14.8.15

Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu - relacja

W ostatni weekend lipca wybrałam się do Sierpca, do Muzeum Wsi Mazowieckiej. W okolicy mieszka moja znajoma, więc była to także idealna okazja do spotkania i spędzenia razem czasu. Dziś postaram się odpowiedzieć Wam na pytanie czy warto ten skansen odwiedzić.
Z Warszawy dojechałyśmy do Sierpca autobusem i Wiola odebrała nas z dworca. Skansen jest nieco oddalony od centrum i ciężko tam dojechać bez samochodu. Bilet wstępu kosztuje 16 zł za osobę dorosłą (są również bilety ulgowe i rodzinne), do tego musimy doliczyć jeszcze 5 zł za parking.
Świadomie wybrałyśmy dzień odwiedzin - w sezonie letnim organizowane są tu "Niedziele w skansenie". W zagrodach można spotkać ubranych w tradycyjne stroje "mieszkańców" a także posłuchać ich opowieści o zwiedzanych domach czy dawnych zawodach. Niektórzy jednak nie mówią do turystów pierwsi, nie wychodzą z inicjatywą. Szkoda, ale warto ich zagadać, podpytać.
Udało nam się spotkać m.in. panią ubijającą masło, którego można spróbować ze świeżym chlebem jak również kupić do domu, po 10 zł za osełkę. Po terenie obiektu biegają zwierzęta.
Widziałyśmy kury, kaczki, indyki, konia, krowę. W sierpniu organizowane są sianokosy, na które można przyjechać całą rodziną. Podoba mi się sposób ustawienia domów, bo jest dużo przestrzeni.
Na jednym z podwórek miła pani wyplatała i sprzedawała koszyki z wikliny, a w kuźni powstawały podkowy.
Wszystkie chałupy są w pełni umeblowane, nie brakuje różnych detali i drobiazgów, które sprawiają,
że całokształt prezentuje się ciekawie i bardzo wiarygodnie. Widać różnice w domach zwykłych ludzi a domem sołtysa, jest szkoła z pokojem nauczyciela a nawet wiejski kościół (bardzo piękny wewnątrz).
W Powozowni można zobaczyć stare powozy i cudowne, stare walizki. Jest też sala z imponującą kolekcją rzeźb ludowych lokalnych artystów (ponad 900 eksponatów). Latem organizowane są też przejażdżki bryczką i na koniach. Nie byłyśmy w stadninie, ale z daleka wydała mi się całkiem duża.
Wrażenie zrobił też na nas zespół dworski z parkiem krajobrazowym. Muszę przyznać, że zieleń i roślinność na terenie skansenu jest pięknie utrzymana i różnorodna, co jest dodatkowym plusem.
Znajdziemy tam ogródki warzywne i kwiatowe oraz duże łany zbóż. Wszystko jest idealnie wkomponowane pomiędzy zabudowę obiektu. Trafiłyśmy akurat na dzień z chłodem i pochmurnym niebem, było więc mało ludzi.
Teren jest duży, planowałyśmy zmieścić się ze zwiedzaniem w 3 godziny, ale okazało się, że to trochę za mało. Żeby odpocząć, pospacerować, zajrzeć na spokojnie do każdego domu, porozmawiać z ludźmi, obejrzeć wystawy, przydałoby się jakieś 5 godzin, szczególnie jeśli przyjeżdża się tu specjalnie z innego miasta. Myślę, że skansen musi mieć niesamowity urok jesienią, może więc pomyślimy o powrocie np. w październiku?
Zmierzając w kierunku wyjścia, widziałyśmy jeszcze młyn i zespół karczemny (warto wiedzieć, że w
karczmie można zjeść regionalny posiłek i kupić pyszny chleb). Na naszej drodze stanęły też malutkie kózki, które zaczęły nas zaczepiać i domagać się uwagi. Mam nadzieję, że ludzie są dla nich przyjaźni :)
To był bardzo miły dzień. Wiola oprowadziła nas po skansenie (na studiach pisała o nim pracę), a potem zaprosiła do siebie na pyszny obiad. Szkoda, że jak zwykle wszystko na szybko. Doba jest za krótka.

24 komentarze:

  1. Świetne miejsce. Chętnie bym się tam wybrała. Tym bardziej, że moi dziadkowie pochodzili z mazowieckich wsi...
    Pozdrawiam wakacyjnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nieźle, mieszkam 50km dalej i nawet nie słyszałam o tym miejscu

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam skanseny (takie zboczenie etnologa ;))! Wiesz, że ostatnio myślałam, że fajnie byłoby się przejechać do Sierpca? Więc dzięki wielkie za ciekawy post, który mnie jeszcze bardziej do wyjazdu zachęcił! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się to miejsce, fajny klimat, żal, że to już przeszłość, za granica ludzie żyją w takich chatach ze słomianymi dachami a u nas jakoś krucho...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy bym chciała w takiej żyć, ale fajnie na chwilę przenieść się w przeszłość!

      Usuń
  5. ech, pięknie tam. tak sielsko. miałam jechać ostatnio, ale pogoda popsuła mi szyki. może i lepiej, bo 5ciu godzin bym nie miała. mam nadzieję, że będzie jueszcze okazja, bo trochę daleko mam. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto pojechać na te minimum 5h, naprawdę! Zbyt sielsko, by się śpieszyć :)

      Usuń
  6. uwielbiam takie miejsca, piękna fotograficzna relacja !

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne miejsce, nawet na odpoczynek... Tak spokojnie i kolorowo :) Pieknie :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie rustykalne klimaty. Piękne miejsce:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Skanseny mają to do siebie, że jak widziałaś jeden, to właściwie widziałaś wszystkie. Na szczęście jest kilka, które wyróżniają się na plus. Skansen w Sierpcu jest chyba najładniejszy i najciekawszy w Polsce. Świetnie rozplanowany, ciekawa zabudowa, duża przestrzeń, gdzie nie czujesz się jak w muzeum, lecz jest jedno ale... w karczmie podają jedzenie na marnych plastikowych talerzykach. Straszny dysonans pomiędzy pięknym wystrojem wnętrza i sposobem podania jedzenia...

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi się, że właściciele położyli duży nacisk na wiarygodność domów i wystaw.

    OdpowiedzUsuń

TOP