25.11.15

Gdańsk - miasto, w którym zostawiłam kawałek siebie

 Nie wiem jak to możliwe, że w ciągu pięciu lat istnienia bloga, ani razu nie pojawił się na nim Gdańsk! Może dlatego, że mam bardzo mało zdjęć, pomimo, że byłam w tym mieście już niezliczoną ilość razy? A może dlatego, że mam do niego podejście bardzo sentymentalne, a przez to zupełnie nieturystyczne?

12.11.15

Tylko krowa nie zmienia zdania

Rozmawiałam ostatnio ze znajomym, który zauważył, że "niewiele wyjeżdżałam w tym roku". Był już którąś z rzędu osobą, która poruszyła ten temat. Faktycznie, przy kilkunastu podróżach z roku 2014, cztery wyjazdy tygodniowe plus trzy weekendowe wyglądają blado. Zaśmiałam się mówiąc, że to nie jest chyba konkurs na ilość podróży, a jego odpowiedź nieco zbiła mnie z tropu - "Pamiętam jak się na blogu tłumaczyłaś jakim cudem tak często wyjeżdżasz, jakie to ważne dla ciebie. Szczerze - ściemniałaś?" 

9.11.15

Sewilla. Ulotne wspomnienia

Bardzo pozytywnie wspominam kilka dni spędzonych w Sewilli wiosną zeszłego roku. Na blogu pojawiły się już wpisy, mam nadzieję, że pamiętacie, ale wciąż mam jeszcze dużo zdjęć.
TOP