7.12.15

Wygraj fotokalendarz - świąteczny prezent Last Minute!

WYNIKI KONKURSU 

    Dwa kody na fotokalendarze wędrują do:

Marleny Kawczyńskiej 
K-K Bello 


Macie już komplet prezentów świątecznych? Moja szafka jest już pełna, brakowało mi tylko kilku, dla osób które mają w sumie wszystko i nigdy nie wiem, co mogę im kupić. Z pomocą przyszedł empikfoto.pl oferując możliwość przygotowania własnego fotokalendarza. Pomyślałam, że taka pamiątka z NYC ucieszy osobę, z którą tam byłam. Miałam tak duży problem z wyborem tylko kilkunastu zdjęć, że finalnie wyszła z  tego fotoksiążka, a nie kalendarz, ale jestem nią zachwycona! Jest wysokiej jakości i wygląda przepięknie. Przygotowanie, łącznie z selekcją zdjęć zajęło mi ok. 3.5h, ale kto mnie zna, ten wie, że uwielbiam takie wyzwania i wszelkie kreatywne zajęcia, a spersonalizowane prezenty są jednak najlepsze ze wszystkich!
Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym przy okazji nie przygotowała jakieś niespodzianki dla Was! Ja zrobiłam książkę, Wy możecie przygotować swój fotokalendarz na 2016 rok! Jeszcze zdążycie!
 .
  Mam dla Was 2 kody na fotokalendarze 2016 od empikfoto.

Konkurs trwa od dziś do środy 9.12.2016 do końca dnia

Aby wygrać jeden z kodów na własny, darmowy kalendarz wystarczy odpowiedzieć na pytanie komu przygotowalibyście taką niespodziankę i o jakiej tematyce? Kalendarz ze zdjęciami dziecka, pamiątka z wakacji, galeria rodziny a może wspomnienie pięknych chwil z przyjaciółmi? Będą sie liczyły wyłącznie komentarze na blogu, można dodać jako "Anonimowy", ale wówczas prośba, aby dopisać też imię, nazwisko i adres e-mail, bym później mogła zweryfikować zwycięzcę. Powodzenia!

26 komentarzy:

  1. Taką niespodziankę przygotowałabym dla moich rodziców. Byłaby ona skupiona na rodzinie, która dla moich rodziców jest bardzo ważna i jest bardzo ze sobą związana. Uwzględniłabym w nim zdjęcia z ich poznania, urodzin dzieci,wspólnych momentów i zdarzeń, narodzin wnuków...

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Chciałam zaznaczyć, że konkurs dotyczy fotokalendarza, a nie fotoksiążki!

      Usuń
  3. Rodzice niedługo będą obchodzili 50-lecie małżeństwa byłaby to świetna pamiątka. Te 50 lat w jednej fotoksiążce,zaczynając od ślubnego zdjęcia, do dziś z wnukami, prawnukami. Myślę że bardzo by im się spodobał taki prezent. Wspólne wyjazdy, zabawy, praca, święta, imprezy. Zamknąć te najwspanialsze chwile w jednej książce coś cudownego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam zaznaczyć, że konkurs dotyczy fotokalendarza, a nie fotoksiążki!

      Usuń
  4. GENIALNY POMYSŁ! Zrobiłabym taki kalendarz dla moich dziadków, którzy nie wychodzą już od dawna z domu (ze względu na stan zdrowia) - a mi udało się w tym roku być m.in. w Maroko i na Lofotach - więc materiał jest :)
    dzięki za inspirację :)

    OdpowiedzUsuń
  5. super pomysł na konkurs! wczoraj odwiedziłam znajomych i oczarował mnie kalendarz, który wisiał w ich kuchni... na jednej ze stron widoczne były przyprawy sprzedawane w sporych naczyniach na jednym z targów w Istambule, na kolejnym pola herbaciane w Malezji (przepiękne! a jak przy tym inspirujące!)... gdy zapytałam, okazało się ze wszystkie zdjęcia w albumie były autorstwa moich przyjaciół i podsumowywały pewien okres ich wspólnej znajomości... obok zdjęć z podroży, znajdowały się tez fotografie z miasta z miasta w którym obecnie mieszkają... po trosze wszystkiego! gdybym ja miała przygotować taki album, to najprawdopodobniej zebrałabym zdjęcia z miejsc, które odwiedziłam w ostatnich latach i które zafascynowały mnie bądź tez skłoniły do refleksji... no i oczywiście podarowałabym album moim rodzicom! często mam wrażenie, ze podróżuję w 'ich imieniu' i wiem jak cieszą ich opowieści o podróżach i ludziach spotkanych 'w drodze', zatem taki album byłby dobrym 'dodatkiem' do moich opowiadań :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam zaznaczyć, że konkurs dotyczy fotokalendarza, a nie fotoksiążki!

