28.8.14

Porto. Kolory w deszczu.

Dziś chciałabym pokazać Wam subtelne, pastelowe oblicze miasta Porto oraz odrobinę mrocznego oceanu w czasie sztormu. Nie mam szczęścia do pogody, prawie każda moja wizyta na północy Portugalii wymaga stałego użytkowania parasolki, ale pogody się nie wybiera. Deszcz ma też swoje zalety i dziś o nim opowiem.

25.8.14

Toruń. Muzeum Podróżników po remoncie

Ponad półtora roku temu zamieściłam na blogu relację z wizyty w Muzeum Podróżników im. Tony'ego Halika w Toruniu. Zdjęcia były z jeszcze dawniejszych czasów, bo z 2011 roku. Miałam okazję widzieć wówczas pierwszą odsłonę muzeum, później je zamknięto. Nie na stałe jednak, a na czas remontu i rozbudowy. Jak wygląda teraz?

22.8.14

Na rowerach dookoła świata w słusznej sprawie

Kojarzycie na pewno akcję ALS Ice Bucket Challenge. Bardzo znane osoby oblewają się lodowatą wodą i wskazują trzy kolejne, które mają to zrobić. Bill Gates, George W.Bush, Mark Zuckerberg, Jamie Oliver, Steven Spielberg, Justin Timberlake, Justin Bieber i wielu innych zamieściło już w sieci swoje filmiki. Szał trwa. Czy to durna zabawa? Nie do końca. ALS to stwardnienie zanikowe boczne, poważna, nieuleczalna choroba na którą cierpim.in. Stephen Hawking. Nie mówiło się o niej często, a teraz jest na ustach tłumów. Wszystko zaczęło się przypadkiem, łańcuszek rozprzestrzenił się z prędkością światła. Osoby, które nie przyjmą wezwania, mają wpłacić pieniądze na konto Stowarzyszenia Walki z ALS, wpłaca je jednak niemalże każdy. W ciągu 3 tygodni wpłynęło ponad 15 mln $ a to pewnie nie koniec. Dla jednych głupie, dla innych zabawne, a dla niektórych po prostu ważne. Uważam, że za każdym razem, gdy możemy dowiedzieć się więcej o jakimś schorzeniu i ktoś przy tym może otrzymać realną pomoc, jest to ważne. Ja o ALS wiedziałam niewiele i z ciekawości zaczęłam czytać. I o to właśnie chodzi. O zwiększanie świadomości, zainteresowanie danym tematem. 

20.8.14

Mieć czy być?


Ostatnio koleżanka udostępniła na Facebooku tekst, który naprawdę mnie urzekł. Takie to zwyczajne, a tak olśniewające w swojej prostocie, że aż ciężko uwierzyć. O tym czy w życiu lepiej mieć czy być. O czasie, który tracimy za dążeniem do posiadania. Zobaczcie sami!

18.8.14

Tallin - pastelowa stolica Estonii

Każdego roku, w okolicach 26 maja wyjeżdżam gdzieś z Mamą, zazwyczaj na 3-4 dni. To nasza mała tradycja :) Lubimy razem podróżować, bo się dobrze dogadujemy, podobnie lubimy spędzać czas i mamy zbliżone zainteresowania. W zimowej promocji linii LOT pojawiły się bardzo tanie bilety do stolicy Estonii, Tallina na termin, który nam odpowiadał. Super, bo długo czekałam na taką okazję.

14.8.14

Pielgrzymka zaufania przez Ziemię

Słowem wstępu zdradzę Wam, że ten wpis powstawał prawie 2 lata. Podchodziłam do komputera, pisałam kilka zdań, zastanawiałam się, czy na pewno chcę o tym pisać, kasowałam je i wychodziłam z pokoju. Dużo emocji. Jestem wierząca, z praktykowaniem różnie bywa, bo nie ze wszystkim się godzę. Czasem mam wrażenie, że trochę za dużo pustych słów, za dużo nakazów i zakazów. Poszukuję. Nie jestem idealna, ale kto jest?

12.8.14

Moje ulubione... Smaki Portugalii!


O mojej miłości do Portugalii wie każdy, kto czyta tego bloga. Byłam w tym kraju wiele razy, napisałam o nim kilkadziesiąt postów, także o portugalskiej kuchni. Pierwszy raz w stolicy nad Atlantykiem byłam w 2004 roku i przepadłam od pierwszych sekund pobytu. Pokochałam te obdrapane uliczki, kawiarenki z wieloletnią tradycją, widok Tagu o poranku, zapach grillowanych sardynek, aromat portugalskiej kawy, smak budyniowych babeczek. Z każdej wizyty musiałam przywozić walizkę ulubionych przysmaków, żeby starczyło mi na długo. Teraz już nie muszę nic przywozić, bo wszystko co lubię (a nawet więcej!) mam w Warszawie, dzięki Smakom Portugalii

6.8.14

Jak podróżuję, czyli kilka pytań... do mnie


Jakiś czas temu napisała do mnie Gabriella, studentka II roku dziennikarstwa, która na zajęcia miała przygotować reportaż o ciekawej osobie i uznała, że skromna ja jestem odpowiednią kandydatką i podobno bywam inspirująca :) To naprawdę miłe. Dostałam zestaw pytań. Nie dane mi było przeczytać finalnej wersji artykułu, ale uznałam, że mogę podzielić się z Wami odpowiedziami. Dodałam też pytania, które pojawiają się w mailach. Poznajcie mnie lepiej! 

4.8.14

Weekend w Łodzi. Niedziela.

Niedziela przywitała nas jeszcze większym upałem niż sobota, chociaż nie sądziłam, że to jest możliwe (biorąc pod uwagę prognozy, które pokazywały 24*C i ulewy a było ponad 34*C i pełne słońce). Ale mając wybór i tak wolę gorąc od burzy. Pierwszym punktem na naszym planie zwiedzania był Księży Młyn, dawny ogromny zespół fabryk włókienniczych.
TOP