19.12.16

Lista Marzeń


Pewnego dnia znalazłam listę swoich wyjazdowych marzeń, napisaną w czasach, gdy podróże odbywałam wyłącznie palcem po mapie. Będąc dzieckiem, często zakradałam się do pokoju Mamy i zabierałam z półki niebieski album CUDA ŚWIATA. Chowałam się z nim pod kocem i oglądałam strona po stronie, wyobrażając sobie, że kiedyś zobaczę te miejsca na własne oczy. Były wśród nich większe marzenia, takie jak obserwowanie kwitnących drzew wiśniowych w Japonii, odkrywanie sekretów Meksyku, parki narodowe Stanów Zjednoczonych czy podziwianie dzikich zwierząt w Afryce. Były też mniejsze, bardziej lokalne - zobaczyć budynki A.Gaudiego w Barcelonie, spojrzeć na Paryż z Wieży Eiffla czy podziwiać fioletowe pola lawendy w Prowansji. Ponieważ lubię wyjeżdżać często, a moje finansowe możliwości nie są niestety nieograniczone, do tej pory skupiałam się głównie na Europie. Jedynym dalszym kierunkiem był Nowy Jork, jesienią 2015 roku. Nie odczuwam żalu, nie uważam, żeby moje bliskie podróże były gorsze od tych dalekich. Lubię zwiedzać powoli, bez pośpiechu, często wracam do krajów, które mnie zachwycą. Marzenia realizuję powoli i wciąż na liście pojawiają się nowe miejsca.

     * Lizbona - stolica nad Atlantykiem. Wracać do niej bez końca (wiele podróży w ciągu 10lat)

* Północ Portugalii i zwiedzenie Porto (2010) 

 * Południe Portugalii - zobaczyć Przylądek Św. Wincentego, Lagos, Tavirę (2010)
.
* Azory - podziwianie przyrody, delektowanie się ciszą i ekologicznymi produktami 

* Madera - wyspa wiecznej wiosny! Widoki, bujna zieleń i cudowne kwiaty (2008)

 * Największe z Wysp Kanaryjskich:  Teneryfa (2008), Gomera (2008)
Gran Canaria, Fuerteventura (2009), Lanzarote (2009)

      * Barcelona - budynki Gaudiego, bary tapas i spacer śladami "Cienia Wiatru" (2011)

* Przejść swoją własną Drogę do Santiago de Compostela

 * Południe Hiszpanii - Sewilla, małe miasteczka, plaże, sangria i pyszne jedzenie (2014)

Majorka jako reprezentantka Balearów (2012)

  * Magiczna Sycylia - Palermo, targ rybny w Katanii, piękną Taorminę
czytając "Ojca Chrzestnego" i chłonąc niesamowitą atmosferę (2011)

 * Sardynia - wyspa oblana wszystkimi odcieniami turkusu i spotkanie ze znajomym

* Rzym - miasto symbol, kochane przez wszystkich. Czy ja też je pokocham? (2011)

* Toskania - najlepiej późną wiosną, aby objadać się lokalnymi przysmakami, podziwiać
  cyprysy, małe wioski i piękne miasta (Siena, Florencja), nie patrzeć na zegarek, bez pośpiechu

  * Kilka dni w Wenecji, najlepiej poza sezonem i spotkanie z mieszkającą tam koleżanką Larą (2016)

* Weekend w Bergamo i przywiezienie do domu pysznego jedzenia (2014)

  * Malta - mała wyspa z fascynującą historią i wyjątkową architekturą, Gozo i Comino

* Paryż - znany z "Amelii", teledysków, zdjęć, pocztówek. Jaki jest naprawdę? (2011)

* Prowansja i fioletowe pola lawendy, klimatyczne miejscowości, miejscowe wino,
zupa rybna, i crème brûlée à la lavande na deser późnym popołudniem.

