3.1.16

Niedziela w Central Parku

Central Park z Top of The Rock
Czas od powrotu z Nowego Jorku leci jak szalony. Niedługo miną 3 miesiące a mi się wydaje, że to było wczoraj... Co więcej wciąż ciągle mam wrażenie, że to był tylko jakiś ulotny sen :)
Budynki przy Central Park
To wszystko było takie nierzeczywiste, intensywne, szybkie... Wszystko, oprócz naszej wizyty w Central Parku. Tak długo na nią czekałam! To było jedno z moich największych marzeń i oczekiwań związnych z tym miastem!
Central Park spacery niedzielne
Postanowiłyśmy pójść tam w niedzielę, dzień po przylocie. Nasz hostel położony był jakieś 30 minut spacerem od południowego wejścia przy Piątej Alei. Nie śpieszyłyśmy się, nie miałyśmy też żadnego konkretnego planu.
Odpoczynek w Central Park
Pogoda była cudowna - idealnie niebieskie niebo, słońce podkreślające bujną zieleń, pierwsze kolorowe liście bardzo nieśmiało pojawiające się gdzieś w koronach drzew. Weekend, a co za tym idzie - mnóstwo mieszkańców oraz turystów. Spacerujących, biegających, jeżdżących na rolkach, wyprowadzających swoje wesołe psy. Nie wiem o co chodzi, ale mijane w Nowym Jorku zwierzaki zawsze miały na pyskach subtelny uśmiech :) Musicie mi uwierzyć na słowo.
Nowojorskie bajgle
Central Park. Oaza zieleni, miejsce odpoczynku, szansa na złapanie oddechu w zabieganej metropolii. Ciągnie się od 59 do 110 ulicy zajmując ponad 340 ha powierzchni. Nie da się go przejść w godzinę czy dwie.
Jesień w Central Parku
Zastanawiam się ile razy widziałam ten park w filmach, na zdjęciach? Nowy Jork to było największe w moim życiu zderzenie z wyobrażeniami budowanymi przez wiele lat. Mnóstwo oczekiwań i tak głośne bicie serca!
Central Park ludzie
Jaki jest Central Park? Ogromny! Sprawia wrażenie, jakby nigdy miał się nie skończyć. Nieoczywisty, bardzo różnorodny. Z jednej strony uporządkowany i zaprojektowany według jasnych reguł, a z drugiej jednak trochę zaskakujący. W jednej dłoni mapa, a w drugiej gorący bajgiel posypany morską solą i można ruszyć przed siebie.
Central Park występy
Odkrywać, chłonąć jego niezwykłą atmosferę, obserwować jak tętni życiem. Na każdym kroku coś się dzieje. Tu ktoś tańczy, tam ktoś śpiewa, tu robi bańki, tam zachęca ludzi do wspólnej zabawy.
Central Park
Z jednej strony sesja ślubna, z drugiej narzeczeńska. Zakochani trzymający się za ręce, przyjaciele strzelający selfie z kijka, dzieciaki z krzykiem ganiające gołębie, młodzież zamawiająca kawę na wynos.
Odpoczynek w Central Park
Szum drzew, delikatne dźwięki fontanny i plusk wioseł o taflę sztucznego jeziorka. Zacienione zakątki idealne na piknik i duże polany, na których można zagrać w piłkę.
Słynna fontanna w Central Park
Wzgórza, małe dolinki, zbiorniki wodne, tajemne przejścia i malowniczo zawieszone mostki. Idealnie przycięte klomby i dzikie, nieodkryte zaułki. Tyle miejsc do schronienia się w samotności.
Spacery z psami Central park
Fotografować wiewiórki, zaczepiać kaczki, obserwować z daleka dorożki i riksze na wyznaczonej drodze.
Zamek w Central Park
Central Park zaskakuje architekturą, zagospodarowaniem, organizacją ruchu. Niby wszystko jest jasne, a jednak co chwilę czułam, że znów mnie zaintrygował i przygotował jakąś niespodziankę. Nie brakuje w nim oryginalnych, ciekawych ludzi. Ale to w końcu Nowy Jork, tu nie ma na szczęście definicji "normalności".
Sesja zdjęciowa w Central park
Zachwyca sposób, w jaki park wkomponowany jest w miasto i otaczające go budynki. Piękny widok.
Most i łódki w Central Park
Na terenie parku znajduje się lodowisko, teatr, zoo, mnóstwo knajp, karuzela, romantyczne aleje, są rzeźby, wypożyczalnie łódek i rowerów, jest pałacyk na wodzie a nawet Alicja, ta od Krainy Czarów.
Rejsy po jeziorze Central Park
W sąsiedztwie parku znajduje się przepiękny hotel The Plaza, Muzeum Historii Naturalnej, słynny budynek Dakota House, po wschodniej stronie zagłębie najlepszych muzeów w mieście. Można bez problemu przeznaczyć na zwiedzanie Central Parku i okolic dwa lub trzy dni a i tak czasu zabraknie.
Alicja w Krainie Czarów Central park
My po prostu spacerowałyśmy, ciesząc się chwilą, słońcem i pierwszymi godzinami w Mieście Marzeń.
Zakochani w Central Park
Nie wiem ile zrobiłyśmy kilometrów, ale na pewno sporo. Zwiedziłyśmy tylko małą część parku, między The Pond a The Reservoir, w północne okolice już nie udało nam się dotrzeć z braku czasu.
Było pięknie. Dobre momenty, które na zawsze zostają w pamięci. Tuż przed Bożym Narodzeniem po raz kolejny obejrzałam "Kevin sam w Nowym Jorku" i wspomnienia wróciły. Fajnie zobaczyć to świadomie, "iść" za nim po znanych sobie miejscach. Polubiłam Central Park. Wróciłabym, gdyby tylko nadarzyła się okazja.
Imagine w Central Park

