23.12.14

"Książka w podróży" powędrowała do Maroka!

Większość z Was słyszała już pewnie o akcji "Książka w Podróży", mającej na celu promowanie polskiej literatury za granicami naszego kraju. W wielu hotelach i kawiarniach stoją półki uginające się pod ciężarem książek, które ktoś przeczytał na urlopie i zostawił dla kolejnych gości. Wiele takich półek w życiu już widziałam, ale zazwyczaj nie było nic w języku polskim. Autorzy bloga I saw pictures uznali, że czas to zmienić!
Na stronie projektu znajduje się mapa z aktualnie "wywiezionymi" z Polski książkami. Większość z nich zostawili blogerzy, ale w akcji może wziąć udział każdy. Ważne, żeby wkleić do środka logo akcji oraz napisać krótką dedykację, podać namiar na siebie z nadzieją, że ktoś ją może znajdzie i do nas napisze.
Zabrałam do Maroka inspirującą książkę "Życie zaczyna się po sześćdziesiątce". To prawdziwa historia Francuza, który w krótkim czasie stracił żonę i pracę. Znalazł w sobie siłę, by wyruszyć w podróż do Santiago de Compostela, a potem w kolejną, tym razem Jedwabnym Szlakiem. Finalnie, po powrocie do domu założył fundację pomagającą młodzieży z "przeszłością" powrócić do życia w społeczeństwie.
Nosiłam ją ze sobą 5 dni, nie mogąc znaleźć miejsca, które wydałoby mi się odpowiednie. Jestem może trochę dziwna, ale chciałam, żeby moja książka zamieszkała gdzieś, gdzie ja poczuję się wspaniale. Żeby została w pięknym otoczeniu, w miejscu klimatycznym i wyjątkowym. Odwiedzaliśmy hotele, w których znajdowały się półki z książkami, ale to nie było to. Sieciówki bez charakteru. Wygodne, popularne, a  dla mnie pozbawione duszy. Wtedy weszliśmy do hotelu Argana w Agadirze. Zakochałam się od razu! Tradycyjny, pełen detali, zachwycający wystrojem i atmosferą. Pokoje intensywnie pachniały olejkiem różanym, a sufity i dywany cieszyły oczy kolorami. Taka perełka, dopracowana w każdym szczególne. Na chwilę odłączyłam się od grupy i kiedy zobaczyłam szafę z książkami - serce zabiło mi szybciej i nie myśląc długo, podrzuciłam ją cichaczem i wróciłam do współtowarzyszy. Niech żyje nowym życiem!

Hotel Argana 4* 
Boulevard Mohamed V B P 93
 Agadir 80000, Maroko

14 komentarzy:

  1. Kolorowo! Mam w domu ksiazke, (ktora zawsze zapominam wywiezc, jak przychodzi co do czego), ktora znalazlam swego czasu w metrze z dwoma adresami email poprzednich przechodnich wlascicieli, dopisalam tam swoj i jak juz ja w koncu gdzies wywioze, to zobaczymy, moze po latach ktos da znac gdzie sie znalazla?

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zwykle wspaniałe zdjęcia :)
    A o tej akcji z wywożeniem książek nie słyszałam wcześniej.
    A szkoda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nowa jest, mam nadzieję, ze wkrótce cała Polska usłyszy :)

      Usuń
  3. Słyszałam o tej akcji :)))
    Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia chciałabym Ci życzyć wszystkiego co najpiękniejsze, dużo zdrówka, miłości, radości, spełnienia marzeń, odpoczynku od zabieganego życia i duuużo pięknych podróży :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki ładny hotel, faktycznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ajko, życzę Ci wspaniałych, rodzinnych, pełnych miłości Świąt Bożego Narodzenia, a w nadchodzącym roku 2015 spełnienia najskrytszych marzeń i planów. Niech te dni będą wyjątkowe! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bookcrossing dotarł już do maroka! Super zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiedziałam o tej akcji przyznam. Fajny pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Byliśmy w tym hotelu - jest naprawdę fajny:) super, że książka została właśnie tam!

    OdpowiedzUsuń

TOP