* Bretania - dziki i zachwycający region Francji oraz spotkanie z Kasią (Bretonissime)

* Kubek gorącej czekolady i pachnące gofry w Brukseli (2014)

  * Brugia, aby porównać rzeczywistość z tym, co widziałam w filmie "In Bruges" (2015)

* Spotkanie z Małą Syrenką w Kopenhadze

 * Irlandia! Zielona kraina legend i Guinnesa, marzenie jeszcze z dzieciństwa, zobaczyć jak najwięcej (2013)

Szkocja, tajemniczy Edynburg i obowiązkowa wizyta u potwora z Loch Ness (2013)

* Londyn - tętniący życiem, kolorami, różnorodnością (2011)

* Angielskie miasta - Brighton, Bristol, Cambridge, Oxford

Rejs po Dunaju w Budapeszcie i gorące naleśniki z czekoladą  (2013)

*  Zwiedzić Wilno (2013), Rygę (2014) oraz Tallin (2014)

   * Praga letnią porą, żeby móc zjeść ciepły trdelnik i wypić zimne piwo w cieniu drzew (2012)

Amsterdam i wiosenne tulipany w Ogrodach Keukenhof (2015)

* Wypad do Norwegii w czasie nocy polarnej i zobaczyć renifera

 * Sztokholm, chociaż na chwilę, aby zjeść cynamonową bułeczkę (2014)

Odwiedzić któryś z Bożonarodzeniowych Jarmarków (Drezno 2013, Berlin 2014)

* Powrót do magicznej Chorwacji z której  nie mam ani 1 zdjęcia!

 * Odwiedzenie 3 greckich wysp (RodosKorfuLefkada, Meganissi)

* Maroko - kozy na drzewie, Marrakesz, szklaneczka marokańskiej herbaty (2014)

* Nowy Jork - poranny spacer po Central Parku, Brooklyn i widowiskowe mosty (2015)

To tylko część miejsc, które chciałabym zobaczyć, co chwila pojawiają się nowe pomysły, nowe propozycje. Ponieważ w tym roku (2016) spędziłam kilka miesięcy na Malcie, prawdopodobnie nie uda mi się spełnić już żadnych nowych marzeń, ale ... co życie dla nas szykuje, nie wie nikt. Wciąż wierzę, że jakaś podróż na mnie czeka!

53 komentarze:

  1. U mnie na liście królują głównie Toskania no i te dalekie wciąż Azory ... Trzymam kciuki za zrealizowanie Twoich marzeń!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka lista to bardzo dobra rzecz!
      U mnie też na czele listy są Azory. Najpierw mam plan zwiedzić Europę i basen Morza Śródziemnego, a potem wezmę za cel Azję :-)

      Z pozdowieniami,
      E.

      Usuń
  2. Tez mam Kube na swojej liscie i to jak najszybciej, zanim sie 'bezpowrotnie zmieni'.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również marzę o podróży na Kubę, poczuć klimat Karaibów i
      potańczyć ukochaną salsę ;)

      Usuń
    2. Byłam w 2012 roku, warto ale rzeczywiście trzeba się spieszyć:) ahh cuba libre z tu colą:)

      Usuń
  3. Też mam Bornholm - ale rowerem.I Santiago dC.A jeśli chodzi o suki z przyprawami to polecam Fez.Kilka punktów mamy wspólnych, może kiedyś tam w świecie się spotkamy:).Kciuki trzymam za to, żebyś dotarła tam gdzie chcesz.Ale że ani jednego zdjęcia z Chorwacji...mhm...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koleżanka zgubiła kartę pamięci.. :) Ale Chorwacja podobała mi się ogromnie, a byłam tam bardzo dawno i nie wczuwałam się tak w miejsca i atmosferę, więc chętnie wrócę!

      Usuń
  4. W Szkocji mieszkam, więc polecam bo przepięknaaa, ale najlepiej w czerwcu lub we wrześniu. Z Maroka niedawno wróciłam i wciąż wzdycham..:)Piękna ta Twoja lista marzeń:) Powodzenia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wrocilam z Maroka bardzo niezadowolona.
      Szkocja jest piekna I mieszkajac w Anglii I majac meza Szkota plan jest przejechac trase zamkow szkockich :)

      Usuń
  5. Czad.
    Szkocja jest super, wiele razy tam byłem i za każdym razem mam chęć wracać.
    * Przejść swoją własną drogę do Santiago de Compostela (Del Norte lub Portugues)
    To tez jest niezłe
    Z wszystkimi, powodzenia, i jedz do Szkocji!