19 komentarzy:

  1. Tak! Amerykańskie psy są nie tylko szczęśliwe, ale też bardzo uspołecznione. Przez lata podejrzewałam, że faszerują je prozakiem, ale dowodów brak ;)

    Teraz mieszkamy blisko oceanu i bardzo często widzimy takie scenki, że pies z właścicielem wchodzą na plażę i właściciel mówi: 'ok, go find yourself a friend!'. Pies chwilę się rozgląda, potem leci do upatrzonego kandydata na kumpla i zaczynają się bawić. Żadnych smyczy, żadnych kagańców, żadnych dramatów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że nie było to w takim razie złudzenie bez pokrycia :D

      Usuń
  2. myślałam, że to sezam, a to sól morska, muszą fajnie smakować!

    OdpowiedzUsuń
  3. Poznaję ten miejsca, byłam tam 2 lata temu, ale maiłam tylko kilka godzin na zwiedzenie Central Parku. Niewiele zatem udało mi się zobaczyć. Chciałabym tam kiedyś wrócić...

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak na razie 5-th Avenue to tylko moje perfumy. Chociaż też nie są najtańsze. Na pewno tańsze niż bilety lotnicze. Może kiedyś... w przyszłości... tam trafię.
    Nie zazdroszczę i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak na razie 5-th Avenue to tylko moje perfumy. Chociaż też nie są najtańsze. Na pewno tańsze niż bilety lotnicze. Może kiedyś... w przyszłości... tam trafię.
    Nie zazdroszczę i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie, dla nas to jedne z najbardziej wymarzonych miejsc. Mówią,że marzenia się spełniają, a więc może i nam będzie dane zobaczyć Central Park kiedyś na własne oczy. Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawsze mnie ten park fascynował, taki ogromny pas zieleni w centrum miasta. Pospacerowałabym tam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Central Park znam tylko z książek i filmów, ale bardzo chciałabym tam pojechać i zobaczyć go na własne oczy. Zwłaszcza, że po Twoich zdjęciach widać, że naprawdę warto :).

    OdpowiedzUsuń
  9. NY to miasto moich marzeń, Twój wpis bardzo mi się spodobał i wychodzi na to, że Cenral Park jest naprawdę taki, jakim go sobie wyobrażałam :)
    Zapraszam również do mnie, dopiero zaczynam.
    prawieserio.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolejny punkt na mapie marzeń <3
    Zapraszam na podroznazycie.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aga! Zadroszczę!
    PS. Książki doszły, są świetne!! :) Dziekuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Niesamowite widoki i niepowtarzalny klimat. Bardzo podobają mi się twoje zdjęcia. Mam pytanie - czy podczas pobytu w Nowym Jorku zatrzymałaś się w jakimś hotelu, czy może był to hostel?

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawy wpis, piękne zdjęcia i zazdroszczę tego co Widziałaś :)

    http://agiiz.blogspot.com/2016/02/tokio.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Pretzel a nie bagel....pazdzernik jest najpiekniejszym miesiacem w NYC, bez deszczy i ciagle cieplo....pozdrowienia z NYC

    OdpowiedzUsuń

TOP