23.10.14

Czy Bergamo jest drogie?

Jeszcze przed wylotem do Bergamo kilka osób pytało, gdzie będę spała, a zaraz po powrocie pojawiły się pytania o ceny i koszty utrzymania na miejscu. Sztandarowe pytanie zazwyczaj brzmi "czy tam jest tanio czy jednak drogo?" Mam problem z udzielaniem odpowiedzi, ponieważ to zależy, kto co / gdzie planuje kupować, a poza tym, dla każdego "tani" i "drogi" może oznaczać coś innego. Według mnie ceny są przeciętnie europejskie, nie wiem natomiast jak się one mają do innych miast Włoch kontynentalnych, bo byłam tylko w Rzymie, który wydaje mi się nieco droższy i w Mediolanie, z którego cen kompletnie nie pamiętam. Poniżej przedstawiam zestawienie moich wydatków.
 
Przelot  samolotem można kupić już od 78 zł w dwie strony, nasz był nieznacznie droższy, kupiony z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, więc był czas, by odłożyć na inne wydatki. Lądowałyśmy w piątek o 8 rano, a wylot był w niedzielę o 8.40, więc miałyśmy 2 pełne dni i poranek na lotnisku. Miałam ze sobą równo 130 EUR, które wydałam w całości na:

* 2 noce w skromnej kwaterze w Dolnym Mieście (41 EUR za 1 os w pokoju 2os)
* podatek miejski (4EUR - 2 noce x 2 EUR/1os)
* bilet ATB 72h na autobusy (w tym 1A z lotniska!) i kolejki funicolare (7 EUR)*
* 2 wizyty w restauracji w Bergamo (Stare Miasto, lokal z polecenia Marty) - raz zamówiłyśmy
   do podziału pizzę i sałatkę caprese oraz mały dzbanek wina, za drugim razem wzięłyśmy na pół
   carpacio z łososia i miecznika, chleb z oliwą, wino + po porcji  ravioli, wszystko 25 EUR/1os)
* bilet kolejowy w dwie strony do miasteczka Lecco (7 EUR/1 os) 
* wizytę w pizzerii w Lecco (po jednej pizzy + wino do podziału 8 EUR/1os)
* kawiarnia: 3 cappucino, 2 espresso, rogalik z kremem, 2 kulki loda, sorbet na patyku (15 EUR/1os)
* piekarnia: rogalik, mini focaccia, ciastko z migdałami, mała polentina co podziału (6 EUR/1os)
* sklep - wędzone serki, 0.5kg winogron rodzynkowych, wino musujące, oliwki (5 EUR/1os)
* włoską kafetierę 1 -osobową do zabrania do domu, w zwykłym sklepie (5 EUR)
* kawę, rogalika, dużą i świeżą kanapkę na lotnisku (7 EUR)

* bilet na 1 przejazd kosztuje 2,20EUR, na 24h 5EUR, a na 72h tylko 7EUR
Dużo to czy mało? Oceńcie sami. Mogłam wydać mniej, mogłam wydać więcej, ale udało mi się zamknąć w planowanym budżecie bez żałowania sobie na cokolwiek. Oczywiście najwięcej można zaoszczędzić na jedzeniu, ale to jest ostatnia rzecz, na jaką bym żałowała. Jeśli jednak ktoś chce oszczędzić i wybiera zakupy w sklepie, to warto wiedzieć, że jest ich bardzo mało, więc warto zrobić większe w sporym sklepie przy lotnisku. My raz byłyśmy w jedynym większym sklepie jaki mijałyśmy, niedaleko noclegu - CONAD / Via Garibaldi 7. Dla chętnych jest też Mc Donald's czy pizza w kawałkach. Można zabrać jedzenie z Polski i spać  na lotnisku... Ile osób, tyle pomysłów, dlatego nie lubię mówić czy coś jest tanie czy drogie. Dla mnie było dokładnie tak, jak się spodziewałam. Gdybym była 3 dni, pewnie bym kupiła to samo, ale rozłożone na trochę więcej czasu (i nie wróciła tak przejedzona) i cenowo wyszłoby podobnie.

17 komentarzy:

  1. Napisałbym, że jest umiarkowanie właśnie. Ceny w Mediolanie podobne. Sądziłem, że będzie drogo, a było po prostu zwyczajnie, nie porażająco.

    OdpowiedzUsuń
  2. Po raz kolejny stwierdzam, że jesteś mistrzynią organizacji fajnego wypadu za całkiem przyzwoite kwoty. Od oglądania Twoich zdjęć zrobiłam się głodna jak nie wiem co, chyba będzie dzisiaj pizza na obiad.

    OdpowiedzUsuń
  3. Grunt to właśnie zachować rozsądek bez żałowania sobie czegokolwiek. W końcu podróż to też ma być przyjemność :) Post zapisuję w ulubionych, jakby mi przyszło znaleźć się w Bergamo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pysznie i wcale nie tak drogo!

    OdpowiedzUsuń
  5. Z doswaidczenia pisze, ze ceny zazwyczaj w regionie Lombardia sa nieco wyzsze, ale widze, ze zamknelas sie w przyzwoitym budzecie jak na Wlochy. Sam dojazd z lotniska bardzo a to bardzo tani i do tego funicolare. W Wenecji z lotniska cena do Wenecji Mestre 6 euro w jedna strone. To samo w Bolonii ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja wybieram się do Bergamo po raz kolejny za kilka dni, tym razem na 24 godziny, dosłownie napić się, zjeść, pospacerować, upoić dobrym włoskim winem. Myślę, że dla kogoś, kto chce skoczyć do Włoch choć na chwilę to miejsce jest idealne, choćby ze względu na tanie przejazdy, przeloty etc. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie dziwię się: takich pyszności ciężko byłoby sobie odmówić:)

    OdpowiedzUsuń
  8. świetny opis! jedzenie wygląda wyśmienicie!!!! dziękuję za pokazanie czegoś co jest dla mnie mnie na tą chwilę niedostępne.

    OdpowiedzUsuń
  9. :) można na jedzeniu, ale wtedy to włoskie wspomnienie nie miałoby już tak pysznego smaku ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak dla mnie zależy. Wszystko jest względne. My jadąc z Ligurii uznaliśmy, że jest całkiem przystępnie, choć wciąż jeszcze zdarza mi się przeliczać na złotówki i wtedy szlocham;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przeglądając zdjęcia zrobiłem się głodny. Bardzo chętnie się tam wybiorę. Urlop niedługo mi się kroi to od razu mam cel podróży :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślę, że ceny są przystępne. Na pewno lepiej niż w Rzymie czy Florencji.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystko zależy gdzie i po co się jedzie. W niektórych miejscach można się żywić najtańszymi produktami ze sklepu ale np. we Włoszech, Hiszpani czy Grecji nie wyobrażam sobie oszczędzać na jedzeniu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Szczerze to myślałam, że więcej. Po raz kolejny pokazujesz, że można :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Całkiem ciekawe ceny, naprawdę Włochy mogą zaskoczyć, bo mit drogich Włoch krąży... ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Myślałem, że taki wyjazd będzie trochę droższy. Ciekawa relacja :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czyli da się w całkiem rozsądnych cenach popróbować tego i owego na miejscu ;-)

    OdpowiedzUsuń

TOP