30.10.15

Halloween w Nowym Jorku

Już blisko dwa tygodnie minęły od naszego powrotu z Nowego Jorku. Kładę się wieczorem do łóżka, a przed oczami przelatują mi różne obrazy - ulice zalane słońcem, żółte taksówki, strzeliste wieżowce, panorama Manhattanu nocą, kolory Central Parku, metalowe schody ewakuacyjne "przyczepione" do ścian budynków i zastanawiam się, czy ja naprawdę tam byłam i to widziałam? A może to był tylko sen? 

21.10.15

Nowy Jork - luźne myśli po powrocie

Bilety do Nowego Jorku kupiłam w styczniu. Miał to być długo wyczekiwany prezent na 30-te urodziny. Aż trudno mi uwierzyć, że już po wszystkim! Tyle tygodni planowania, przygotowań, czytania przewodników, blogów, książek. Miałam zarys programu, wizję, ale też pewność, że w razie czego będę modyfikowała plany na bieżąco. Tak było. Nowy Jork okazał się po części taki, jakim go sobie wyobrażałam, ale bywał też całkiem inny niż obraz, który miałam w głowie po tak wielu obejrzanych zdjęciach i filmach. Dziś garść subiektywnych, pierwszych myśli z tego wyjazdu.

6.10.15

Jeden dzień w szkockim Perth

Są takie dni, gdy bardzo tęsknię za Szkocją. Oglądam wtedy zdjęcia na komputerze albo siadam na kanapie z albumem, który dostałam kiedyś od mojej przyjaciółki. Są w nim tak piękne fotografie, że nie mogę nacieszyć nimi oczu. Szkocja jest magiczna i moje serce bije szybciej na myśl o niej. Dziś chciałabym pokazać Wam kilka zdjęć z miejscowości Perth.
TOP