15.4.16

Wszystkie Smaki Podróży

Smaki podróży
Leżałam ostatnio w łóżku i nie mogłam usnąć. Ponieważ czasy się zmieniły i nikt już nie liczy baranów, sięgnęłam po telefon i odpaliłam Instagram. Oglądałam zdjęcia Filipa z Głodny Świata, a potem zaczęłam myśleć o najlepszych smakach moich podróży i ... tak powstał pomysł na ten wpis. Zapraszam Was dziś w kulinarną podróż po różnych miejscach w Europie. Zaznaczam, że nie zawsze będą to "tradycyjne dania lokalne", czasem po prostu jedzenie o którym myślę do dziś.

BELGIA - BRUKSELA
    Burger rybny z kiełkami i kibbeling - smażone kawałki dorsza w panierce z sosem tararskim.
    W samym centrum miasta, w De Noordeze - Mer du Nord, tuż przy kościele Sainte Catherine.
Bruksela kibbeling z De Noordeze Mer du Nord

BELGIA - BRUGIA 
     Gofry belgijskie to jedna z moich sennych fantazji. Serwowane na dziesiątki sposobów, dla mnie
      najlepsze jedynie z cukrem pudrem lub bez. Idealne z foodtrucka przy ratuszu Stadhuis w Bruggi.
Najlepsze gofry belgijskie


PORTUGALIA - LIZBONA 
  Ryba z grilla, najchętniej peixe-espada, krojone pomidory z cebulą, świeży i pyszny lokalny chleb,
  do tego karafka chłodnego, białego wina stołowego. Nie jestem w stanie wskazać ulubionego miejsca.
Grillowana Peixe espada w Portugalii

GRECJA - KORFU 
Świeża i pachnąca sałatka grecka. Z oliwkami kalamata i twardym serem feta. Zawsze pyszna.
Prawdziwa grecka sałatka na Korfu

WŁOCHY - RZYM 
    Super cienka pizza marinara (bez sera) lub margherita z dodatkiem rukuli i sałatka caprese. Raj!
Włoska sałatka caprese

WĘGRY - BUDAPESZT 
    Przepyszne lody w najbardziej wyszukanych smakach świata w malutkiej lodziarni Lavendula.
Lodziarnia Lavendula w Budapeszcie

WIELKA BRYTANIA - LONDYN 
     Na jednym ze stoisk z jedzeniem w Camden Town jadłam najlepszy w życiu libański falafel. Było
      w nim wszystko, w idealnych proporcjach... Warszawski Falafel Bejrut bardzo mi go przypomina.
Najlepszy falafel w Londynie

MALTA - SLIEMA
 Grillowana lampuka z miksem grillowanych owoców morza w mojej ulubionej restauracji L'Aroma
Malta ryba lampuka

GOZO - VICTORIA
     Niezapomniane, jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe ravioli z serem z Gozo, sosem pomidorowym
   oraz parmezanem. Łzy w oczach.. Restauracja Ta'Ricardu w historycznej cześci miasta Victoria.
Najlepsza restauracja na wyspie Gozo

MALTA - SLIEMA 
     Jeden z moich ulubionych smaków wyspy - Ftira. Maltańskie, grillowane pieczywo z tuńczykiem,
      majonezem, oliwkami, kaparami i warzywami. Bomba kaloryczna, ale warta każdej jednej kalorii.
Maltańska ftira - co to jest

HISZPANIA - SEWILLA 
   Blanszowana marchewka z ziołami i oliwą. Zjedzona w wyjątkowym Corral del Conde.
Marokańska blanszowana marchew

IRLANDIA - DOOLIN 
       W maleńkim miasteczku na zachodzie Irlandii jest maleńki sklepik z ręcznie robioną czekoladą
Sklep z czekoladą

FRANCJA - PARYŻ
  W tym mieście najbardziej smakuje mi to, co kupię na lokalnym targu i zjem nad brzegiem Sekwany
Śniadania nad Sekwaną w Paryżu

GRECJA - LEFKADA 
     Lokalna specjalność - soczewica z warzywami na zimno. Poezja smaku. W boskiej restauracji T'Aloni
Restauracja T'Aloni na Lefkadzie

GRECJA-LEFKADA-NIDRI 
      Gyros z kurczaka jadłam wiele razy, ale takiego jak serwowany w Obelix Grill House nie ma nigdzie
Gyros Obelix Nydri Nidri Lefkada

POLSKA -TORUŃ 
       Nie ma wizyty w Toruniu bez lodów, szarlotki lub innego ciasta u Lenkiewicza. Zawsze pyszne.
cukiernia Lenkiewicz Toruń

MAROKO - AGADIR
        Warzywny tagine z kaszą kuskus jest cudowny, ale lepiej nie jeść codziennie, bo może się znudzić :)
Tagine w Maroku

POLSKA - LUBLIN 
     Jednym z moich ulubionych polskich smaków są bezdyskusyjnie racuchy z jabłkami z kwaśną śmietaną.
Racuchy z jabłkami

ESTONIA - KASMU
      Młode ziemniaki z masłem i koperkiem, wędzony na ciepło łosoś bałtycki i pachnący sos tatarski.
     Jedno z najlepszych dań w moim życiu, zaserwowane w obłędnym Maritime Museum w Kasmu.
Łosoś w Maritime Museum w Kasmu

LITWA - WILNO 
     Uwielbiam kuchnię witariańską (surową), chociaż często bywa nudna. Jest jedno miejsce, w 
      którym karmią surowo, ale oryginalnie i przepysznie. Wszystko w RawRaw smakuje genialnie! 
Restauracja RawRaw w Wilnie