      Usuń
    2. jestem w pełni świadoma :) u znajomych na ścianie wisiał własnie taki kalendarz :)

      Usuń
  6. Ja podarowałabym kalendarz mojej 6 letniej siostrzenicy, która dostala taki kalendarz ode mnie juz 2 lata po rzad. Przedstawialy one piekne malediwskie plaże. Pytala niedawno mamy, "co będzie po grudniu" a ja niestety w tym roku nie mialam czasu się tym zajać :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Taką niespodziankę przygotowałabym... dla siebie :-) Mam wiele zdjęć z różnych podróży i nie mam wciąż czasu na ich usystematyzowanie... a chciałabym wszystko mieć w jednym miejscu... może się uda :-) Pozdrawiam! Mój e-mail camila25@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Podarowałabym kalendarz osobie, która jako jedyna zawsze wytrwale, od początku do końca, ogląda wszystkie zdjęcia z moich wyjazdów-często ich liczba przekracza 1000 :),więc w podziękowaniu za wsparcie, zainteresowanie i wytrzymałość fotokalendarz trafiłby do mojej babci.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny pomysł na gwiazdkę. Ja zrobiłam bym prezent synowi który właśnie wyfrunął z rodzinnego gniazda, to byłby troszkę prezent na pierwsze dorosłe mieszkanie z Zdjęciami z dzieciństwa

    OdpowiedzUsuń
  10. Przygotowałabym Rodzicom z okazji 35 lecia ślubu. Zdjęcia z ich młodości, moje i rodzeństwa od narodzin po dziś dzień i jeszcze oczywiście zdjęcia ich "oczka w głowie" czyli ukochanej, jedynej wnusi. Sądzę, że byłby to wspaniały i wzruszający prezent na Święta.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow, konkurs świetnie się wpisuje w mój pomysł na prezent pod choinkę dla mojej połówki. Jakiś czas temu (żeby nie było skapowania) poprosiłam go o wypisanie w kolejności 12 ulubionych aut. Znalazłam fajne zdjecia tych fur, trochę poprzerabiałam w programie do edycji, pare miesiecy to kolaże naszych mordek i wybranej maszyny :) Zostaje mi już tylko dopasowanie fajnego tła i składu fotokalendarza. No i zaznaczenie ważnych dat, żeby nie było wymówki że nie pamiętał o kwiatach na rocznicę ;)
    justyna kondys
    jkondys@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten wyjątkowy kalendarz podarowałabym moim Teściom. Znalazłyby się w nim nasze wspólne, rodzinne zdjęcia oraz te z podróży, które odbywamy z mężem. Chwile zatrzymane w obiektywnie przypominałyby Im o naszych spotkaniach, rozmowach i tym, że są dla nas wyjątkowi. Pozdrawiam serdecznie pani Agnieszko! Anna

    OdpowiedzUsuń
  13. ja bym zrobiła taki kalendarz z naszą Lizboną, z naszymi zdjęciami, żeby zatrzymać wspomnienia tych pięknych chwil tam :) bo wiesz, że wszystko przez Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mój niezwykły kalendarz podarowałabym babci mojego synka. Wspaniałej opiekunce, a na zdjęciach byłby Nasz Michałek podczas swych podrózy małych i dużych :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nowy Rok jest zawsze trochę jak nowe otwarcie, a kalendarz jest jego oczywistym symbolem.
    Czytając Twojego posta pomyślałam o rodzicach, którzy w tym Nowym Roku przeprowadzają się.
    Myślę, że kalendarz ze zdjęciami kwiatów i aranżacji z ich ogrodu był by dla nich miłą niespodzianką i odskocznią od nowej rzeczywistości. Pozdrawiam -Karina.

