25.8.14

Toruń. Muzeum Podróżników po remoncie

Ponad półtora roku temu zamieściłam na blogu relację z wizyty w Muzeum Podróżników im. Tony'ego Halika w Toruniu. Zdjęcia były z jeszcze dawniejszych czasów, bo z 2011 roku. Miałam okazję widzieć wówczas pierwszą odsłonę muzeum, później je zamknięto. Nie na stałe jednak, a na czas remontu i rozbudowy. Jak wygląda teraz?
Do tej pory zbiory zgromadzone były w jednym budynku przy ulicy Franciszkańskiej 11, wykupiono jednak budynek z numerem 9, dzięki czemu uzyskano dużo przestrzeni do zagospodarowania. W długi weekend sierpniowy miałam okazję wrócić tam ponownie, żeby porównać muzeum w wersji "przed" oraz "po".
Różnica jest mocno widoczna. Miejsca jest naprawdę dużo, więc zrobiło się przejrzyście, bardzo przyjemnie a przy tym zdecydowanie nowocześniej i o wiele bardziej kolorowo.
Zaraz po wejściu do muzeum znajduje się tablica zawierająca wszystkie ważne szczegóły i daty z życia Tony'ego Halika. Możemy dowiedzieć się z niej o jego młodości, pracy, podróżach itd.
W kolejnych salach znajdziemy zdjęcia z różnych lat i wydarzeń, krótkie i i długie historyjki,  ciekawe plakaty opisujące różne tradycje. Sala pierwsza to wspomnienia z Ameryki Płd. 
  Tym, co na pewno zwraca uwagę jest mnóstwo pięknych fotografii w dużym formacie.
Są stare mapy, barwne stroje z różnych regionów świata, prezentacja ważnych podróżników.
Całość ładnie wyeksponowana, uporządkowana. Wcześniej było trochę chaotycznie, ale raczej wynikało to z faktu, że na zbyt małej powierzchni znajdowało się zbyt wiele różnych pamiątek.  Bardzo podoba mi się fakt, że pojawiły się także ekraniki z fragmentami filmów powstałych podczas podróży.
Otacza nas też dużo cytatów, niezwykłych przedmiotów. Już 3 lata temu patrzyłam z zachwytem na zgromadzone skarby, dziś nawet nie dałoby się tego przemycić przez jakże restrykcyjne kontrole graniczne. To w jakiś sposób zwiększa wartość kolekcji. 
W poszczególnych salach postarano się, by odwiedzający wyostrzył zmysły, szukał szczegółów.
Czeka na nas podróż przez cały świat. Zachwyciły mnie stroje z Gwatemali i Meksyku, afrykańskie ozdoby, maski (chociaż tych się akurat zawsze trochę boję) oraz tkaniny i wspaniała biżuteria z Chin.
Dla fanów biżuterii jest całe jedno piętro nowej części muzeum. Robi wrażenie!!
Mnie jednak najbardziej cieszyło to, co pamiętałam z pierwszej wizyty - stare kufry i walizki. 
A także klucze od pokoi hotelowych z różnych zakątków globu. Kiedyś wisiały one w zwykłej gablocie, teraz zawieszono je na ogromnej mapie, więc widać od razu, który skąd pochodzi.  Nowa odsłona muzeum jest bardzo, bardzo pozytywna i szalenie mi się podobało. Bilet jest   nadal niedrogi (8 zł) i są to dobrze zainwestowane pieniądze. Serdecznie polecam każdemu!

23 komentarze:

  1. Chyba się wybiorę, bo za niedługo będę w Bydgoszczy. Ale stamtąd jak wiadomo do Torunia niedaleko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie! Rzut beretem :) Od razu wpadnijcie na lody do Lenkiewicza <3

      Usuń
  2. Ale żałuję, że przeoczyłam to muzeum na mapie Torunia! A pewnie nieprędko wrócę do tego cudownego miasta ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo na tych mapach z Informacji Turystycznej go nie ma chyba... :(

      Usuń
    2. Moń, jak mogłyśmy przegapić tą atrakcję? Zapowiada się naprawdę ciekawie. No to kiedy odwiedzamy Toruń ponownie? :)

      Usuń
  3. Nie wiedziałam o tym muzeum. Kiedyś, jak odwiedzę Toruń ponownie, na pewno się wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie wiedziałem, chyba nas więcej!

      Usuń
    2. Aż jestem zaskoczona ile osób mówi, że nie znało!

      Usuń
  4. czytałam o nim, ale w ubiegłym roku już czasowo nie daliśmy rady, dlatego z przyjemnością zwiedzam z Tobą ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda na bardzo ciekawe miejsce, tez o nim do tej pory nie słyszałam. A Tony Halik był z Torunia?

    Pozdrawiam

    Ania

    OdpowiedzUsuń
  6. Byłam tydzień temu w Toruniu.. przechodziliśmy obok, ale już w drodze do domu niemal, więc nie zaszliśmy.. może w przyszłości:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie chciałabym się tam wybrać, ale nie wiem czy do jutra dam radę się zebrać. Mieszkałam tam ponad rok, a w muzeum nie byłam. Hańba mi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hańba Ci! :) Toruń fajne miasto, Ale zamiast jeździć tu czy tam byś wpisy z Włoch porobiła! ;)

      Usuń
  8. Jesli zladuje kiedys znowu w Toruniu, na pewno sie wybiore. Dzieki za podpowiedz!!
    Jesli chodzi o maske, my mielismy dwie, moja wisi nadal, Phila wynioslam do piwnicy, bo serialnie przynosila nam same nieszczescia, brr!
    ()Moze to i efekt placebo, ale odkad ja wynioslam, juz nic takiego glupiego sie nie wydarza!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, że kiedyś o maskach rozmawiałyśmy chyba w kontekście etnobazaru. No niektóre mają w sobie coś naprawdę "brrrr"

      Usuń
  9. Świetne miejsce, z historią i pięknymi wspomnieniami...

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne miejsce, będę musiała je odwiedzić! :)

    Zapraszam również do siebie: http://scritto-con-la-pasta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Kocham Toruń i mogłabym tam jeździć co weekend. A tym wpisem zostałam zachęcona, by koniecznie to muzeum odwiedzić. :) Dziękuję i pozdrawiam. Dominika

    OdpowiedzUsuń
  12. Toruń jest niesamowity. Uwielbiam klimat tego miasta, dlatego zawsze odsuwałam wizyty w muzeach na bok, by znów poczuć oddech miasta. Ale może przy najbliższej okazji jednak się skuszę na to muzeum, bo rzeczywiście cena niewysoka, a można sobie zafundować podróż dookoła świata.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Potwierdzam :-) muzeum jest fantastyczne! Odwiedziłam je w tamtym roku i jestem nim oczarowana. Pamiętam, jak w dzieciństwie razem z mamą oglądałyśmy program "pieprz i wanilia". To było takie nasze okno na świat. To wtedy narodziła się we mnie chęć podróżowania i poznawania świata. Dlatego będąc w Toruniu po prostu musiałam pójść do Muzeum Podróżników :-)

    OdpowiedzUsuń

TOP