25.2.16

To już 4 tygodnie na Malcie

Czas na Malcie mija nieubłaganie. To już prawie 4 tygodnie! Aż trudno mi w to uwierzyć. Każdy z nich był zupełnie inny i obfitował w bardzo zróżnicowane wrażenia oraz emocje.

18.2.16

Malta - ubezpieczenie podróżne

Dawno temu na blogu pojawił się wpis "Przezorny zawsze ubezpieczony". Uważam, że ubezpieczenie jest jedną z ważniejszych rzeczy, o jakie należy zatroszczyć się przed zagraniczną podróżą. Ostatnich dziewięć lat pracowałam w turystyce i widziałam wiele naprawdę dramatycznych sytuacji. Zazwyczaj myślimy, że nas to przecież nie dotyczy, ale czy możemy być pewni? Niestety nie. Nieszczęścia zazwyczaj nie da się przewidzieć.

15.2.16

Malta. O ważnych ludziach i spotkaniach

Zaczęłam dziś mój trzeci tydzień na Malcie. Czas tak szybko leci! Pierwsze dni były cudowne, bo wciąż byli ze mną znajomi, których poznałam w styczniu. Myślę, że byliśmy zgraną grupą, a wspólnie spędzony czas zostanie na długo w mojej pamięci. Z pierwszego tygodnia mam bardzo dużo zdjęć i będę do nich wracać w ponure dni. Mam na dziś kilka przemyśleń z tym związanych.

9.2.16

Mdina - miasto, do którego zawsze chętnie wracam

Miałam nadzieję pisać z Malty częściej i w miarę na bieżąco, ale nie mam czasu, zupełnie. Każdy dzień zaczynam wcześnie rano, w szkole spędzam dobrych kilka godzin, a potem jest zawsze coś do zrobienia. Czasem zajęcia pozalekcyjne, wyjście ze studentami albo wycieczka.

2.2.16

Marzenia nie spełniają się same... trzeba im pomóc!

Miniony rok był dla mnie przełomowy. Jeszcze kilka miesięcy temu byłam zupełnie pozbawiona chęci do życia. Marazm, zniechęcenie, poczucie, że tkwię w miejscu. Nie miałam jednak odwagi, by coś zmienić. Teraz zmieniło się wszystko. Nie jestem w Polsce, jestem na Malcie. Na dłużej, mam nadzieję. Jak to się stało i jak do tego doszło? Zapraszam do lektury!
TOP