    OdpowiedzUsuń
  16. mamie... z najpiękniejszymi fotkami z moich podróży... mama zbyt dużo nie podróżuje - zawsze mówi, że wystarcza jej, że jeździmy mój brat i ja i że może pooglądać nasze zdjęcia... myślę, że to byłby piękny prezent...

    OdpowiedzUsuń
  17. Pewnie nie będe oryginalna, ale byłby to prezent dla mojej mamy-babci mojego syna, która uparcie dopmina się większej ilości zdjęć wnuka ;), o które to zdjęcia zabiegani rodzice nie mają czasu się zatroszczyć...

    OdpowiedzUsuń
  18. Podarowałbym go bardzo bliskiej mi osobie, która odeszła ode mnie, ale wciąż bardzo za nią tęsknię. Miłych chwil spędzonych z Tobą było stanowczo za mało.
    Mój e-mail: eurostudent@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. W kalendarzu umieściłabym zdjęcia warzyw, owoców (oraz innych produktów typu: kasze, fasole, orzechy), które dobrze jest wprowadzać do swojej diety w danym okresie roku według Tradycyjnej Chińskiej Medycyny. Może jeszcze dałoby się umieścić malutkie przepisy ale w taki sposób, aby nie psuły estetyki kalendarza.
    Myślę, że taki kalendarz byłby wymarzonym prezentem dla mojej mamy, która bardzo (tak samo jak ja) interesuje się TCM, taki gadżet pomógłby nam dobierać odpowiednie składniki do naszych super zdrowych dań, a także doceniać i nie zapominać o sezonowych, krajowych, okolicznych warzywach, które moim zdaniem są o niebo lepsze od tych sztucznych, wypolerowanych, idealnych, wymuskanych warzyw z zagranicy, które często są mocno konserwowane (opryski, proszki, GMO) aby wytrzymały długą podróż i pięknie wyglądały w sklepie.
    Poza tym taki kalendarz idealnie pasowałby do kuchni moich rodziców, już widzę to białe tło i minimalistyczny design. Po prostu już korci mnie aby coś takiego stworzyć, ale zapewne się nie odważę. Potrzebuję jakiegoś bodźca, aby w końcu zebrać się na odwagę i wziąć się do pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja położyłabym taki kalendarz pod choinką i zaadresowała do samej siebie :) Bardzo dużo podróżuję, regularnie czytam twojego bloga i ostatnio nasunęła mi się podobna refleksja do Twojej- wszystko podporządkowałam podróżom, zapominając o tym, że jednak czasem warto sobie samej sprawić jakąś małą przyjemność- choćby materialną :) myślę, że taki kalendarz mógłby być do tego najlepszym wstępem. Oczywiście zawierałby on zdjęcia z odbytych przeze mnie podróży ;) Pozdrawiam i życzę nam obu pozytywnych zmian w Nowym Roku!
    Maja
    Podaję maila: majeczka50@amorki.pl

    OdpowiedzUsuń
  21. To byłby bardzo ciekawy prezent dla wychowawczyni mojej córki. Kończy właśnie 6 klasę i jestem przekonana, że graficzne wspomnienia zawarte w kalendarzu będą miłą niespodzianką dla Pani, tym bardziej że jak sama twierdzi ma bardzo ambitną klasę i trudno będzie jej się rozstać z uczniami. Takie zdjęcia to niebanalna pamiątka, to radość wspólnych chwil, powód do dumy. Już widzę łzy sentymentu i serdeczne uściski. Warto mieć taką wychowawczynię i warto postarać się być zapamiętanym na dłużej.

    OdpowiedzUsuń
  22. W tym roku udało mi się z mężem odwiedzić szwagierkę w Szkocji. Zrobiłyśmy kilkaset zdjęć, przepięknych pejzaży, klimatycznych monumentów, majestatycznych gór. Gdybym mogła wybrać właśnie dla niej przygotowałabym kalendarz z naszymi wspólnymi miejscami w Szkocji - na pamiątkę wspólnych dwóch tygodni.
    Pozdrawiam,
    Agata Lange
    lange-agata@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
TOP