HISZPANIA - MAJORKA
     Pieczone ziemniaki patatas bravas z sosem czosnkowym aioli jadłam wiele razy, ale takich jak
      w małym, rodzinnym barze La Rioja w miejscowości El Arenal nie trafiłam już nigdy więcej...
Patatas bravas z sosem aioli

POLSKA - KROŚCIENKO NAD DUNAJCEM 
     Danie pyszne i proste! Świeżo złowiony pstrąg z warzywną surówką w Karczmie u Walusia. 
Krościenko Karczma u Walusia

IRLANDIA - GALWAY 
      Sycący, pożywny, kremowy... Rybny chowder podany z irlandzkim chlebem na sodzie i masłem
Chowder zupa rybna

LITWA - KOWNO
      Wspomnienie piekarni Motiejaus Kepyklėlė i ich bułek z cynamonem/serem ogrzewa moje serce!
Drożdżówki w Kownie

20 komentarzy:

  1. Pyszny post. Uwielbiam jeść, więc dla mnie wszystkie Twoje potrawy są do "wszamania". Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Narobiłaś mi smaka - szczególnie pieczonymi ziemniakami patatas bravas (próbowałam na Wyspach Kanaryskich i nawet o nich pisałam na blogu) i polskimi racuchami z jabłkami (bardzo dawno ich nie jadłam i w sumie nie wiem dlaczego ;) Mam też ogromną ochotę spróbować kiedyś maltańskich smaków.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nieludzko wprost mi ten post, poprzez gałkę oczną, podrażnił obecną pustkę w żołądku!

    Pamiętam, że w Bułgarii jadłam najlepsze (boski hummus) i najgorsze (nie pamiętam już co, ale w środku były kamienie i piasek) danie urlopowe. Duży rozrzut jakości gastronomicznej ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Narobilas mi apetytu a jestem już po (skromnym) obiedzie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkie te dania i desery wyglądają apetycznie. Nie możemy jednoznacznie stwierdzić co było dla nas najpyszniejszym daniem, ale bardzo lubimy naszą polską tradycjną kuchnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Samo z siebie nic mi nie przyszlo do glowy, ale wspomniany w innym komentarzu hummus! Ach!

    Mojego znajomego z Tel Avivu poznalam w podrozy. Objezdzalismy razem Kambodze i Wietnam, a on tesknie wspominal hummus... zjedlismy nawet jakis w knajpce prowadzonej przez europejskiego ekspate, ale moj znajomy nie byl usatysfakcjonowany. Ponad rok pozniej odwiedzalam go w Tel Avivie i zjedzenie oslawionego hummusu bylo zdecydowanie na liscie must-do.
    Do Jaffy dotarlismy jadac na rowerach wzdluz promenady, spacerujac po bazarze czekalismy, az odpowiednio zglodniejemy. Gdy weszlismy do jego ulubionej knajpki bylam juz odpowiednio glodna i achhh... tego sie nie da opisac! Przepyszny, kremowy, z kawalkami cieplej ciecierzycy, iidealnie doprawiony hummus (i nie tylko, ta ciecierzyca to jakby nieco inne danie), w dodatku jedzony platkami cebuli! Jakby okropnie to nie brzmialo, wtedy bylo to idealne polaczenie :) Chce do Izraela!!! :D

    Czyzbys wrocila do jedzenia ciast i gofrow? Wiem, ze zdjecia sa stare, ale ten czas terazniejszy np. przy opisie Torunia...?

    I.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NIe byłam w Toruniu ze 2 lata, ale jeśli bym pojechała to na pewno bym zjadła loda :)

      Usuń
  7. Żaby, sery pleśniowe i pieczone kasztany a potem bitwa na bagietki we Francjach to chyba banał podręcznikowy no ale cóż, skoro człowiekowi na samo wspomnienie bulgocze w trzewiach.
    (Post do którego się wraca ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale smaka narobiłaś tym postem Agnieszko! Aż ślinka cieknie ;)
    Pozdrawiam serdecznie!
    Ps. Choć mam teraz mało czasu, staram sie zaglądać, choć nie zawsze skomentuję - wybacz! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aż mi zaburczało w brzuchu... :)Tylko pozazdrościć, że mogłaś spróbować tylu przysmaków.

    OdpowiedzUsuń
  10. Tyle smakołyków, że szok. Ale dziś wybrałbym włoską pizzę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Między innymi za smaki, których można doświadczać powinno się kochać podróżowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowny post! Wońcu podróżowanie to nie tylko zwiedzanie, ale i smakowanie. :)
    Zawsze kiedy wracam do mojej ukochanej Grecji...ahh ta sałatka grecka i tzatziki i swieży chlebek. :D
    Pycha!! Z każdej podróży wracam do domu z torbą pełną przypraw. :D
    Pozdrawiam. :D
    www.podroznik-uk.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  13. Dlaczego jest tak późno, a ja mam ochotę na każde z tych dań, oczywiście obecnie kompletnie nieosiągalnych :( Pociesza mnie tylko wizja wakacyjnych wyjazdów. Pozdrawiam
    http://beskid.bielsko.pl/

    OdpowiedzUsuń
  14. Kurcze co za widoki, aż się człowiek głodny robi :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak to wszystko apetycznie wygląda! Ja nie zapomne nigdy smaku lodów truskawkowych w Lizbonie i pysznej ryby na Minorce!!!

    OdpowiedzUsuń

TOP