1.1.18

Dzień dobry w Nowym Roku!

Chciałam ominąć zakończenie roku i przemilczeć je na blogu. Dlaczego? Wszędzie mnóstwo pięknych, optymistycznych podsumowań. Gdzie nie spojrzę - każdy się rozwija zawodowo i nie tylko, przechodzi wewnętrzne przemiany, uczy czegoś nowego, zdobywa szczyty swoich możliwości albo wyjeżdża na koniec świata z dnia na dzień. Cóż, za nami rok wielu prób i przeciwności losu. Pierwszy taki od dawna. Problemy z pracą, pieniędzmi, zdrowiem. We mnie poczucie utknięcia w miejscu albo nawet cofania się. Na blogu długie przerwy, bo o czym pisać gdy prawie żaden wyjazd nie dochodził do skutku i musieliśmy rezygnować z marzeń? Miały być wiosenne Węgry, jesienna Estonia, zimowa Lizbona... Za każdym razem coś stawało na drodze.

W drugiej chwili pomyślałam jednak, że ten rok nie był wcale zły!

Zwiedziliśmy latem z M. ładny kawałek Polski, dotarliśmy w końcu na Lawendowe Pole, rozpoczęłam naukę decoupage i spróbowałam swoich sił w sitodruku, w sierpniu mój brat wziął ślub a bliscy nam ludzie są wciąż z nami, wyremontowaliśmy mieszkanie i jest w końcu takie jak marzyłam, a w grudniu adoptowaliśmy rudą kotkę. Poza tym rokiem przemian był dla mnie zdecydowanie 2016, ale tę myśl rozwinę w lutym. 

Zresztą, wiele z tych sukcesów które obserwuję u innych to też tylko jedna strona medalu. Zwykle jest też ta druga - ciemniejsza, o której się nie mówi. Takie czasy, że wszystko przynajmniej powinno wyglądać doskonale. 

Czego bym chciała od Nowego Roku? 

1) Więcej zdrowia dla siebie i wszystkich, których kocham
2) Możliwości uczenia się nowych rzeczy. Muszę sama to sobie zorganizować ;) 
3) Nowej pracy dla Marka która dałaby nam wspólne wolne weekendy na małe podróże 
4) Więcej motywacji do pisania bloga, bo wciąż daje mi on mnóstwo satysfakcji i frajdy 
5) Wdzięczności. Chcę ją praktykować każdego wieczoru notując w notesie za co kocham życie 

Czego życzę Wam?

Miłości, codziennego uśmiechu i wspomnianej wyżej wdzięczności właśnie. Żebyście umieli uwielbiać życie za to, że w ogóle jest zamiast czekać na takie co idealnie spełni wszelkie oczekiwania. Szukanie szczęścia w małych rzeczach to umiejętność trudna, ale niezwykle wartościowa. Ja czasem o tym zapomniam, ale walczę! :) 

5 komentarzy:

  1. Czasami takie "spokojne lata" też są potrzebne. Szczęśliwego nowego roku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja w tym roku nic nie planuję i nie postanawiam:)
    Szczęśliwego Nowego 2018!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nic się nie dzieje bez przyczyny :) Oby 2018 był lepszy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Życzę tego, co najważniejsze na ten Nowy Rok - zdrowia i radości. Niech będzie lepszy od minionego!

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne życzenia :) ja życzę zdrowia i siły :)
    pozdrowienia
    Magda

    OdpowiedzUsuń

TOP