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna lista ale faktycznie dłuuga :) Ale trochę już za Tobą a trochę przed Tobą np. Budapeszt:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Prowansja i Toskania są przepiękne, byłam kilka razy, ale jeszcze bardziej urokliwe są Umbria i Langwedocja. Turcja jest niestety niedoceniana, bo widzi się ją przez pryzmat kurortów, a wschodnią warto odwiedzić. Zaczęłam zwiedzać miejsca daleko poza Europą, ale Stary Kontynent podoba mi się najbardziej. Nie tylko znane miejsca.

    coralin

    OdpowiedzUsuń
  8. Sporo tego... Będę trzymać kciuki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Powodzenia życzę z całego serca! Jak wiesz też zrobiłam sobie tego typu listę, to dobry drogowskaz przy planowaniu wakacji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem :) Bardzo lubię Twoją listę jest bardziej egzotyczna niż moja ;) Ale o tak jestem spokojna że wszystko zrealizujesz!

      Usuń
  10. Mam nadzieję, że uda Ci się spełnić podróżnicze marzenia :) Moja lista wciąż rośnie, a niestety ostatnio nie mam możliwości wyjazdów, ale mam nadzieję, że niedługo to się zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Strasznie spodobała mi się Twoja lista, chyba muszę pomyśleć o swojej ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. atmosfera Central Parku o poranku jest czymś, za czym tęsknię najbardziej. chciałabym móc spędzać w tych wszystkich miejscach do których docieram więcej czasu, a nie gonić się i przeoczać szczegóły. przecież podróżowanie to także powroty, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, ja wracam często jak za jakimś miejscem tęsknię!

      Usuń
  13. O tej najlepszej pizzy w Neapolu myślę od kiedy przeczytałam "Jedz, módl się, kochaj" :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Moja lista marzeń jeszcze niespisana, ale widzę, że wiele się pokrywa z Twoimi :) Ooo i na U2 możemy pójść razem :) Byłam w Chorzowie w 2005 i 2009 roku i czekam z niecierpliwością na następną trasę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, ja dzisiaj dodałam do swojej listy Chorwację. Też byłam i też nie mam zdjęć (tzn mam odbitki, ale klisze... wyrzuciła znajoma, z którą tam byłam i która po wywołaniu sobie zdjęć uznała, że klisze są już niepotrzebne, wrrrrrrrr!) więc trzeba jeszcze raz ;)

      Usuń
  15. Przeleciałam listę i wiesz co, rozsądnie wymarzona. Nie taka - marzy mi się rafa koralowa i podróż do Nowej Zelandii bo wiadomo że tak hop siup to nie jest. A tu Bruksela, Amsterdam, Sztokholm. Wszystko do zrobienia! A tej Toskanii to Ci z całego serca życzę. Takich dobrych dwóch tygodni na zagłębienie tematu pośród cyprysowych wzgórz. Cmok! Wszystko będzie!!! Uda się!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze ze studiów pamiętam, że dobry plan powinien być prosty, mierzalny, osiągalny, istotny i określony w czasie ;) Porywanie się z motyką na słońce do niczego nie prowadzi jeśli nie idą za tym możliwości. Pewnie, że chciałabym zobaczyć Australię czy Nową Zelandię, ale z pensją znacznie niższą od średniej krajowej jakbym sobie takie cele spisała, to nie dość, że nigdzie bym nie pojechała to jeszcze popadłabym w depresję i frustracje :)

      Usuń
  16. Moim największym marzeniem jest Ameryka Południowa, Brazylia i dolina Amazonki oraz Peru... Żyję tym marzeniem od kilku lat i mam nadzieję uda mi się je już niedługo zrealizować :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Hej, zapraszam! :)

    http://holidaymkr.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. u mnie na liście jest przede wszystkim siedem cudów świata - póki co odkreślam trzy :)

    zapraszam: cafeteria-katarynka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Witam. Mam takie pytanie. Jak to jest gdy podróżuje się samemu? Czy ktoś miał okazje podróżować sam? Czy to ma jakiś sens? Czy jest wiele jest osób, które chciały by gdzieś wyjechać lecz nie mają z kim? Od dawna marzą mi się wycieczki, zwiedzanie świata, ale jakoś życie mi się tak toczy, że nie bardzo mam odwagę je realizować. Podziwiam ludzi, którzy podróżują sami, jaki to ma sens? Jest coś w tym przyjemnego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z reguły podróżuję sam. Uważam, że jest to nawet lepsze niż w jakiejś grupie, czy nawet z inną osobą. Zwiedzam dokładnie to co chcę, jem tam gdzie chcę, śpię tam gdzie chcę. Nie muszę brać pod uwagę zdania innej osoby. Z doświadczenia wiem, że często jest tak, że ile osób, tyle zdań i propozycji. Temu nie pasuje tu, ten chce tamto. Ciężko jest znaleźć drugą osobę o podobnych zainteresowaniach i preferencjach. Polecam spróbować samemu. Po prostu zarezerwować sobie bilet lotniczy - będzie motywacja żeby pojechać :)

