie.
    trudy odnalezienia się mieście pełnym osób o podobnych potrzebach uczyni prawie każdego silniejszym.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne ciepłe wspomnienia, śliczne kolory, niesamowite zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem tam za każdym razem jak odwiedzam rodzinę. Przepiękny park!

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam!
    Chyba Ci już to zresztą mówiłam nie raz :)
    Mam z nim związane cudne, letnie wspomnienia...

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudny, idealne miejsce na przykład na sesję ślubną. Jest tam tak nastrojowo! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Idealny blog, fotografie podobne jakościowo do tych z wypraw Pawłowskiego
    http://luxtime.pl/info/index/pageId/97

    OdpowiedzUsuń
  10. przepięknie, moglibyśmy w takim parku spędzić cały dzień :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak pięknie i kolorowo !

    JK

    OdpowiedzUsuń
  12. cudnie:) u nas też niedługo będzie zielono!! :):)

    OdpowiedzUsuń

TOP