      Usuń
    2. Ja jeżdże sama często, pisałam o tym w artykule dla portalu Zmiany w Życiu , zapraszam do lektury http://www.zmianywzyciu.pl/artykul/podroz-samotnie-czy-w-towarzystwie-68

      Usuń
    3. Bardzo ciekawy artykuł, chyba daje mi sporo do przemyślenia. Choć nie ukrywam, że do takiego podróżowania trzeba mieć sporo odwagi. Chyba czasami boje się, że jak już znajdę się gdzieś daleko w obcym kraju to uświadomię sobie, o samotności swojego życia i wtedy nie wiem czy dopadnie mnie jeszcze większa deprecha i brak sensu cieszenia się z czegokolwiek... a może wręcz przeciwnie, pozostawię stare życie za sobą i zacznę nowy rozdział. Do takich podróży trzeba mieć jednak silną osobowość, umiejętność rozmawiania z ludźmi, nawiązywania z nimi kontaktu i takie tam. Niestety nie wszyscy mogą się tym pochwalić. Jak wyglądały Twoje, Wasze pierwsze samotne podróże?

      Usuń
  20. Niby z jednej strony masz rację, a z drugiej to tak jednak nie fajnie, nie ma z kim się pośmiać itp. No nic, mam nadzieję że już wkrótce spróbuję sobie coś zwiedzić.

    OdpowiedzUsuń
  21. Witaj świetny blog, jesteś moim guru. na twojej liście marzeń widzę Norwegię, a to moje miejsce na ziemi. Zapraszam na mojego bloga, żeby cię nakręcić na tą Norwegię.
    http://mapawplecaku.blogspot.com/2014/10/norwegia-moje-miejsce-na-ziemi.html

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajna lista :) I fajne pomysły. Gratuluję.
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  23. Pozazdrościć - szczególnie tej listy marzeń już zrealizowanych. Chociaż posiadanie marzeń jest tak samo ważne, jak ich realizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Widzę, że listę aktualizujesz na bieżąco. Dużo rzeczy wudziałaś :) Dodaję bloga do zakładki i będę odwiedzać :) Ślę pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  25. bardzo inspirująca lista. Prowansję polecam barrrrdzo.
    Ale poza sezonem (lipiec, sierpień) Francuzi szaleją, na malutkich plażach tłok i wszędzie wściekły korek.

    OdpowiedzUsuń
  26. Wow, jak dużo zrealizowałaś :D Camino de Santiago także jest na mojej liscie;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Moim marzeniem jest podroż koleją transsyberyjską do Mongolii ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Super, duzo juz udało Ci się spłenić. Oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  29. Lista powoli się kończy ;) ale zawsze można ją rozszerzyć o kolejne piękne miejsca!

    OdpowiedzUsuń
  30. ja ostatnio założyłam sobie mini zeszycik, w którym zapisuję miejsca w które chciałabym pojechać i wypisuję konretne miejsca w danym mieście czy kraju. Mam nadzieję, że za kilka lat chociaż połowa z nich będzie wykreślona :)

    Zapraszam na mojego bloga, w którym piszę o Galicji polacaengalicia@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Zobaczyła już Pani wiele przepięknych miejsc! :)Mogę tylko pozazdrościć. U mnie na pierwszym miejscu jest Portugalia!
    Pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszych podróżach. ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Lista robi wrażenie :)

    Jeśli będzie Pani miała w planie ponownie odwiedzić Francję niekoniecznie przez pryzmat Paryża - choć rozumiem ten wybór, bo sam mieszkam w nim od dobrych "kilku" lat ;) - tylko na przykład z perspektywy Zamków nad Loarą, albo z perspektywy Bretanii to zapraszam do kontaktu przez nasz blog: http://przewodnikparyz.blogspot.com

    Chętnie pomożemy zorganizować wszystko bez niespodzianek :)
    A widząc Pani pasję i miłość do podróży zrobimy to z największą przyjemnością :)

    Pozdrawiamy serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale organizowanie jest dla mnie główną przyjemnością wyjazdu, więc nie oddam jej nikomu innemu ;)

      Usuń
  33. Bardzo fajny pomysł z takim planem :)

    OdpowiedzUsuń

TOP